COTTO WYKLUCZA WALKĘ Z BERTO
Dodano: 26 lipca 2010 12:36
Autor: Leszek Dudek, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Miguel Angel Cotto (35-2, 28 KO), champion WBA w wadze junior średniej, nie jest zainteresowany potyczką z mistrzem federacji WBC w limicie do 147 funtów - Andre Berto (26-0, 20 KO). Lou DiBella bardzo chciał doprowadzić do tego starcia w końcówce roku, lecz wygląda na to, że "Junito" znalazł już przeciwnika, a jest nim Ormianin z amerykańskim paszportem - Vanes Martirosyan (28-0, 17 KO).
29-letni Cotto był też przymierzany do listopadowej walki z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO), ale Bob Arum ostatecznie postawił na swego ulubieńca - Antonio Margarito (38-6, 27 KO). Wymienieni pięściarze są sprawcami jedynych porażek Portorykańczyka. Być może w pierwszej połowie 2011 roku Cotto zaboksuje ze zwycięzcą starcia Pacman-Tony.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: osi
Data: 26-07-2010 12:53:26
moim zdaniem to rzucenie na pozarcie vanesa.. skonczy sie opewnie jak z gomezem czy jenningsem. Niedawno duzo mowilo sie o ewentualnmej walce Ormianczyka z PAwlem Wolakiem szkoda ze do pojkedynku nie doszlo. Mysle ze nawet freedie roach nie pomoze przed pojedynkiem z Cotto
Autor: barteksz300
Data: 26-07-2010 13:29:32
Cotto go wykończy.
Autor: odyniec
Data: 26-07-2010 14:17:27
po co Cotto ma walczyc ze zwyciezca Pacman-Gips skoro juz obaj go wczesniej obili? no chyba ze Gips bez gipsu nie bedzie juz taki mocny
Autor: Daw
Data: 26-07-2010 15:48:08
Ja bym byl bardzo za walka Cotto vs Gips,chcialbym zeby Miguel go mocno oklepal i zarazem sie zrewanzowal!
Autor: Cezary
Data: 26-07-2010 16:40:09
Dokładnie Daw tez bym tak chciał
Autor: Ghostbuster
Data: 26-07-2010 21:40:57
czemu ci dobrzy pięściarze unikają Andre Berto, dla mnie Cotto vs Berto byłoby dużo lepszą opcją. Cotto to przecież wojownik a Berto silny fizycznie, cały czas się rozwija, wciąż głodny i ma charakterek, Cotto wybiera łatwiejszą walkę.
Autor: georgedawid
Data: 26-07-2010 23:53:21
Szkoda mi Vanesa ale z drugiej strony ma dużo do wygrania, tytuł i sławe.
Autor: THMA
Data: 27-07-2010 12:35:46
Dużo do wygrania ale Cotto to inna liga :) Chętnie bym zobaczył rewanż z wielkim Manym! :)
Kalendarz imprez
