SETNA ROCZNICA ŚMIERCI STANLEYA KETCHELA

Dodano: 15 października 2010 12:51
SETNA ROCZNICA ŚMIERCI STANLEYA KETCHELA
Tomasz Ratajczak, Informacja własna
Obraz własny

Dziś mija setna rocznica tragicznej śmierci Stanleya Ketchela (Stanisława Kiecala), amerykańskiego pięściarza polskiego pochodzenia, mistrza świata wagi średniej w latach 1907-1910. Tytuł ten dzierżył z krótką przerwą w 1908 roku, gdy przegrał we wrześniu przez TKO w 12 rundzie z Billy'm Papke, lecz już dwa miesiące później odzyskał mistrzostwo, rewanżując się swojemu pogromcy nokautem w 11 starciu. W swojej karierze Ketchel, urodzony w Grand Rapids, mieście w stanie Michigan, z którego pochodzi również Floyd Mayweather Jr., stoczył 64 walki, z których 52 wygrał, w tym aż 49 przed czasem, a tylko 4 przegrał (oraz 4 remisy i 4 no decision). Do historii przeszedł jego pojedynek o mistrzowstwo świata w wadze ciężkiej ze sławnym Jackiem Johnsonem w 1909 roku. W 12 rundzie Ketchel znacznie ustępujący przeciwnikowi warunkami fizycznymi, powalił czarnoskórego mistrza na deski, jednak Johnson zdołał wstać i potężnym uderzeniem znokautował nacierającego nań "Zabójcę z Michigan". Zapis tej rundy znajduje się w materiale video prezentowanym poniżej.

Biografia Stanleya Ketchela >>>

Ketchel zmarł 15 października 1910 roku, w wyniku postrzelenia dzień wcześniej przez robotnika rolnego. Motywem tej zbrodni był rabunek, w którym zabójcy pomagała jego wspólniczka, co stało się powodem do błędnych przypuszczeń, iż było to zabójstwo w afekcie. Morderca został schwytany i skazany na dożywocie, z czego odsiedział 23 lata. Ketchel umierając miał zaledwie 24 lata i był wciąż panującym królem wagi średniej, który niebawem miał stanąć do kolejnej obrony swojego tytułu. Mistrz świata będący synem polskich imigrantów, spoczął na cmentarzu w swoim rodzinnym mieście, gdzie do dziś można odwiedzać jego grób. W 1990 roku został wybrany do International Boxing Hall of Fame, natomiast w 2004 roku zajął szóste miejsce na liście najlepszych pięściarzy w historii, ogłoszonej przez magazyn The Ring.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Neon
Data: 15-10-2010 00:05:51
dobry zapis jak na ponad 100 letnia walke :) ten cios Stanleya zdaje sie byc niesamowicie sygnalizowany, zreszta ko zaraz po liczeniu tez mowi duzo o taktyce, umiejetnosciach obronnych tamtych zawodnikow. Jednak kiedys to byl zupelnie inny boks..
Autor: omus79
Data: 15-10-2010 00:43:09
niezły artykuł Droga Redakcjo. wie ktoś może coś więcej na temat jego zabójcy, bo szukałem kiedyś i nic nie znalazłem(chodzi o to gdzie odbywał karę kiedy wyszedł, czy miał dzieci, itp) pozdr
Autor: lukaszenko
Data: 15-10-2010 10:34:39
Stasiek to byl kozak jakich malo..Czytalem o nim w ksiazkach Rekszy..niesamowita osobowosc..
Autor: Maynard
Data: 15-10-2010 11:42:40
Kurcze, dobry motyw na film...
Autor: Hugo
Data: 15-10-2010 15:29:42
@ omus79 Morderca nazywał się Walter Dipley. Po wyjściu z wiezienia żył jeszcze 23 lata i zmarł w 1956. Jego wspólniczkę Goldie Smith (kucharkę Ketchela) w pierwszej instancji też skazano na dożywocie, ale w drugiej uniewinniono z zarzutu morderstwa i skazano jedynie za rabunek. Odsiedziała w więzieniu 17 miesięcy. Tyle wg angielskiej Wikipedii.
Autor: omus79
Data: 15-10-2010 17:09:23
dzięki Hugo. pozdr
Kalendarz imprez