ADAMS: VALERO MÓGŁBY ZNOKAUTOWAĆ PACQUIAO I MAYWEATHERA

Dodano: 26 lipca 2010 23:08
ADAMS: VALERO MÓGŁBY ZNOKAUTOWAĆ PACQUIAO I MAYWEATHERA
Łukasz Furman, fighthype
Sylwester Wosko

Kenny Adams to legendarny trener boksu zawodowego i amatorskiego. Szkolił osiemnastu mistrzów świata oraz drużynę olimpijską z Seulu (1988). Stał także w narożniku jednego z największych wojowników ostatnich lat, Edwina Valero (27-0, 27 KO), który w tragicznych okolicznościach odszedł z tego świata 19 kwietnia, popełniając samobójstwo. Wspominając tego chłopaka Adams stwierdził, iż przed nim była ogromna kariera, a Edwin miał szansę stać się legendą boksu.

- On był kimś więcej niż tylko utalentowanym pięściarzem. Miał wszystko by zostać jednym z największych zawodników w historii tej dyscypliny. Był niezwykle wytrzymały, bardzo silny, dobry kondycyjnie, a do tego niezwykle inteligentny. Mógł zarobić olbrzymie pieniądze. Nieważne co inni mówią, mogą sobie mówić co chcą, ale Valero mógłby znokautować Pacquiao. Pracowałem z nim, więc wiem, na co było go stać. Według mnie mógłby również pobić Mayweathera, a to wszystko za sprawą presji jaką wywierałna przeciwniku i siły ciosów - zakończył Adams.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 26-07-2010 23:15:29
Panie szanowny,a świętej pamięci cieć z Gieesu, to by i Kliczków położył. Obu na raz. Po litrze czystej. "Nieważne, co inni mówią".
Autor: PanJanekTygrys
Data: 26-07-2010 23:30:42
Napewno by znokautowal Pacquiao,ale jakby Pacquiao mial 45 lat.
Autor: eLSzabeL
Data: 26-07-2010 23:35:42
Widze ze Kenny Adams chce troche zarobic na Valero moze film nakreci o Valero i zarobi troche na nim,Ja sie nie wypowiadam na temat tego boksera przez to co zrobil przed smiercia o umarlych sie zle nie mowi,,
Autor: georgedawid
Data: 27-07-2010 00:00:46
Teraz można gdybać. Szkoda mi go...
Autor: Emilio
Data: 27-07-2010 00:10:11
Był bardzo dobrym bokserem. Czy aż tak dobrym żeby pokonać PACQUIAO I MAYWEATHERA - tego sie nigdy nie dowiemy...
Autor: iron
Data: 27-07-2010 01:53:38
Oczywiście że mógłby z taką siłą ciosu to pewne ale żeby znokautować musiał by czysto trafić a to już co innego. Puncher ma zawsze szanse
Autor: Grzywa
Data: 27-07-2010 03:11:37
No jasne ze byl tak dobrym zeby pokonac Pacmana czy Money, przecierz Vernon Forest byl lepszy od Martineza i gdyby dzisiaj zyl to by go pokonal zas J. Louis zlal by obu braci jednoczesnie.
Autor: JanSzczydomiski
Data: 27-07-2010 07:44:21
coś w tym Valero było jednak http://www.youtube.com/watch?v=mcbLZE-NcgE
Autor: Hammer5
Data: 27-07-2010 08:01:13
Valero nie był nigdy technikiem, ale miał bodajże najmocniejszy cios w przeliczeniu na masę ciała na świecie. Nieważne, w co trafił, twarz, splot, żebra, watrobę. Nokautował jak leci. Był wytrzymały na ból i kondycyjnie też ok. Mógł pokonać obu panów, ale to tylko gdybanie.
Autor: klawesyn
Data: 27-07-2010 09:28:53
Jako pięściarz - wyjątkowy, jako człowiek osiągnął jednak dno (znęcanie się nad żoną i ostatecznie jej zabicie) i zdecydował się na nim pozostać (samobójstwo). Zmarnował swój talent, życie swoje i swoich bliskich. Nie potrafię go podziwiać, choć zdaję sobie sprawę że mógł zamieszać w boksie.
Autor: Artur1969
Data: 27-07-2010 09:59:02
klawesyn popieram, jestem uczulony na damskich bokserów
Autor: shannon0briggs
Data: 27-07-2010 10:12:10
Mistrzem jest sie na kzdej plaszczyznie. I w ringu i poza nim. On byl mistrzem jedynie w ringu...
Autor: Daw
Data: 27-07-2010 10:29:19
Jedno jest pewne mial przed soba wielka kariere,bil naprawde bardzo mocno,a z takim ciosem to kazdy musial by sie z nim liczyc,ale juz sie nie dowiemy co by bylo gdyby zawalczyl z najlepszymi.
Autor: Lider
Data: 27-07-2010 10:38:28
Jeszcze przed tymi wszystkimi wydarzeniami,mówiłem że Edwin to mój faworyt na pokonanie Pac-mana. Na prawdę doskonały bokser,z jego techniką też nie było tak źle,mógł osiągnąć dużo,ale coś mu się z głową stało i krach...
Autor: StonkaKartoflana
Data: 27-07-2010 10:57:25
Gówno prawda - zarówno Manny jak i Mayweather byli by zdecydowanymi faworytami a Edwin najpewniej by skończył z nimi jak Hatton. Tacy jak Edwin, Hatton, Tua, Gatti, Shavers to rasowi widowiskowi rzeźnicy którzy na tle średniaków i wypalonych mistrzów wypadają olśniewająco ale gdy staną do walki z kimś z najwyższej półki to kończy się to nędznie. Edwin miał sporo braków - "słynny" wypchnięty do przodu podbródek i garda na wysokości klaty - zarówno manny jak i floyd wykorzystałby to bezlitośnie!!!
Autor: lukaszenko
Data: 27-07-2010 12:15:12
Valero byl surowy technicznie ale dosc szybki i niezwykle silni..W jego rekordzie brakowalo jednak wielkich nazwisk i dlatego nie wiemy i nigdy sie juz nie dowiemy jakiego kalibru to mogl byc zawodnik..
Autor: Laik
Data: 27-07-2010 12:16:59
Zgadzam się ze Stonka. Valero zawsze kojarzył mi się z Hattonem.Pac i Money by Go ośmieszyli...
Autor: Hammer5
Data: 27-07-2010 12:54:11
Pamiętajcie, że w każdej walce, nawet mistrza ze średniakiem ten pierwzy też coś przyjmie. A średniak (Valero) nie miał dynamitu w ręce, on miał bombę atomową. Nie twierdzę, że Edwin byłby faworytem w starciu z Pacquiao czy Mayweatherem, ale szanse miałby dzięki swojej brutalnej sile.
Autor: foxs
Data: 27-07-2010 13:05:51
Hmmm tylko pamiętajcie że hatton miał dobrą ba jak na punchera bardzo dobrą technikę i dostał lanie i od floyda i od mannego a valero był dobry kondycyjnie wytrzymałościowo i miał piekielnie silny cios ale myśle że devon czy tim by go poskładali jak trzeba a floyd czy manny zrujnowali by go w ringu pozdro all
Autor: nopainnogain
Data: 27-07-2010 18:17:06
Valero zakonczyl kariere bo wpiepszal staf garsciami i dlatego takie udezenie mial.
Autor: Ghostbuster
Data: 27-07-2010 19:37:34
Valero wg mnie miał jakiś szósty zmysł w ringu, bardzo silny cios, niesamowite wyczucie dystansu i choć miał dziurawą obronę to mógł sobie na nią pozwolić. wg mnie miał talent, te pierwsze 18 nokautów rundzie nawet na kelnerach to i tak robi wrażenie.
Kalendarz imprez