BROOK NIE BOI SIĘ JONESA

Dodano: 15 listopada 2010 17:59
BROOK NIE BOI SIĘ JONESA
Marcin Łądka, boxingscene.com
Obraz własny

Amerykanin Mike Jones (23-0, 18 KO) pokonując Jose Soto Karassa (24-5-3, 16 KO) na gali w Arlington i broniąc tym samym pas WBO NABO przybliżył się do walki o pas mistrzowski federacji WBO w kategorii półśredniej. Naturalnym pretendentem do tego pojedynku jest również aktualny posiadacz pasa interkontynentalnego wspomnianej federacji Brytyjczyk Kell Brook (22-0, 15 KO). Pogromca Krzysztofa Bieniasa zdaje się nie zaprzątać sobie głowy z powodu dobrego występu potencjalnego rywala.

-Oglądałem kilka walk Jonesa, oczywiście ostatnią również. Jest to dobry pięściarz ale nie sądze, żebym miał się z jego powodu czegokolwiek obawiać.Zaczynam odczuwać zbliżającą się szansę, jest tym bardzo podekscytowany. Wiem, że zmierzam w odpowiednim kierunku-

Kell Brook najbliższą walkę stoczy w grudniu z doświadczonym rodakiem Michaelem Clarkiem (40-5, ). Clark w 1999 roku bił się z Arturem Grigoraniem o pas WBO kategorii lekkiej. Przegrał w 5. rundzie przez nokaut ale jako plus należy mu zaliczyć, że miał Uzbeka na deskach i w momencie zakończenia walki na kartach punktowych był remis.

-Wiem, że pokonanie Clarka otworzy mi drzwi. Jones nie będzie miał możliwości się schować. Zawsze powtarzałem, że chcę zdobyć mistrzostwo świata w świetnym stylu. Najlepszą drogą do tego jest walka z niepokonanymi Amerykanami. Jones potrafi boksować ale mnie nie pokona- zakończył pewny siebie Brook.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 15-11-2010 18:48:10
Jones powinien wyciągnąć wnioski ze swojej ostatniej walki i więcej nie podpalać się jak junior, to może coś osiągnie. Widać, że z umiejętnościami nie jest źle, tylko nad główką trzeba popracować. Brooka widziałem tylko raz, więc nie wiem, na ile go stać. Zobaczymy w sobotę, bo ten Clark to wcale nie taki leszcz, chociaż latka lecą. A co do walk z Amerykanami, to przyznaje 100% racji. Wystarczy spojrzeć, jak odmieniła się sytuacja Martineza, albo Piroga po zaledwie 1 wygranej z solidnym amerykańskim zawodnikiem.
Autor: Rysiuzdw
Data: 15-11-2010 19:19:35
Pewnie że cie nie pokona ,nie pokonał Soto to i ciebie nie pokona.
Autor: Janusz2526
Data: 15-11-2010 21:18:00
Dokładnie...walkę przegrał ale sędziowie dali mu prezent...
Autor: Egzekutorr
Data: 15-11-2010 22:41:26
Nie widziałem Jonsa ale za to obejrzałem ostatnią walkę brooka z Jeninksem i nie pokazał nic nadzwyczajnego myślę że taki SUPER-G dał by mu radę gdyby się spotkali w limicie jr.średniej.
Kalendarz imprez