LEE ZSZOKOWAŁ KRATINGDAENGGYMA
Dodano: 2 października 2010 17:46
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Sylwester Wosko
Sensacyjnie zakończył się przed momentem pojedynek w Tokio, gdzie notowany w japońskim rankingu dopiero na czwartym miejscu Ryol Li Lee (17-1-1, 8 KO) zaskoczył broniącego po raz czwarty tytułu federacji WBA kategorii super koguciej, Poonsawata Kratingdaenggyma (41-2, 29 KO).
Pretendent zaskoczył Taja agresywnym atakiem od pierwszej do ostatniej minuty, na który Kratingdaenggym (na zdjęciu) nie potrafił znaleźć recepty. Po ostatnim gongu sędziowie jednomyślnie opowiedzieli się za Lee, punktując 115:114, 115:113 i 118:110.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Norbert
Data: 02-10-2010 18:30:43
Dobrze mu zrobił - świeża krew się liczy , bić ,,dziadków"
Autor: staal
Data: 02-10-2010 18:32:26
Ten ostatni werdykt to prawie jak u Jankowiaka na gali Bullitów :DD
Autor: Bvlgari
Data: 02-10-2010 18:40:36
Ostatni sędzia widocznie "chciał dobrze". :)
Autor: Daro603
Data: 02-10-2010 19:19:28
Trzeci sędzia napewno mocno przesądził z tą punktacją 118:110.
Autor: ribbentropgolotov
Data: 02-10-2010 20:22:29
Kto poprawnie wymówi nazwisko Taja ? :)
Autor: Addy
Data: 02-10-2010 21:54:08
29-latek to dziadek? Niedługo 18 będzie za stary...
Kalendarz imprez
