DeGALE: UDAJĘ SIĘ DO PASZCZY LWA, KIBICE BĘDĄ PO JEGO STRONIE
Dodano: 21 października 2010 08:56
Autor: Leszek Dudek, boxingscene.com
Zdjęcie: Sylwester Wosko
11 grudnia James DeGale (8-0, 6 KO) na Echo Arena w Liverpoolu zmierzy się z Paulem Smithem (29-1, 15 KO). Stawką pojedynku będzie należący do tego drugiego pas mistrza Wielkiej Brytanii w wadze super średniej.
- Myślę, że odpowiednie będzie w tym wypadku stwierdzenie, że udaję się do paszczy lwa. Trenuję jednak tak ciężko, że miejsce walki nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Nie przeszkodzą mi kibice skandujący jego imię - zapewnia mistrz olimpijski z Pekinu.
- Wspaniale, że będę miał widownię po mojej stronie, ale kibice nie pomogą mi w ringu. Kilkukrotnie walczyłem na terenie rywala i nie uważam, by faktycznie utrudniało to boksowanie. Wygra lepszy pięściarz, a nie ten, który ma większą widownię - stwierdził Smith.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: DarekR
Data: 21-10-2010 09:56:22
gość ma rekord (8-0, 6 KO) i już taka walka. To mi się podoba. Niech się uczą chłopaki od Wasyla. No ale chyba ringowych "jaj" nie da się wyuczyć.
Autor: glaude
Data: 21-10-2010 11:37:53
Wysiedzieć też się nie da :) Chociaż ja się czasami zastanawiam, czy to zawodnicy BKP nie chcą walczyć o najwyższe stawki, czy to sztab menedżersko- trenerski ich blokuje? Cygan już od dawna powinien być pchany na szerokie wody. Nawet jak dostałby baty- to od czołówki. Wstyd żaden, a doświadczenie bezcenne.
Autor: Hammer5
Data: 21-10-2010 18:53:39
DeGale to były olimpijski złoty medalista i wielki talent. Mnie nie dziwi, że startuje od razu po mistrzostwo kraju. Papiery ma na zdecydowanie wyższe laury.
Kalendarz imprez
