Po sobotnim zwycięstwie nad Chadem Dawsonem wzrosły akcje nie tylko Jeana Pascala (26-1, 16 KO), lecz również jego jedynego dotąd pogromcy, Carla Frocha (26-1, 20 KO). 33-letni Anglik z polskimi korzeniami pokonał Pascala w grudniu 2008 roku po bardzo interesującej i zaciętej walce. W związku z sobotnimi wydarzeniami, coraz częściej mówi się o możliwości doprowadzenia do rewanżu tych zawodników, na co jak widać Carl ma taką samą ochotę jak i Jean.- Moglibyśmy się spotkać w umówionym limicie, lub walce o mistrzostwo świata. Z pewnością rozważę taką możliwość po zakończeniu turnieju "Super Six". Nasz rewanżowy pojedynek mógłby mieć miejsce w jego hali "Bell Centre" w Kanadzie, albo w Wielkiej Brytanii, gdzie kibice wybrali naszą pierwszą potyczkę walką roku. Rewanż mógłby się odbyć wszędzie, byle nie na ringu niemieckim - zakończył Froch, którego już 2 października czeka ciężka przeprawa z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Laura
Data: 17-08-2010 16:12:57
Licze że Froch sprawi niespodzianke i wygra. Ucieszyłabym gdyby walka była podobna do tej z mirandą, oczywiscie pierwszej i bez zadnych wałków :)
Autor: Luton
Data: 17-08-2010 16:27:10
Nie wiem dlaczego ale polubiłem gościa. I wcale nie dlatego, że ma dziadków z Polski. Facet gada dużo jak każdy Brytol, ale widać również, że chce coś osiagnać w tym sporcie i z pewnością bedzie zapierniczał na treningach.
Autor: Pabloss
Data: 17-08-2010 18:13:41
No ja myślę, że w kontekście umiejętności, to przy wygranej Frocha nie można by mówić o niespodziance. Abraham to tylko solidny pięściarz i nikt ponad to, w dodatku ze sztucznie napompowanym rekordem pod opieką Wujka Sauerlanda...
Autor: Ghostbuster
Data: 17-08-2010 18:27:24
w walce Froch vs Kessler byłem za Duńczykiem. w tym pojedynku będę za Frochem. podoba mi się jego styl walki, niby chaotyczny, wręcz daleki od technicznego boksu, z opuszczoną gardą, ale za to piekielnie skuteczny. nie wiem jak on to robi. po części jest to wynik bardzo dobrego wyczucia dystansu, refleksu i ... chyba szóstego zmysłu, bo inaczej tego nie można wytłumaczyć. zastanawiam się tylko jaką strategię na tą walkę wybierze Froch, bo wszyscy wiemy, że Abraham ma czym uderzyć, a do tego posiada najszczelniejszą gardę pod słońcem. będę pełen podziwu i uznania jak Froch wygra ten pojedynek.
Autor: Laura
Data: 17-08-2010 18:32:37
Właśnie opuszczonych rąk Frocha obawiam sie chyba najbardziej. Lezał z taylorem, Kessler i Dirrell tez byli blisko posadzenia go na deskach wiec mam nadzieje ze kobra nie bedzie pajacować w ringu bo to się źle skonczy z abrahamem. Ciekawi mnie sam przebieg walki, bo abraham juz dawno nie walczył z kims kto poszedłby z nim na wojne. wydaje mi sie że froch moze to zrobić, ze wzgledu na styl walki abrahama ktory bije raczej pojedyncze ciosy zza podwójnej gardy to anglik będzie w tym pojedynku atakował
Autor: jerry
Data: 17-08-2010 20:14:27
Z jakiej racji niby pojedynek pomiedzy brytyjczykiem a kanadyjczykiem mialby sie w niemczech odbywac ...? panie Froch