'CANELO' NIE IMPONUJE CHAVEZOWI

Dodano: 27 września 2010 08:14
'CANELO' NIE IMPONUJE CHAVEZOWI
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Nie jest tajemnicą, że syn meksykańskiej legendy boksu od dawna nie przepada za Saulem Alvarezem (34-0-1, 26 KO). Od pewnego czasu Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) rywalizuje z "Canelo" o miano najbardziej popularnego meksykańskiego pięściarza młodego pokolenia.

Tym razem Chavez apeluje o opamiętanie podczas wychwalania młodego Alvareza po zwycięstwie nad blisko 40-letnim Carlosem Manuelem Baldomirem (45-13-6, 14 KO).

- To była niezła walka, ale trzeba wziąć pod uwagę klasę przeciwnika. Rywal Alvareza był stary, musiał zbijać olbrzymią nadwagę, walczył kiepsko i był bez formy. To 40-letni pięściarz, który wrócił z emerytury i dopiero zrzucił 20 kg. Na ważeniu nie zrobił limitu, a na drugi dzień nie mógł przybrać więcej niż 5 kg. To było znęcanie się, ale taka jest prawda - powiedzial 24-letni Chavez.

Julio wraca między liny 4 grudnia, jego przeciwnikiem będzie Alfonso Gomez (22-4-2, 11 KO). Tego samego dnia w Meksyku boksować będzie "Canelo".

- Zawsze miałem lepsze wyniki oglądalności. To dobrze, że walczymy tego samego dnia. Dobrze dla Meksyku. Dwaj najpopularniejsi pięściarze toczą swe walki w ten sam dzień. Zobaczymy co się stanie, ale zawsze ogląda mnie więcej ludzi i nie sądzę, by to miało się zmienić - oświadczył "J.C."

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Niestosowny
Data: 27-09-2010 10:47:37
Chavezik, do pięt Saulowi nie dorastasz!
Autor: glaude
Data: 27-09-2010 11:41:59
Trochę chyba nie wypalił Chavez z tym komentarzem, bo niech spojrzy kogo sam ma w rekordzie. Poza tym Baldomir zawsze słynął z mocnego łba- więc to duże osiągnięcie, ze rudzielec go powalił.
Autor: Grzywa
Data: 27-09-2010 23:33:17
W meksyku bedzie swieto jak sie spotkaja w ringu i przeciez o to chodzi. Nie lubia sie panowie od dawna, ale to nic zlego, w koncu maja lac sie po gebach i im wiecej zolci miedzy nimi, jesli prawdziwa to walka bedzie bardziej zazarta. Ja osobiscie nie skreslam Chaveza, moze Alvarez jest wiekszym talentem ale na dzisiaj wyszkolonym lepiej piesciarzem jest syn legendy. Na pewno z przyjemnoscia ich walke obejrze, z wieksza niz Saula z Baldomirem czy ta przyszla Juniora z Gomezem(ciekaw jestem jak w niej wypadnie, Cotto nie dal Gomezowi szans)?
Kalendarz imprez