ARREOLA O WALCE Z QUEZADĄ

Dodano: 14 lipca 2010 08:11
ARREOLA O WALCE Z QUEZADĄ
Redakcja, fightnews
Sylwester Wosko

- Jestem szczęśliwy, że znów mogę zawalczyć - mówi Chris Arreola (28-2, 25 KO) przed zaplanowaną na 13 sierpnia potyczką z Manuelem Quezadą (29-5, 18 KO).

- On na pewno ciężko trenuje by mnie pokonać, ale wiem co muszę robić by zwyciężyć. Jestem jedyną osobą, która pokonała sama siebie i w dodatku zrobiłem to już dwukrotnie. Mam już dosyć przegrywania z samym sobą - powiedział Arreola, który jak twierdzi, przegrałz Tomaszem Adamkiem, ponieważ... zlekceważył go.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KidDynamite
Data: 14-07-2010 08:29:29
Mam nadzieję, że to co mówi Krzysio weźmie sobie naprawdę do serca, a przede wszystkim weźmie się za siebie. Jeśli przegra z Quezadą będzie skończony, więc dawaj dawaj Chris!
Autor: Daro603
Data: 14-07-2010 08:33:31
Tak to prawda trochę Chris zlekceważył Adamka i przegrał na punkty. Arreola to naprawdę dobry bokser, ale jeszcze mu dużo brakuje żeby wygrywać z najlepszymi... Z Quezadą powinien wygrać choćby na punkty.
Autor: xionc
Data: 14-07-2010 08:46:58
"pokonaj siebie, pokonaj siebie, udowodonij, ze mozna lepiej"... ♪♫
Autor: lucyfair
Data: 14-07-2010 09:15:58
Pain3hp - o co chodzi z tą dziecinadą i miastami, daj już spokój, widzisz, że wszyscy Cię kulturalnie ignorują a Ty swoje. Może wpiszą się tu miasta które myślą tak samo jak ja.
Autor: Lider
Data: 14-07-2010 09:18:06
On lekceważy każdego swojego rywala,bo do której walki był na prawdę dobrze przygotowany? Powtórzę jeszcze raz,jeśli chce coś osiągnąć to musi rozstać się z Ramirezem,który niczego go nie nauczył.
Autor: blazynskizelku
Data: 14-07-2010 09:26:58
Do każdej walki trzeba być przygotowanym maksymalnie,a nawet wiecej.
Autor: pankracy
Data: 14-07-2010 09:42:42
Jak chce coś jeszcze osiągnąć to niech zacznie od zmiany trenera bo z tym napewno daleko nie zajdzie.Tu potrzeba kogoś kto wprowadzi dyscypline i przemówi mu do rozsadku.Inna sprawa, że wcześniej już chyba tacy byli i długo nie zabawili na stanowisku trenera..
Autor: blazynskizelku
Data: 14-07-2010 09:57:47
W walce z Adamkiem pokazał,że kondychę ma,idzie do przodu,jest grożny,weżmie się za zrzucanie cellulitu to i efekty będą:)
Autor: KapralWiaderny
Data: 14-07-2010 10:45:37
On nie zmieni trenera. Za bardzo kocha przyjemności życia żeby poddać się ścisłemu reżimowi :) Pozatym kumplują się z Ramirezem.
Autor: provokator
Data: 14-07-2010 10:47:31
Taaaaaa, tak zlekceważył Adamka, że do pojedynku z nim nie pił piwa, nie uprawiał seksu, nie wpieprzał burritos i ważył najmniej od walki z Witherspoonem, czyli od czerwca 2008 roku... To się nazywa olanie przeciwnika. Arreola to fajny gość, z charakterem, ale jeśli nie zmieni trenera i całego sztabu najlepiej to nie dojdzie w boksie do niczego oprócz paru filmowych zlepek jego knockout'ów na YouTube
Autor: Melock
Data: 14-07-2010 11:21:13
Dokładnie, dał z siebie wszystko z Adamkiem a przegrał bo jest zwyczajnie gorszym bokserem. Pewnego pułapu nie przeskoczy, może zapomnieć o pasach. Poza tym bardzo łagodna wypowiedź z jego strony, bez charakterystycznych "faków" i "madafaków" :)
Autor: pain3hp
Data: 14-07-2010 11:47:07
CHCIAŁBYM ZAPYTAĆ ADMINISTRATORA SERWISU GDZIE JEST JAKIŚ REGULAMIN(zgodnie z trescia mojego ostrzezenia ze lamie regulamin, pytam gdzie on jest bo nigdzie nie widze linku do niego!!!?)
Autor: parapet
Data: 14-07-2010 13:20:39
pain3hp sugeruje Ci odbij .
Autor: xionc
Data: 14-07-2010 13:27:19
Gdyby kazdy mogl sobie czytac regulamin, to by tu sie forum dyskusyjne zrobilo co mozna a co nie. Lamiesz regulamin, kiedy Ci admin mowi, ze lamiesz. :) A co do Crisa, to szybko sie pozbieral po porazkach - szybciej niz Edddy Chambers.
Autor: KidDynamite
Data: 14-07-2010 13:28:33
xionc, To czy Chris się pozbierał zobaczymy jak wejdzie na wagę przed walką z Quezadą :)
Autor: Luton
Data: 14-07-2010 13:31:12
z ciekawości dzisiaj w nocy obejrzałem sobie kilka starych walk Arreoli na youtube kiedy ważył mniej i zauważyłem, że on walczył tam bardzo podobnie jak w wersji 250lbs. Ten gośc nie ma pracy nóg. Człapie po ringu schowany za powójną gardą, a jego lewy pchany prosty niespecjalnie robi wrażenie na bumach. Krzyś jest groźny dopiero jak poczuje krew, ale dobry zawodnik i w takiej sytuacji bedzie wiedział co robić.
Autor: neme
Data: 14-07-2010 14:10:37
Arreola to solidny pięsciarz z mocnym ciosem, dużym sercem do walki, pressingiem i nieustępliwościa ale z bardzo dużymi brakami technicznymi. Żadne odchudzanie, zrzucanie celulitu nie pozwoliłoby mu wygrać z Tomkiem a wręcz przeciwnie cały jako atut w postaci przewagi fizycznej i siły straciłby wówczas na wartości. To co opowiada Arreola to tylko próba podbudowania się na duchu jak rownież usprawiedliwienia swojej porażki. Jeśli wbiłby sobie do głowy że jest słabszy boksersko od Tomka i pozostałych z czołówki to nie miałby już po co dalej boksować.
Autor: neme
Data: 14-07-2010 14:13:11
a i co do zmiany trenera to nie ma o czym mówić. W jednym z wywiadów przed walką z Adamkiem sam Arreola powiedziął że szybko pozbywał się trenerów którzy kazali mu co godzinę się ważyć i zaglądali w talerz. :))
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 14:29:43
Arreola dosc nieporadnie tlumaczy porazke z Adamkiem..Zarowno Vitek jak i Adamek to bokserzy z wyzszej polki pod wzgledem technicznym dla Chrisa..Dodac do tego ich mocne szczeki i mamy to cos dla czego wlasnie Chris przegral..Pewnie jeszcze znalazl by sie ktos w ciezkiej z ktorym Chris takze moglby przegrac a chocby Povietkin, Chagajew a moze nawet Estarda.. Jest pewna granica , ktorej Chris juz niestety nie da rady przekroczyc dlatego ja rowniez uwazam go za dobrego a przede wszystkim groznego ciezkiego ale to za malo na pasek w tej kategorii..Moglby jedynie jakims fartem wydrzec go Haye badz Wladowi ze wzgledu na to ze maja slabsze szczeki i moglby gdzies tam ich moze upolowac..
Autor: xionc
Data: 14-07-2010 14:33:36
Nie przesadzajemy, Arreola byl bardzo grozny w walce z Adamkiem, 12 rundo wymagalo od Tomka 100% koncentracji, kilka rund Arreola spokojnie wygral a w pierwszej czesci mial nawet przewage. Nawet Kliczce nie udalo sie go znokautowac, po prostu nie wyszedl do 11 rundy, Ale przez 10 przyjmowal ciosy i parl do przodu. Zeby pokonac Crisa trzeba byc mistrzem.
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 14:36:47
Zeby pokonac Chrisa trzeba byc szybszym, co wcale bardzo trudne nie jest, lepszym technicznie, tez nie jest trudne i byc odpornym na ciosy.. Kiedys pisalem juz o Arreoli ze w latach 90 tych Chris bylby tylko sredniakiem..Dzis jest oczywiscie w czolowce ale nie ze wzgledu na umiejetnosci a dlatego ze ma twardy lep, dobry cios i serce do walki..
Autor: Artur1969
Data: 14-07-2010 14:45:35
Chris musi zjechać do 105-106 kg. Gdyby wszedł z taką wagą do ringu, obawiam się, że wygrałby z Tomkiem
Autor: xionc
Data: 14-07-2010 14:45:57
To tak jakbys powiedzial, ze Usain Bolt nie ma umiejetnosci, tylko cholernie szybko biega i ma dobra kondycje.
Autor: provokator
Data: 14-07-2010 15:22:17
lukaszenko, Napisałeś, że Vitali i Adamek są bokserami z wyższej półki pod względem technicznym niż Arreola. O ile Adamek faktycznie, o tyle Vitali? Jak to powiedział Kostecki - przecież to paralita, któremu Bóg tak pieprznięcie nie wiadomo skąd, bije jak od niechcenia i w 150% wykorzystuje swoje warunki fizyczne. Stawianie go pod względem techniki na jednej półce z Adamkiem, może być dla Tomka trochę krzywdzące ;) Co innego Wladimir...
Autor: titanboy
Data: 14-07-2010 15:26:39
Chris to bardzo dobry bokser,a walkę z Tomkiem był w stanie wygrać a nawet jeśli ją przegrał to i tak nie ma się czego wstydzić a tak wogóle mega sympatyczny gośc z wielkim sercem do walki
Autor: neme
Data: 14-07-2010 16:11:47
Artur1969 po pierwsze nie sądzę żebyś Ty się obawiał tylko jak pamiętam Twoje wypowidzi na temat Adamka to raczej cieszył z porażki, po drugie czy za tą tezą o schudnięciu które miałoby pomóc w zwycięstwie Arreoli idą jakieś konkretne przesłanki czy tak poprostu z opozycji to Górala sobie napisałeś???
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 16:44:33
provokator Tak masz racje ale to ze postawilem Vita wyzej od Arreoli nie znaczy ze na rowno z Adamkie. Tez uwazam ze Tomek jest duzo lepszy technicznie o starszego Kliczki i gdyby mial te pare cm wzrostu wiecej moglby byc nawet faworytem ich walki.. Nie nazwal bym jednak Vitka paralita bo choc moze nie slynie z kunsztu technicznego to ma bardzo celne i dosc moce ciosy proste a takze krotkie lewe w poldystansie..Ladnie bije ciosami z dolu..Jest szybki jak na swoje gabaryty i mysli w rongu wykorzystujac wlasnie swoje warunki fizyczne.. przypomina ze Lennox , ktory nie odbiegal warunkami od Vita i sila mial z nim spore problemy w ringu.. Artur1969 Nie wygral by z Adamkiem nawet wazac 95 kilo..Tu nie chodzi juz o jakas mega nadwage Chrisa..Bo paradoskalnie i tak nie jest wolny przy tym cielsku ale u duza roznice w umiejetnosciach..A bedac szczuplym starcil by jeden ze swoich najwiekszych atutow to jest na pewno nieco zjechal by cios..Chris wygrywa bo idzie jak taran , dzieki swojej masie takze.. Chris boksersko to nie jest polka Adamka ani Vitka..
Autor: lewiss32
Data: 14-07-2010 16:47:27
chris w obecnym zestawieniu mistrzow raczej pasa nie zdobedzie mnie sie wydaje ze arreola w chwili obecnej jak narazie pewnego pułapu nie przeskoczy jak tu niektorzy wspomnieli moze kiedys pozniej bedzie lepiej
Autor: provokator
Data: 14-07-2010 19:02:53
lukaszenko Dzięki za konkretne wyjaśnienie myśli :) Teraz rozumiem o co chodziło. I przez te cechy, które wymieniłeś, stawiam Vitalego bardzo wysoko w moim prywatnym rankingu wagi ciężkiej wszechczasów. Co do Arreoli i jego wagi, to absolutnie się zgadzam, Chris nie wygrałby nawet, gdyby się w crusier bili xD
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 19:47:25
provokator Ja takze widze wysoko sposrod czampionow ciezkiej wszechczasow..Prawdziwy twardziel i wojownik a przy tym niezwykle inteligentny gosc.. Co do Arreoli jeszcze to bardzo ciekawy jestem jego potyczki z Estrada..Jason by mu nie lezal bo jest szybki, twardy lep i dobry technicznie, moglo by byc zdumiewajaca ciekawie..Dobra i chyba ostatnia opcja na salony dla Estrady..
Autor: provokator
Data: 14-07-2010 20:07:10
Estrada twardy łeb ma, ale na nogach człapie jak King Kong. Faworytem tej walki dla mnie byłby Arreola. Aczkolwiek teraz chciałbym zobaczyć w końcu w HW jakaś wojnę, typową wojnę na wyniszczenie. Za dużo mam teraz technicznego boksuy, obskakiwania rywala itp. atrakcji ringowych. Teraz chciałbym zobaczyć klasyczne mordobicie. A myślę, że jest parę walk, które taką by na pewno zapewniły: Tua - Peter Tua - Arreola Arreola - Peter Haye - Adamek (chyba) Povietkin - Adamek (chyba) I parę by się znalazło jeszcze.
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 20:22:13
Paradoksalnie mimo narzekan na wage ciezka ze nudna itp to takich dream fightow to ja bym znalazl wiecej w tej kategorii.. Tak jak mowisz: 1. Adamek vs Haye- jeden cios, drugi mocna szczeka, podobne umiejetnosci techniczne, podobna szybkosc..prawdziwy rarytas 2.Tua vs Peter - pojedynek dwoch czolgow 3.Tua vs Arreola - j.w 4.Peter vs Arreola- j.w 5.Wladimir vs Vitalij - pod warunkiem ze nie bylo by to umowione, bylo by mega ciekawie ale to tylko marzenie 6.Adamek vs Povietkin- bokserzy podobnej klasy technicznej, podobnych warunkow fizycznych, walka wyrownana a przez co ciekawa 7.Adamek vs Chagajew- j.w 8.Chagajew vs Povietkin- j.w 9.Solis vs Haye - jesli Solis by troszke zrzucil byla by mega widowiskowa walka 10.Solis vs Peter - podejzewam ze by byla niezla sieka, obaj maja ten sam problem tzn nadwage ale Solis sobie lepiej z tym radzi 11.Peter vs Haye, Adamek- dwaj byli cruiserzy na przeciwko twardego jak skala Samuela, heroiczne boje 12.Walujew vs Wladimir, Vitalij Kliczko okazja do popatrzenia jak sobie bracia radza z wiekszymi od siebie, bo jeszcze takiej nie mialem aby zobaczyc 13.Andrzej Golota vs Evander Hollyfield - tak wiem ze moge sie tym narazic coniektorym ale jesli by kiedykolwiek mial Andrzej wrcoic na ring, po wyleczonej kontuzji oczywioscie to wlasnie jedynie z Avanderem chcial bym go zobaczyc w wwalce na antenie Polsatu w Polsce.. Jak widac jest wiec pare pojedynkow , ktore przynajmniej mnie by elektryzowaly i ktore chialbym zobaczyc..Wierze tez ze gdyby obecni bokserzy w ciezkiej walczyli ze soba a nie sie unikali to nikt by nie mowil ze tu tak nudno..
Autor: provokator
Data: 14-07-2010 21:45:37
Dokładnie tak. Zobacz choćby na walkę Adamek - Arreola, była nudna? Absolutnie! A to dlatego, że walczyli dwaj czołowi ciężcy. Niestety droga do pasa teraz wygląda tak: 1. Obijasz paru kelnerów. 2. Bijesz kogoś z pierwszej 15 top. 3. Wypłata z Kliczko i od nowa. lub droga do pasa al'a Haye: 1. Kelner + obrażanie mistrzów 2. Kelner 2 + obrażanie mistrzów 3. Walka o pas, który jest najsłabiej obsadzony. 4. Po wygranej siedzenie cicho, żeby nikt nie zauważył, że ty masz pas. Szkoda, że federacje nie narzucą czegoś takiego, że np. zawodnik, który chce walczyć o pas, musi najpierw pokonać kogoś, dajmy, z czołowej 5 danej federacji. Bardzo podoba mi się to co robi Adamek teraz. Po kolei pcha się w rankingach, nie unika nikogo i w końcu doczekamy się ciekawych walk. Pozdrawiam lukaszenko :)
Autor: lukaszenko
Data: 14-07-2010 21:52:08
"4. Po wygranej siedzenie cicho, żeby nikt nie zauważył, że ty masz pas." Dobry teks ale sie usmialem ;))) Racja, napisane humorystycznie ale tak to wlasnie wyglada..Pozdro;))
Kalendarz imprez