Po tym jak Andrzej Wasilewski musiał dopłacić ze swojej kasy do gali Wojak Boxing Night na warszawskim "Torwarze", szef grupy Knockout Promotions rozważa różne opcje, w tym występy Krzysztofa Włodarczyka (44-2-1, 32 KO) za oceanem. Tymczasem najbliższa obrona pasa WBC planowana jest na styczeń. Wtedy to "Diablo" stanie do obowiązkowej obrony z mocno bijącym Francisco Palaciosem (20-0, 13 KO). Promotor dalej nie wyklucza startów Polaka w turnieju "Super Six".
- Chcemy, aby w końcu stycznia Krzysiek zmierzył się z Portorykańczykiem, Franciso Palaciosem, w walce, w której będzie bronił mistrzostwa świata. W kwietniu planujemy pierwszą walkę w turnieju "Super Six" - powiedział Wasilewski. Tam rywalem "Diablo" najprawdopodobniej będzie Kubańczyk, Yoan Pablo Hernandez.
- W sobotę Krzysiek wrócił z zasłużonego urlopu i wznowił treningi. Nie wiem czy uda nam się to wszystko zgrać w czasie, ale życzylibyśmy sobie, aby taki był scenariusz, najpierw Palacios, a potem "Super Six" - zakończył Wasilewski.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: glaude
Data: 25-10-2010 11:44:24
Myślałem, ze będzie też Green. W Australii były do wzięcia jakieś duże pieniądze przecież. A jak to będzie z pasami w S6 w cruiser? Przegrana jest traktowana jak walka mistrzowska i strata pasa?
Autor: Luton
Data: 25-10-2010 12:10:59
przecież z Palaciosem muszą walczyć.
Autor: glaude
Data: 25-10-2010 13:36:27
Przecież nie napisałem, ze nie. Jeśli ktoś dopłaca do gal, to albo jest złym biznesmenem, albo jest bogaty i stać go na to. Australijczyk proponował jakieś duże pieniądze- sam Yale o tym mówił w wywiadzie. A S6 i tak bez Krzyśka nie rozpoczną. Waga nie taka ciekawa, więc jakby zbrakło jednego z mostrzów, byłaby kicha.
Autor: glaude
Data: 25-10-2010 13:36:50
*mistrzów
Autor: RaFIChWdP
Data: 25-10-2010 13:46:27
haha musi dopłacic a znowu zrobi w Polsce gale szopke robi,,,a co do Palaciosa to nie nie zdziwie jak napsuje sporo krwi Diabłowi nie wykluczam zwyciestwa latynosa
Autor: Koko
Data: 25-10-2010 15:59:03
Panowie czmeu zadnej gali nikt nie robi w Bydgoszczy ?
Autor: Hugo
Data: 25-10-2010 16:35:17
Obejrzałem sobie kilka walk Palaciosa na Youtube i oto, co mi wychodzi z porównania obydwu przeciwników: Siła ciosu: porównywalna, obydwaj mają niezłe kopyto Odporność na cios: trudno powiedzieć, bo Włodarczyk praktycznie nie walczył z żadnym klasowym rywalem o silnym ciosie, a Palacios chyba też nigdy nie był mocno trafiony. Zakładam więc, że na remis. Szybkość: ewidentnie na korzyść Palaciosa Technika: Palacios raczej cienki,a Włodarczyk poczynił postępy, więc chyba na korzyść Diablo Bojowość i ambicja: Mam nadzieję, że na korzyść Włodarczyka Dodając do tego atut własnego ringu, wychodzi mi zwycięstwo Włodarczyka. W każdym razie ta walka powinna pokazać, co naprawdę jest wart Diablo, bo kilka z jego najważniejszych walk miało dziwny przebieg lub kończyło się problematycznymi werdyktami.
Autor: georgedawid
Data: 25-10-2010 23:36:21
Ja myślę że Palacios będzie rozlużniony na maksa i wypunktuje Diabło. Rzecz jasna super six ratuje Włodarczyka. Nawet ten bezbarwny Hernandez też poradzi sobie z nim. Nie ma też szans z Lebedievem i Huckem z resztą z żadnym czołowym bokserem. Bardziej Kołodziej a nawet Masternak mi pasują na tym tronie. Ten pas nie należy do niego tylko do Wasilewskiego, to najlepszy promotor moim zdaniem w Europie
Autor: weteran111
Data: 26-10-2010 14:38:58
no niektórzy to albo jakąś złą wolę wybitnie mają, albo totalnie na boksie się nie znają. Co znaczy - gdyby Diablo pobił się z czołowym bokserem - nie ma szans??? a czy nie walczył czasem z Cunninghamem - Mistrzem Świata IBF, albo Fragomenim - mistrzem Świata WBC??? Jakby Panom Wernerowi i Wasilewskiemu udało się doprowadzić do walki z Huckiem w Polsce, z pewnością niejeden mądrala znowu by komentował, że Huck to nie czołówka, albo, że diablo miał fart, albo jeszcze co innego. Na tę chwilę mamy mistrza świata - Diablo, który pewnie w konkursie rmf fm wygrał ten tytuł, a Werner i Wasilewski mają znajomości w rmf-ie?! Może tak po walce będziemy komentować postawę naszego rodaka? a druga sprawa, odnośnie pierwszego zdania tego artykułu...(że Wasilewski musiał dopłacać). zdaje się, że Wasilewski ma wspólnika, który nie tylko jest współwłaścicielem, ale i mózgiem knockout promotions - Piotra Wernera. moim skromnym zdaniem zasługi jak i koszty spadają na obydwu tych panów, a nie tylko na wasilewskiego, prawda...???