TONY JESZCZE W SZPITALU

Dodano: 15 listopada 2010 08:11
TONY JESZCZE W SZPITALU
Redakcja, ESPN
Obraz własny

Jak podają dziennikarze stacji ESPN, po ostrym laniu z rąk Manny'ego Pacquiao w sobotnią noc w szpitalu wylądował Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Okazało się, że Meksykanin ma złamaną kość prawego oczodołu.

Margarito być może opuści szpital dzisiaj, ale najpierw musi przejść szereg badań.

Przypomnijmy, iż "Tony" już od czwartej rundy borykał się z poważną kontuzją prawego oka i przez kolejne osiem walczył praktycznie nic na nie nie widząc.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: StonkaKartoflana
Data: 15-11-2010 08:37:07
Mam nadzieję że poskładają go w gips na parę miesięcy - on to bardzo lubi:)...A i tak ten chu. powinien jeszcze siedzieć w pierdlu a nie zarabiać miliony na walce z Mannym
Autor: Hammer5
Data: 15-11-2010 09:12:35
Zarobił te miliony to fakt, ale Stonka, dostał za te miliony wpierd...l życia. Manny skarcił go i wydaje mi się, że zamknał definitywnie rozdział pt. Antonio Margarito. Tajfun z Tihuany trenował bodajże najciężej w życiu, a był absolutnie bezradny. On już nie odbuduje się psychicznie.
Autor: KOSTROMA
Data: 15-11-2010 10:34:05
Co by nie powiedzieć Antonio do momentu zapuchnięcia oka był bardzo niebezpieczny.Chętnie zobaczyłbym walkę rewanżową.Hammer5 skąd takie pochopne wnoski?Bokserzy podnosili się po gorszych omłotach.Margarito to twardy skurczybyk o ile nie doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu nie ma powodu aby zakończyć karierę.Jeżeli miałby się załamać psychicznie to coś takiego powinno nastąpić podczas walki a jak widzieliśmy nie miało to miejsca.
Autor: RaFIChWdP
Data: 15-11-2010 10:34:28
nie ma co pie..lic walke dal dobrą Tony ale Manny poza zasiegiem kazdego oprócz Floyda niech powroci do zdrowia chetnie go zobacze jeszcze w ringu za charakter i hart ducha.Bylo co oglądac nie to co ten pajac Clottey co cala walke za gardą siedział
Autor: KOSTROMA
Data: 15-11-2010 10:45:27
Zgadza się Margarito jest wspaniałym bokserem ale Manny to geniusz.Inna sprawa ,że Tony nie jest jakimś finezyjnym bokserem i na jego tle Filipińczyk błyszczał umiejętnościami bardziej niż w innych walkach stąd licznie pojawiające się po tej walce opinie ,że Floyd jest bez szans mogą być mocno przesadzone.
Autor: KOSTROMA
Data: 15-11-2010 10:51:23
Pamiętajmy ,że w walce z Cotto też zbierał baty ale ostatecznie wygrał.Myślę ,że gdyby nie kontuzja wcale nie był skazany na porażkę.
Autor: juken
Data: 15-11-2010 11:31:56
i dobrze mu tak, kto nie ma elementarnego szacunku dla przeciwnika (gipsowe ręce), powinien zakończyć karierę dobrowolnie (jeżeli ma jakikolwiek honor) lub przymuszonym
Autor: tenarus
Data: 15-11-2010 11:34:42
KOSTROMA Pamiętajmy ,że w walce z Cotto też zbierał baty ale ostatecznie wygrał.Myślę ,że gdyby nie kontuzja wcale nie był skazany na porażkę. Cooooo? gdyby nie kontuzja? tak mozna mowic jak jest ona spowodowana powiedzmy jednym ciosem albo zderzeniem glowami ale nie jezeli gosc jest obijany konsekwentnie przez kilka rund, powiedz w takim razie jak musialaby przebiegac walka zeby nie doszlo do tej kontuzji? w drugiej czesci walki Manny przyjmowal specjalnie, prowokowal do wymiany, ustawial sie w naroznikach, pod linami liczac na efektowna kontre, pod koniec tak jak powiedzial nie chcial zrobic Margarito krzywdy i odpuscil. wczesniej piszesz ze chetnie zobaczylbys walke rewanzowa wiec chyba nie lubisz za bardzo Tony'ego skoro chcialbys mu zafundowac kolejny pobyt w szpitalu
Autor: KOSTROMA
Data: 15-11-2010 11:50:09
tenarus no tak Mnny to bezsprzecznie bokser o klasę lepszy.Ale pamiętaj ,że sam Manny przyznał ,że była to chyba najtrudniejsza walka w jego karierze to chyba o czymś świadczy.Margarito na tle wybitnych techników zawsze będzie wyglądał słabo ale z drugiej strony jego styl pomimo braku finezji sprawia ,że nawet dla najlepszych bokserów jest skrajnie niebezpieczny.Pamiętasz co się stało w bodajże 6 rundzie?Manny znalazł się w nielada opałach.Przy pressingu Margarito takie zagrożenie cały czas wisiało nad Genialnym Filipińczykiem.
Kalendarz imprez