'DINAMITA' O DIAZIE I PACQUIAO

Dodano: 21 lipca 2010 06:24
'DINAMITA' O DIAZIE I PACQUIAO
Leszek Dudek, fightnews.com
Obraz własny

31 lipca mistrz federacji WBO i WBA w wadze lekkiej, Juan Manuel Marquez (50-5-1, 37 KO), wróci na ring po wyraźnej porażce poniesionej z rąk Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO) we wrześniu ubiegłego roku.

W Mandalay Bay w Las Vegas rywalem Meksykanina będzie Juan Diaz (35-3, 17 KO), którego Marquez pokonał przed kilkunastoma miesiącami w pojedynku uznanym później za "Walkę Roku". Blisko 37-letni "Dinamita" spodziewa się kolejnego zwycięstwa i nie uważa, by jego przeciwnik mógł czymkolwiek go zaskoczyć.

- Nie sądzimy, by Diaz mógł zaprezentować coś nowego podczas walki rewanżowej. Nie chcemy być jednak zbyt pewni siebie. Traktujemy ten pojedynek serio. Trenowanie w moim wieku nie jest trudniejsze. Budzę się z tym samym entuzjazmem i bronię tytułów z jednakową dumą. Nie wiem ile jeszcze potrwa moja kariera, to zależy od Boga. Cieszę się, że nasza pierwsza walka została uznana najlepszą w tamtym roku. Do tanga trzeba dwojga i Diaz również zasłużył na to wyróżnienie. Rewanż z pewnością nie będzie gorszy. Potem będę chciał kolejnej walki z Pacquiao. Muszę wyjść z nim do ringu po raz trzeci, właśnie tego pragnie moje serce i dlatego wciąż boksuję - powiedział Marquez.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hammer5
Data: 21-07-2010 13:41:59
Dinamita to mój ulubieniec. Uwielbiam tego kolesia bardziej niż Pacmana. Nigdy nie kręci, nie szuka wymówek, idzie na wojne i daje wojnę. Jest taki ludzki, bo niedoskonały. To nie arcymistrz jak Floyd, czy Manny, to rzeźnik, który albo padnie, albo ubije kogoś. Facet, w którego karierze są wzloty i upadki. Zwykły człowiek, nie maszyna do zarabiania pieniędzy i ekscytujący pięściarz. Szkoda, że już niemłody.
Autor: Laik
Data: 21-07-2010 15:18:49
Hammer5, nic dodać,nic ująć...
Autor: Grzywa
Data: 21-07-2010 17:52:29
Mysle iz Marquez to swietny bokser, wyszkolony, dumny i z blyskiem geniuszy ale szanse na rewanz z Pacmanem ma znikome. Pacman nie ma interesu schodzic do Juana wagi, jest na szczycie zas Marquez nie, idzie po tytul w kolejnej kategori i co najawazniejsze im waga wyzsza tym odwrotnie do walecznego Meksykanina boksuje lepiej. Dla Dynamita juz wystarczy, mysle iz Khan na dzisiaj pobilby go ciezko a takze kilku kozakow z 140 lbs. Co do rewanzu z Diazem to wynik niepewny, pierwsza walke do czasu KO wygrywal Diaz, KO bylo majstrsztykiem ale na punkty do tego czasu przegrywal, watpie by JMM byl jak wino raczej jak auto, im starsze tym bardziej awaryjne.
Kalendarz imprez