Chris Meyer jest jedną z ważniejszych osób w grupie Sauerland Event, promującej między innymi Mikkela Kesslera oraz Arthura Abrahama (31-1, 25 KO). Tego drugiego już na początku października czeka ciężki bój w ostatniej rundzie turnieju "Super Six" z Carlem Frochem (26-1, 20 KO) i według Meyera bardzo możliwe, iż poza punktami do klasyfikacji generalnej turnieju, stawką tego pojedynku będzie również pas federacji WBC w wadze super średniej.
Wszystko dlatego, że panujący tu na tronie Kessler z powodu kontuzji oka będzie wyłączony z występów przynajmniej do połowy przyszłego roku. Pierwszy na liście pretendentów jest Andre Dirrell (19-1, 13 KO), ale jego w ramach turnieju czeka walka z championem WBA, Andre Wardem (22-0, 13 KO). W tej sytuacji najprawdopodobniej Kessler zawakuje tytuł, a przejmie go lepszy z dwójki Froch (WBC #2) i Abraham (WBC #3).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: odyniec
Data: 25-08-2010 14:23:46
ooo to sie beda lali jescze zacieklej
Autor: JanSzczydomiski
Data: 25-08-2010 14:30:12
Jeśli Froch będzie chciał się lać - przegra! Jeśli potrafi walczyć, jak Dirrel - może wygrać ;)
Autor: Laura
Data: 25-08-2010 14:41:25
No tak, sauerland zmusi kesslera do zwakowania pasa aby abraham mógł go przejąć. Nie wydaje mi się aby Froch potrafił walczyć jak Dirrell - nie ta szybkość, sprawnośc, koordynacja i talent. Jestem niemal pewna że froch zostanie znokautowany, mam jednak nadzieje że czyms zaskoczy, choc na punkty wygrać tez może być cieżko. Monako nie wydaje mi się być neutralnym terenem...
Autor: MyStyle
Data: 25-08-2010 14:42:16
tak czy siak powinni uznac froch-abraham i dirrel-ward za półfinały supersix i koniec. nie trzeba zastepowac kesslera a green niech dostanie jakąs walke na pocieszenie, i tak nikt go nie chce ogladac
Autor: Laura
Data: 25-08-2010 14:49:03
rzeczywiscie zastępowanie Kesslera w tej chwili kims nowym byłoby trochę bez sensu - green i tak ma iluzoryczne szanse na awans, bute ma kontrakt z hbo, dawson nie zbije tak szybko wagi, jeśli w ogole jest taka mozliwość, poza tym przegrał ostatnio i ma cos do udowodnienia w polciezkiej a nie supersredniej, z kolei bika został zdyskwalifikowany. Poza nimi nie widze nikogo kto by się nadawał. Tak przy okazji - czy Andre Ward był już kiedys na deskach ? Widzialam kiedyś zdjecie z walki z mirandą gdzie lezy na ringu ale czy to było po ciosie ?
Autor: Daw
Data: 25-08-2010 14:57:26
Choc napewno motywacji im nie brakuje to bedzie jeszcze wiekasza przez to ze beda walczyli o pas WBC,bedzie ostro,czekam na te walke z niecierpliwieniem!
Autor: championn
Data: 25-08-2010 16:17:15
Froch to wygra jest twardy. A ten rzemieslnik abraham niec cisnie boba marleya
Autor: eLSzabeL
Data: 25-08-2010 16:21:29
Cyborg Kobra upokorzy Abrahama zwlaszcza jak ojdą na wymiane Kobra ma leb ze Stali tyle bomb co Z Kesslerem przyjął to jego hehe
Autor: puncher1975
Data: 25-08-2010 17:44:02
tez tak uwazam ze nawet jak dojdzie do wymiany co jest bardzo prawdopodobne to zwyciesko z tego wyjdzie Froch. Froch zadaje niesygnalizowane ciosy z roznych plaszczyzn a abrahamowi raczej to nie na reke:) zreszta trzeba kbicowac "Polakowi" co z tego ze urodzil sie za granica w koncu plynie w nim Polska krew:))
Autor: fethir
Data: 25-08-2010 19:24:04
Dirrell obnażył tego niemieckiego mistrza.Mam nadzieje ze Froch zrobi to samo.
Autor: RealDeal
Data: 25-08-2010 22:02:22
pierwszy raz w życiu będę trzymał kciuki za Frocha, bo za Abrahamem i topornym boksem w jego wykonaniu zdecydowanie nie przepadam ;)
Autor: odyniec
Data: 26-08-2010 06:52:50
Kobra musi stracic te tandetna korone z glowy Ormianina