Mistrz WBO w limicie do 140 funtów, Timothy Bradley (26-0, 11 KO), w sobotnią noc gładko wypunktował Luisa Carlosa Abregu (29-1, 23 KO), czym udowodnił, że nienajlepsze warunki fizyczne nie staną mu na przeszkodzie, jesli na stałe przeniesie się do kategorii półśredniej.
Po zakończeniu walki, zadowolony ze swego występu Amerykanin rzucił wyzwanie Manny'emu Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Jeżeli wybór Filipińczyka nie padnie na Bradleya, "Desert Strom" wróci do junior półśredniej i postara się zunifikować wszystkie liczące się pasy.
- Rzucam wyzwanie Manny'emu Pacquiao! Manny, czekam na ciebie. Chcę bić się z tobą w limicie 147 funtów. Mogę też walczyć z każdym w junior półśredniej. Najbardziej zależy mi na Devonie. Jeśli pieniądze będą się zgadzać, ty będziesz następny - powiedział Bradley.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hammer5
Data: 19-07-2010 08:55:41
Niech walczą. Dobra walka byłaby. Ciekawsza od tej z Margarito.
Autor: lipabad
Data: 19-07-2010 09:27:03
Dokladnie bo Margharito to juz dziadek sie robi.
Autor: Lider
Data: 19-07-2010 09:45:47
Mnie bardziej interesuje walka z Devonem Alexandrem,która w mojej opinii mogła by aspirować na walkę roku.
Autor: wojt3k
Data: 19-07-2010 10:14:41
Z Mannym to każdy chce walczyć. Powód dość oczywisty - kasa.
Autor: Adam89
Data: 19-07-2010 10:37:10
Na pewno walka była by lepsza od pojedynku z Margarito, ale wiadomo jaki jest stosunek Aruma do Bradleya, więc trzeba obejść się smakiem.
Autor: shannon0briggs
Data: 19-07-2010 11:00:14
Lider, dokladnie. Z Alexandrem lub Berto. Zwyciezca takiej konfrontacji sportowo dojrzalby do wyzwania Pacmana.
Autor: glaude
Data: 19-07-2010 11:20:39
Ja jestem za, ta walka siw sprzeda.
Autor: barteksz300
Data: 19-07-2010 12:43:07
Mi też taka opcja odpowiada. Lepiej żeby Pacman walczył z Bradleyem niz z Betonem .
Autor: TDI
Data: 19-07-2010 13:52:05
Na kogo byście stawiali , jeśli do tej walki by doszło ? :]
Autor: Deter
Data: 19-07-2010 15:33:28
TDI Głupie pytanie, poważnie :) A tak w ogóle, to skąd wy wiecie, czy to byłaby walka roku? Nazwiska nie walczą.
Autor: tonka
Data: 19-07-2010 18:50:08
Widząc ostatnią potyczkę Bradleya, najchętniej zobaczyłbym go z Devonem. Abregu zebrał sporo, ale nie dał się przed czasem. Ambitny chłopak z Timiego, ale Pacman by go zjadł i wypluł buty. Niech walczy Khanem, Alexandrem albo Maidaną!!
Autor: Hammer5
Data: 19-07-2010 19:57:35
Tonka, wolałbym walkę Pacmana z Bradleyem, niż z Margarito, czy Cotto. Margarito nie zasługuje na największa wypłatę w życiu. Walka z Cotto? Po co? Rewanże są dobre wówczas, gdy pierwsza walka była wyrównana, a tu była egzekucja. Mayweather się nie pali, a Bradley mógłby dać dobry pojedynek. Powiem szczerze, że to ciekawsza opcja niż propozycje z obozy Filipińczyka.
Autor: Ghostbuster
Data: 19-07-2010 20:45:19
też chciałbym walki Pacmana z Bradleyem lub z Andre Berto jednak Bob Arum, nie będzie chciał nawet z nimi rozmawiać, nie chodzi tu nawet o słabe jeszcze nazwiska, to tylko wymówka, ale niestety o kase. Arumowi najbardziej opłaca się poza walką Pacmana z Floydem, właśnie walki z Antonio Margarito albo z Miguelem Cotto, obaj zawodnicy walczą pod szyldem Top Rank wiec kasa pozostanie w rodzinie. niestety bo wg mnie możnaby zrobić świetną bitkę Pacmana z takim Berto lub z Bradleyem, która mogłaby aspirować do walki roku.
Autor: tonka
Data: 19-07-2010 22:16:04
Jasne, chłopaki, macie rację. Co do opcji Pacmana z Gipsem albo Miguelem...obydwie z różnych względów nie mają sensu. Na pewno opcja z Bradleyem byłaby ciekawsza i nigdy nie mówiłem, że nie. Wyraziłem jedynie swoją opinię, jak mogłaby się zakończyć taka potyczka. Po prostu osobiście bardzo chcę zobaczyć pojedynek Bradley-Alexander lub Bradley-Khan.