W ubiegłą sobotę Zab Judah (40-6, 27 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Lucasa Martina Matthysse (27-1, 25 KO), choć zdaniem większości to pięściarz z Argentyny powinien zostać ogłoszony zwycięzcą. Jednym z nich jest Oscar De La Hoya, legendarny mistrz sześciu dywizji.
- Matthysse wygrał to wyraźnie, ale bił się na podwórku Zaba i by zwyciężyć, musiałby go chyba znokautować. Zaprezentował się jednak świetnie i drzwi dla niego w HBO są otwarte, gdzie na pewno będą chcieli zobaczyć jego kolejne potyczki z czołówką kategorii junior półśredniej. Kiedy ja przegrałem na punkty z Trinidadem i straciłem niesplamiony rekord, wszyscy poza tymi dwoma sędziami wiedzieli, że to ja wygrałem. Teraz to samo przytrafiło się Lucasowi. Musi jednak wyciągnąć wnioski z tej lekcji i trenować jeszcze ciężej. Chciałbym by zawalczył niedługo u siebie w Argentynie z jakimś twardym rywalem pokroju DeMarcusa Corleya, który niedawno dał Maidanie ciężką przeprawę - zakończył De La Hoya.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Vigo13
Data: 12-11-2010 11:12:31
Redakcjo: wygrał Judah, ale z tytułu wynika, ze Matthysse.
Autor: Vigo13
Data: 12-11-2010 11:13:12
Aaaa, sorry, juz kumam: wg Oskara wygrał Matthysse. Sorki
Autor: Vigo13
Data: 12-11-2010 11:13:59
Sorki, rozumiem. Wg Oskara DLH wygrał Matthysse.
Autor: Fryto666
Data: 12-11-2010 12:37:21
ok
Autor: Luton
Data: 12-11-2010 13:15:33
Ale wynik był niezły. 114-113 Matthysse, 113-114 Judah, 113-114 Judah. W dodatku Lederman 114-113 dla Matthysse. Czyli 4 sędziów wytypowało łącznie remis.
Autor: Deter
Data: 12-11-2010 15:24:11
Vigo13 Reakcja ma problem z odmienianiem nazwisk. Czasami ich nie odmienia - po prostu, taka literacka maniera. Tak samo ma problem z odróżnieniem masy od wagi, czyli przyrządu do mierzenia masy. Dlatego fakt - "w układzie jednostek miar SI podstawową jednostką MASY jest KILOGRAM" jest nie do zrozumienia dla redakcji. Pozdrowionka...
Autor: HILTI
Data: 12-11-2010 15:25:19
Remis w tej walce bylby najbardziej sprawiedliwy.
Autor: Ghostbuster
Data: 12-11-2010 17:11:22
Kto jak kto ale Oscar w sprawie uczciwości tego werdyktu raczej nie powienie zabierać głosu. Widać szybko zapomniał o swoim pojedynku z Felixem Sturmem. Nie pamiętam aby wtedy Złoty Chłopiec skarżył się na werdykt.