HATTON PRZEPRASZA
Dodano: 20 września 2010 11:35
Autor: Redakcja, ITV
Zdjęcie: Obraz własny
- Zawiodłem wszystkich swoich kibiców i rodzinę, czyli tych, którzy wspierali mnie od samego początku - mówi skruszony Ricky Hatton (45-2, 32 KO) w pierwszym wywiadzie telewizyjnym po aferze narkotykowej z jego udziałem w roli głównej.
- Przepraszam nie jest wystarczającym słowem, które może wyrazić to, co tak naprawdę chciałbym przekazać. Bardzo źle zniosłem porażkę z Pacquiao i choć popijałem wcześniej, to potem zacząłem pić trochę więcej, a z upływem czasu i pogłębiającej się depresji moje życie prywatne i relacje z najbliższymi również uległy pogorszeniu - zakończył wyglądający dziś jak wrak człowieka Hatton, jeszcze nie tak dawno będący postrachem całego świata w kategorii junior półsredniej.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ned
Data: 20-09-2010 12:13:02
Jeśli to szczera skrucha, pozostaje życzyć powodzenia w wychodzeniu z tego dołka.
Autor: rbk7
Data: 20-09-2010 12:13:51
wybaczam ci:P a tak na powaznie moglby wrocic na ring,przegral tylko z najlepszymi wiec nie ma sie czego wstydzic
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 12:46:32
rbk7 Po takim kokosie jakiego zebrał od PACMANA nie ma po co wracać , szkoda zdrowia.Ricky nie jest głupi to nie Enzo macarinelli.Hatton preferował otwarty boks a po tym jebnięciu od Paka na pewno ma uraz(psychika)Jako bokser jest niestety jest skończony.
Autor: Thouvionne
Data: 20-09-2010 12:54:37
"Nie ma nic bardziej niebezpiecznego, niż próbować przeskoczyć przepaść dwoma skokami". (David Lloyd George) Dla Hattona nie jest za późno na powrót do przeszłości i stosunkowo niedawnej świetności. Przeszkodę nałogu musi pokonać zatem jednym długim skokiem. Jeżeli mu się to nie uda, spadnie na dno, a wtedy usłyszy pukanie od spodu. I chyba już nikt mu nie będzie chciał lub nie będzie w stanie pomóc. Ja jednak w niego wierzę, bo - jak to się mówi - facet ma jaja, a nie zbuki. HatManowi należy życzyć powodzenia, receptę
Autor: Thouvionne
Data: 20-09-2010 12:57:23
ciąg dalszy (uciekł mi tekst) Sorry ....receptę musi zrealizować bez naszej pomocy, bo jak to powiedział Stanisław Jerzy Lec: " Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się podczas upałów".
Autor: amin
Data: 20-09-2010 13:08:01
greedyMan masz troche racji ale tylko troche. uraz zawsze zostaje po ciezkim nakaucie. ale ilu bokserow przegralo przez ciezkie KO a potem odnosili skucesy. przykladem moze byc wladimir. on w krotkim odstepie czasu zaliczyl 2 razy ciezki nakaut (sanders,brewster). o ile dobrze pamietam po wlace z lamonem w swojej kolejnej walce znow zaliczyl deski (choc walke wygral). teraz jest na tronie i szybko z niego nie zejdzie. mozna by tu podac przyklad tysona lewisa i wielu innych. ricky jest jeszcze mlody. jest w najlepszym wieku do boksowania. mysle ze jesleli sie juz "nie nadaje" do bkasu to nie przez nokaut manego tylko przez swoje zycie (uzywki itp). pozdro
Autor: Virtuti
Data: 20-09-2010 13:11:28
Pora brać przykład z Lenoxa L.
Autor: glaude
Data: 20-09-2010 13:50:39
Napiszę tylko, że niesamowicie irytuje mnie ta reklama citroena. Nie sposób jej wyklikać. Redakcjo litości. Niech sobie fruwają co jakiś czas reklamy, ale nie takie niezniszczalne. Dajcie coś (np. prawy margines) na przewijające się reklamy. Bylebyście pozwolili spokojnie czytać. Ja nie mam w pracy dużo czasu, wchodzę z doskoku. Co do Hattona dużo zależy od niego (geny) i od środowiska w którym przebywa(ł). Czynne pięściarstwo nie wchodzi już według mnie w grę, natomiast zajęcie okołoringowe (komentatorka, menedżerka, trenerka) jak najbardziej. To wciąż popularny gość na Wyspach. Wielu ludzi się z nim utożsamia, bo to taki chłopak z gminu- kolega z sąsiedztwa. Taki swoisty sportowy trybun ludowy.
Autor: championn
Data: 20-09-2010 14:30:01
Ricky!!! zapraszam na kufel zimnego leszka!!!
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 15:27:17
amin Porównujesz nokaut na Władku z nokautem na Hattonie chyba sobie kpisz... Nie widzisz różnicy.HATTON dostał cepa na koniec brody padł jak kłoda po takim ciosie żaden bokser przy zdrowych zmysłach nie kontynuuje kariery.W jego głowie zaszły nie odwracalne zmiany trwały uraz ,ty sobie sprawy nie zdajesz ile on musiał badań po tym cepie przejść.Po tym cepie to już nie ten Ricky nawet w 50% nie ten..
Autor: Thouvionne
Data: 20-09-2010 15:32:43
Racja greedyMan. Został trafiony w tzw. punkt krytyczny.
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 15:42:38
amin To wytłumacz mi człowieku czemu po tym K.O skoczył z boskem z jakiego powodu?
Autor: amin
Data: 20-09-2010 15:52:50
greedyMan hatton nie umie pogodzic sie po porazce. juz jk przegral z floydem zaczol naudywac alkocholu. w jednym z wywiaow po porazce z pieknisiem powiedzial nawet ze kiedy lecial na deski czul sie jak frajer. tak samo bylo po porazce z manym. zaczol pic i wszyscy wiemy jak sie stoczyl. bo chyba nie powisz ze zaczol pic i brac narkotyki tez przez ten cios. poprostu on nie mie si z tym pogodzic. masz racje ze taki cios zostaje w psychice. nokaut byl ciezki ale tak jak pisalem wewczesniejszym poscie. wielu bokserow przezylo takie nakauty i wracali. dodam jeszcze ze hatton probowal wrucic, mowil nawet ze zaczol juz trenowc, wrucil na sale ale po kilku tygodniach stwierdzil ze to juz nie dla niego. w pewnym sesnsie sie wypalil. on potrzeboje przerwy ale cos mi mowi ze zobaczymy go jeszcze na ringu.
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 16:08:07
amin Kto dosłał tak cięzkie K.O jak HATTON dawaj przykład ustawiony frontalnie z pełnym skrętem na koniec brody?Stoczył się nie dlatego bo przegrał.Z Floydem przegrał i jakoś boksował dalej.Myślisz ,że Hatton nie zdawał sobie sprawy z możliwości poniesienia porażki z rak Paco.Uważasz ,że gdy by przegrał przez Tko też by zakonczyl kariere?Bo ja nie sadze...Swuj post opierasz na wywiadach z Hattonem a nie na wiedzy...
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 16:08:41
swój lol
Autor: Crimson
Data: 20-09-2010 16:17:06
A nie mowilem!? Wszystko przez mierzacego 170 cm i niegdys wazacego niecale 50 kg, Mannego Pacquiao. Ojjj na miejscu filipinczyka bym teraz uwazal, slyszalem, ze Ricky wazy ponad 80 kg, kawal byka z niego
Autor: amin
Data: 20-09-2010 16:25:48
greedyMan ciezko porownywac nokaut z nokautem. ciezko stwierdc ktory byl gorszy od ktorego. mysle ze rzucanie przykladami w takim temacie to nie najlepsze rozwiazanie. sila ciosu a jego celnosc to tez 2 rozne sprawy. w kazdym razie czy uwazasz ze nokaut na hattonie byl najciezszym w historii?
Autor: jerry
Data: 20-09-2010 19:45:19
Zyczycie Rickiemu powrotu na ring ... glubszego zyczenia juz nie mozna wymyslec . Jemu trzeba zyczyc powrotu do normalnego zycia i tyle w tym temacie ...
Autor: DarekR
Data: 20-09-2010 20:30:38
szacunek dla każdego zawodnika co podejmie walkę
Autor: greedyMan
Data: 20-09-2010 22:16:46
amin Ricky dostał najcięższe Ko jakie można dostać stracił swiadomosc.Jeden cios Paca zrobiił kisiel z głowy Hattona.A ty mi tu Kliczke i innych porównujesz czy kliczko,ruziz,lenox,tyson odpłyneli po tych rzekomo cięzkich K.O nie poczuli w 50% tego co Ricki.Oczywiście ze były cięzsze przypadki nie twierdze ze nie bokserzy umierali po ciosie tydzien po nokaucie nie odzyskując świadomośći.Inni umierali w ringu np Jimmy Doyle zabity w ringu przez Raya Sugara Robinsona.Z cała pewnością K.O na Rickim był jednym z najcięższych w historii..Obejrzyj walkę Cotto z Paco, w jednej z rund nie pamiętam w której Cotto przyjoł podobny cios do Hattona co było potem do konca walki Cotto za podwójną garda tylko skupiony na obronie czemu? Czyżby obawa przed K.O po którym z pewnością nie był by już takim bokserem?O Cloteju nie wspomnę.I nie sugeruj się wywiadami co ma powiedzieć ze po ''jebnieciu''Pako omal nie wyskoczył z butów.Chodzi o to ze każda kolejna walki Rickiego(to strach i jedna wilka nie wiadoma) zbieranie nastepnych cepów na główe(tym bardziej ze Hattonik lubi swoje przyjąć ;)na zdrowie by mu nie wyszło rozumiesz dlatego zawiesił rękawice na kołku.
Kalendarz imprez
