MOSLEY: NIECH BERTO NAJPIERW POKONA COTTO

Dodano: 3 sierpnia 2010 09:54
MOSLEY: NIECH BERTO NAJPIERW POKONA COTTO
Redakcja, boxingscene
Obraz własny

Shane Mosley (46-6, 39 KO) powróci na ring 18 września, by ostatecznie spotkać się z Sergio Morą (22-1-1, 6 KO). "Słodki" po raz kolejny nie dogadał się z obozem Andre Berto (26-0, 20 KO), z którym miał już przecież podpisany kontrakt na styczniową walkę.

- Byliśmy umówieni na podział 60/40. Sergio Martinez był również gotowy by zmierzyć się ze mną przy tym samym podziale w wadze średniej. Wiecie, ja Berto robiłem w ogóle przysługę, że chciałem z nim walczyć. Dlaczego mielibyśmy się dzielić po połowie? Nie jesteśmy na tym samym poziomie. Teraz Berto powalczyć z Cotto. Jeśli go pokona, wtedy możemy znów porozmawiać - zakończył Mosley.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Crimson
Data: 03-08-2010 10:28:33
Zgodze sie z panem Mosleyem. Berto ma duza szanse by jego akcje wzrosly wlasnie dzieki slodkiemu, i moim skromnym zdaniem podzial 60/40 jest jak najbardziej odpowiedni. Byc moze, to co powstrzymuje Berto, to fakt, ze narazie na jego koncie nie ma zadnej porazki...
Autor: barteksz300
Data: 03-08-2010 11:57:03
Berto nie ma Wielkich szans z COTTO. Berto ledwo co jest w piątce w rankingu swojej wagi , a Cotto jest w czołówce P4P . Na pewno walka byłaby rózna i ciekawa. Ale Berto to klasa niżej niz Cotto.
Autor: pankracy
Data: 03-08-2010 12:14:55
Zgadza się Cotto to trochę wyższa półka niż Berto ale faktem jest, że Juanito jest już bokserem po przejściach (Margarito, Pacman, Clootey) i nie jest już tym samym pięściarzem co jeszcze 2 lata temu.Świadczy o tym chćby jego ostatnia walka z Foremanem, mimo iż wygrana to moim zdaniem w nienajlepszym stylu, przynajmniej nie takim do jakiego nas zdążył przyzwyczaić.Natomiast Berto jest bokserem jeszcze nie naruszonym psychicznie a i umiejętnościami nie odbiega tak daleko od Cotto.Moim zdaniem wynik tego pojedynku mógłby spokojnie pójść w obie strony oczywiście z lekkim wskazaniem na Cotto ze względu na jego doświadczenie w walkach na najwyższym poziomie.
Autor: Ghostbuster
Data: 03-08-2010 13:59:10
oj chciałbym zobaczyć tą walkę. Cotto to doświadczony wojownik jeszcze nie do końca wyboksowany, natomiast Berto cały czas głodny i się rozwija, jest silny i szybki. mogłaby być niezła wojna. coś jak Marquez vs Diaz. tak to widzę.
Autor: Adam89
Data: 03-08-2010 14:09:20
Ooo tak dla walki Berto - Cotto chętnie bym zarwał nockę. Przy całej sympatii do Cotto, będzie miał bardzo ciężko.
Autor: Hayemaker
Data: 03-08-2010 23:06:48
Sorki ze nie na temat ale nie ma ktos zdjecia Miguela Cotto zeby byl widoczny jego tatuaz na karku? Potrzebuje takie zdjecie. z gory dziekuje.
Autor: Grzywa
Data: 04-08-2010 03:08:14
Dlaczego Berto by moc walczyc z Mosley musi dokonac czegoc czego Slodki nie potrafil? Berto to wschodzaca gwiazda, pokonal jedynego jak do tej pory pogromoce Williamsa i to przez TKO, co prawda jak dla mnie przegral z Calazo (Hatton tez!!) kiedy to dostal prezent zas Mosley po wyrownanej walce wyraznie wygral ale jeden jest mlody, ma tytul do tego ostatnia walke mial bardzo dobra zas drugi po drugiej stronie szczytu mozliwosci i w ostatniej walce (tak to prawda przeciw swietnemu bokserowi) niewiele pokazal. Jesli Mosley nie chce to niech nie walczy ale niech nie zada teraz kasy tylko za nazwisko a za widowisko, ostatnio niestety dol mieryny performance.
Autor: championn
Data: 04-08-2010 15:06:01
Mosley bardzo wielki z ciebie pięsciaż. Powodzenia na emeryturze
Kalendarz imprez