Teddy Atlas, szkoleniowiec czołowego zawodnika wagi ciężkiej Aleksandra Powietkina odpowiedział na pytanie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z kryzysem w boksie zawodowym. Amerykanin uważa, że w świecie pięściarstwa króluje korupcja, która przekłada się na nie odpowiadający faktycznemu stanowi rzeczy wygląd rankingów światowych organizacji.- Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Jeśli występują jeszcze zawodnicy pokroju Pacquiao lub Mayweathera, to ich walki chciałby oglądać każdy. Jednak takich pojedynków nie jest dużo. Mało jest silnych bokserów, którzy wyrażają chęć toczenia walk z równymi sobie. Najlepsi praktycznie nie walczą z najlepszymi. W wadze ciężkiej pojawia się sporo zawodników z dobrymi, ale napompowanymi rekordami. Bardzo mało jest walk, które przykuwają uwagę mas - uważa Amerykanin, który poza "trenerką" jest również cenionym ekspertem stacji ESPN.- W tej chwili mamy do czynienia z sytuacją, w której aby stać się sławnym, nie trzeba mieć znakomitych umiejętności. Wystarczy mieć promotora, który potrafi organizować walki z odpowiednimi rywalami itd. W boksie rządzą skorumpowane organizacje, które są w stanie umieścić w pierwszej piątce rankingów boksera, którego prawdziwe miejsce jest w drugiej setce. I robią to tylko dlatego, że ktoś im za to zapłacił. Problem leży też w tym, że nie istnieją krajowe komisje, które regulowałyby działania bokserskich federacji - twierdzi szkoleniowiec Powietkina.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Srogi
Data: 04-11-2010 12:30:33
"Mało jest silnych bokserów, którzy wyrażają chęć toczenia walk z równymi sobie. Najlepsi praktycznie nie walczą z najlepszymi." Dziwnie to brzmi z ust trenera Powetkina.
Autor: pankracy
Data: 04-11-2010 12:39:18
I kto to mówi.Kończ waść wstydu oszczędź.
Autor: KapralWiaderny
Data: 04-11-2010 13:03:50
Słyszałem kiedyś wypowiedz Michaela Granta na temat Atlasa. Stwierdził że potrafi on dobrze przygotować boksera pod wzgledam mentalnym ale poza tym nie ocenia jego warsztatu trenerskiego zbyt wysoko :/ Kwestie prowadzenia kariery Sashy Powetkina tez najlepiej pominąć milczeniem...
Autor: KapralWiaderny
Data: 04-11-2010 13:06:40
"W tej chwili mamy do czynienia z sytuacją, w której aby stać się sławnym, nie trzeba mieć znakomitych umiejętności. Wystarczy mieć promotora, który potrafi organizować walki z odpowiednimi rywalami itd. W boksie rządzą skorumpowane organizacje, które są w stanie umieścić w pierwszej piątce rankingów boksera, którego prawdziwe miejsce jest w drugiej setce. I robią to tylko dlatego, że ktoś im za to zapłacił." Tylko trzy słowa: SAUERLAND-HAYE-WBA ps. zreszta o problemie pisalem juz wielokrotnie
Autor: SonnyBurnett
Data: 04-11-2010 13:41:50
Zawsze mnie zastanawiały wysokie pozycje w rankingach Kosteckiego, Kołodzieja, Janika ...
Autor: lukaszenko
Data: 04-11-2010 13:44:02
Co za hipokryta..Tacy wlasnie miedzy innymi jak on przyczyniaja sie do upadku tego sportu..Schowal Povietkina pod klosz , zlotego medaliste igrzysk a teraz p...li takie kacapoly..Pewnie sie boi zeby nie skonczyl jak inny jego pupilek, Morrer..Niezlego psikusa im wtedy Foreman wywinal;))
Autor: bonkers
Data: 04-11-2010 14:55:40
jego podkloszowy to chodząca parodia boksera tym śmieszniejsza że to były mistrz olimpijski i były 3ci po Kliczkach wcale bym się nie zdziwił gdyby został ściągnięty przez niemców tylko po to by magicznie wyciągnąć sasze z dołka jak Moorera w walce z Holym i wpoić mu trochę odwagi Moorer potzrebował kilku rund a povietkin zdaje się być przypadkiem cięższym
Autor: WalterAlfa
Data: 04-11-2010 14:56:28
To wszystko co gada jest prawdą, ale to tak jakby złodziej narzekał, że kradną :/ Povietki mógł walczyć z najlepszym ale nie chciał. I co na to Pan Atlas?
Autor: Hubosz
Data: 04-11-2010 17:16:00
Koleś mnie rozwalił. A jego Saszka to co ku* robi? Walczy z najlepszymi ta? Nie!! Spieprza z konferencji prasowych i wycofuje się z walk.
Autor: sroka
Data: 04-11-2010 18:19:45
A do tego chce wrócić do amatorki.