W zakończonym przed momentem pojedynku na gali w Wieliczce, Paweł Głażewski (14-0, 4 KO) pokonał Tomasa Adamka (16-4-1, 6 KO) i obronił Międzynarodowy Pas Mistrza Polski w wadze półciężkiej. Walka trwała pełne 10 rund, a po ostatnim gongu wszyscy sędziowie zgodnie przyznali zwycięstwo "Głazowi". Na poszczególnych kartach widniała punktacja 97-93, 97-93 i 98-92.
Pomimo nieco chaotycznego początku i niewielkich problemów z wyczuciem dystansu, Głażewski stosunkowo łatwo narzucił rywalowi swój styl walki. Adamek świetnie się bronił i nie dawał wyrządzić sobie żadnej krzywdy, ale przegrywał rundę za rundą i nie robił nic, by zmienić obraz walki. Z biegiem czasu Paweł coraz lepiej radził sobie w ofensywie, lecz nie był w stanie rzucić Czecha na deski, ani poważnie mu zagrozić. Przed dziesiątą odsłoną "Głaz" miał bezpieczną przewagę punktową, ale chcąc nie zawodzić kibiców, dał z siebie wszystko i wyraźnie starał się o nokaut. Co prawda nie udało się zastopować przeciwnika, ale Paweł udowodnił, że dystans dziesięciu rund znakomicie wytrzymuje kondycyjnie.
Po ostatnim gongu nikt nie mógł mieć jednak wątpliwości co do wyniku. Dla Głażewskiego była to już piąta wygrana walka w tym roku.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ragnos
Data: 13-11-2010 00:34:05
Obawialem sie, ze Tomek nie da rady. Glazewski to jednak za wysoka polka. Gratulacje Pawel! Pas IBF International i NABO sa teraz twoje! Mysle ze teraz przed Pawlek otwieraja sie lukratywne kontrakty HBO. Powinien tez znacznie podskoczyc w rankingach..
Autor: hernandez
Data: 13-11-2010 01:09:13
nie ma to jak solidne nazwisko w rekordzie :)
Autor: tonka
Data: 13-11-2010 01:16:47
No to teraz już tylko Kliczkowie lub Haye dla Głaza..
Autor: TommyMorrison
Data: 13-11-2010 03:25:33
Bez urazy dla Pawła, ale to co pokazał w tej walce było przynajmniej mizerne. W większych walkach "Głaz" nie ma najmniejszych szans z bardziej rutynowanymi przeciwnikami. Co prawda wypunktował czecha, ale on nie ma w ogóle "nokautu" (co zresztą pokazuje jego rekord). Całą walkę miałem wrażenie jakby Głażewski walczył zbyt asekuracyjnie. Możecie mnie "zjeść" ale z takim stylem biksowania nie wrózę Pawłowi wielkiej kariery bokserskiej...
Autor: Martinez1985
Data: 13-11-2010 11:51:12
ten przeciwnik byl rutynowany ale zarazem byl przecientniakiem z lepszymi bedzie lanie i to straszne
Autor: Ghostbuster
Data: 13-11-2010 12:59:47
sam nie wiem co o tym myśleć. To była piąta walka Pawła w tym roku, więc może to być jakieś wytłumaczenie. Tomas Adamek zdecydowanie nie ma silnego ciosu ale jego obrona w tej walce była bardzo skuteczna. Widać u niego doświadczenie, do tego wzrost i długość ramion też na jego korzyść. Trudno walczyć z doświadczonym bokserem, który do tego walczył pasywnie. Komentatorzy byli powściągliwi w ocenach więc sądzę, że nie przekonał ich występ Głaza. Trzeba przyznać jednak, że Polak wygrał zasłużenie, a punktacja nie budziła we mnie większego sprzeciwu.