- Jestem podekscytowany tym pojedynkiem. To dla mnie naprawdę spore wyzwanie. Na takie wyzwania jednak czekałem, bo dzięki tej walce mogę zagwarantować sobie potyczkę o mistrzostwo świata - mówi BJ Flores (24-0-1, 15 KO) o czekającym go pojedynku z Yoanem Pablo Hernandezem (22-1, 11 KO) w ramach ostatecznej eliminacji federacji IBF kategorii cruiser.
Anonsowany niegdyś jako rywal naszego Tomka Adamka Flores docenia dokonania swojego rywala, który podczas kariery amatorskiej zdobył między innymi mistrzostwo świata juniorów i jakże prestiżowe mistrzostwo Kuby w gronie seniorów - To bardzo dobrze ułożony pięściarz i kluczem do zwycięstwa będzie wywieranie na nim stałej presji. Hernandez jest dobrym zawodnikiem, ale nie jest typem punchera, a styl robi walkę - odgraża się Benjamin.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: neQ
Data: 15-07-2010 11:30:37
No wreściee ! Myślałem, ze już nie wiem kiedy zobacze Floresa w ringu.. Jakby tak jeszcze G.Jones zawalczył o tą obrone pasa i ją przegrał, to może wreście WBA by sie odbudowała w Cruiser..
Autor: odyniec
Data: 15-07-2010 14:07:52
BJ jest taki sam jak jego koles Haye - duzo gada a jak ma prawdziwa szanse to sie osral
Autor: iron
Data: 15-07-2010 16:07:51
Jak znam życie to pewnie nie wystraszył się a za dużo chciał za walkę z Adamkiem
Autor: Grzywa
Data: 16-07-2010 00:23:09
Osobiscie waga cruiser jest moja ulubiona, na chwile obecna bez gwiazd, choc mam nadzieje iz sie odrodzi jak Fenix z popiolow. W tej wadze to juz duzi faceci a jeszcze nie zatluszczeni, czyli duza sila i calkiem niezla szybkosc. Jak sa walki takie jak Adamka z Cunnem, Haye z Maca, czy tez Wlodarczyka z Wlochem to bardzo lubie ta walke ogladac. W lekkich czasami ta ilosc ciosow nie robiaca wilekiego wrazenia na przeciwniku mnie dobija kiedy w ostatnich latach w ciezkiej brak walki usypia. Zycze tej wadze successu, nie bez znaczenia jest iz jest w niej kilku Polakow majacych sluszne aspiracje.