Dopiero co do wiadomości opinii publicznej podano informację, że Siergiej Dzindziruk (37-0, 23 KO) w kolejnej obronie pasa WBO zmierzy się z Luisem Collazo (30-4, 15 KO), a doniesienia zdementował sam zainteresowany, tłumacząc swoją odmowę faktem, iż od ponad roku nie boksował.
W tych okolicznościach Dzindziruk został bez rywala na zaplanowaną na 2 października galę, gdzie po raz siódmy ma stanąć w obronie tytułu mistrzowskiego kategorii junior średniej. Szybko swą gotowość zgłosił Ricardo Mayorga (28-7-1, 22 KO) ze swoim obozem i być może to właśnie "El Matador" stanie w ringu w roli pretendenta dla Dzindziruka. Odpowiedź na to pytanie mamy poznać w ciągu najbliższego tygodnia, aprzecież Mayorga (na zdjęciu) jeszcze niedawno był przymierzany jako przeciwnik dla Felixa Sturma.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Jasiu1976
Data: 13-08-2010 21:45:46
Jesli Mayorga nie wypali za duzo cygar to nie chcialbym byc na miejscu Dzindziruka....
Autor: puncher1975
Data: 13-08-2010 22:57:06
bez kitu mayorga to kozak :)
Autor: tonka
Data: 13-08-2010 23:43:52
Ale Dzindziruk wrócił bardzo mocny i poukładany.. Wiem, co mówię, bo niedawno widziałem. Myślę, że rozmontowałby Mayorgę dokumentnie...ponieważ świetnie potrafi przystosowywać się do tego, co mu zaproponuje oponent. Sergiej jest o wiele bardziej wszechstronny i myślący od widowiskowego Nikaraguańczyka, idącego zwykle "na przebój" podczas swoich walk.
Autor: rogal
Data: 13-08-2010 23:59:54
Do licha, i komu ja mam kibicować, jak ja lubię obu ? Nie pozostaje mi nic innego jak kibicować dobremu widowisku, ale jak mówi kolega powyżej, Siergiej rozmotuje go bez mrugnięcia okiem. Techniczna przepaść. Ale Mayorga jest zawsze groźny, dla każdego, nudzić się zatem nie będziemy. pozdrawiam
Autor: CactusJack
Data: 14-08-2010 10:15:32
Mayorga potrafi tak przypieprzyć że ściany bloków, łamią się a tynk obsypuje...