Słynny bokser Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO), obecnie szef grupy promotorskiej Golden Boy Promotions, złożył w zeszłym tygodniu propozycję stoczenia pojedynku z Ricky Hattonem (45-2, 32 KO). Obaj nie są już czynnymi pięściarzami, jednak ich walka wzbudziłaby ogromne zainteresowanie, być może nawet zapełniła by stadion piłkarski.
Szef Golden Boy Promotions. który ostatnią walkę stoczył 2 lata temu, chce w ten sposób wzbudzić zainteresowanie swoimi galami oraz zareklamować swoich podopiecznych. Hatton nie walczył już od 18 miesięcy, a ostatnio stracił też licencje bokserską, po tym jak został przyłapany na narkotyzowaniu się kokainą. Obaj pięściarze swoje pojedynki przegrali przez nokaut z królem rankingów P4P, Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: daniello890225
Data: 16-11-2010 11:30:20
he ciekawe...
Autor: nuKER
Data: 16-11-2010 11:47:46
Jestem ciekaw co na to Hatton. Ostatnim razem jak wziął się za treningi zbastował po bodaj 3 tygodniach i przerzucił się na inny sport;]
Autor: RaFIChWdP
Data: 16-11-2010 11:52:05
a moze Ali -Foreman? żenada ,,tylko kasa im w glowie
Autor: Leung
Data: 16-11-2010 11:53:34
Walka w kategorii cruiser?
Autor: Ned
Data: 16-11-2010 12:49:05
Cyrkiem zaleciało.
Autor: hernandez
Data: 16-11-2010 15:28:17
oscar dla kasy na pewno tego nie robi, może hattonowi na battony zabrakło. a jeżeli do walki dojdzie to w jakim limicie? półciężka, junior ciężka? chyba nawet hatton nie będzie w stanie dobić do ciężkiej na samych browcach
Autor: towarzysz
Data: 16-11-2010 20:28:55
no nieee, De la Hoya stał sie żałosny..
Autor: Grzywa
Data: 16-11-2010 23:08:13
Droga redakjco, bardzo mnie ciekawi przez jaki to nokaut przegral ODH, mi sie wydawalo ze odmowil kontynuowania walki zas Ricky usnal na srodku ringu to roznica ale moze sie myle. Walka jako sama dla siebie jest bzdura bo Hatton jest o wiele i mniejszym i slabszym piesciarzem i po co to mu: kasa, tylko kasa to jest smutne. Pozdrawiam.