MACCARINELLI WRACA DO FORMY?

Dodano: 5 lipca 2010 18:41
MACCARINELLI WRACA DO FORMY?
Redakcja, BBC Sport
Obraz własny

Enzo Maccarinelli (32-4, 25 KO) po fatalnym roku 2009, kiedy w ciągu dziewiętnastu miesięcy poniósł aż trzy porażki przed czasem, teraz mozolnie odbudowuje swoją pozycję w dywizji cruiser. Były mistrz świata federacji WBO i aktualny mistrz Europy zanotował trzy wygrane już w pierwszej rundzie i 18 września przystąpi do pierwszej obrony pasa EBU, stając naprzeciw mocno bijącego Alexandra Frenkla (22-0, 17 KO). Walijczyk jest przekonany, że powrócił do formy sprzed kilku lat i jest już gotowy na powrót na szczyt.

- Frenkel ma podobny rekord do Alexandra Kotlobaja, którego ostatnio znokautowałem. Walczyli nawet z podobnymi rywalami. Dla mnie to będzie kolejny groźny przeciwnik, starający się dopisać moje nazwisko do swojego rekordu. Niektórzy mówili, iż jestem już skończony, ale wygraną nad Kotlobajem zamknąłem im usta. Macie przed sobą Enzo sprzed 4-5 lat. Czuję się bardzo dobrze, mocno i jestem gotów by powrócić do tego, co prezentowałem wtedy - odgraża się Enzo.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: gregor07
Data: 05-07-2010 19:45:27
,,o fatalnym roku 2009, kiedy w ciągu dwunastu miesięcy poniósł aż trzy porażki przed czasem''??? - boxrec dobra rzecz można spojrzeć i wszystko zweryfikować ;)
Autor: Olaf
Data: 05-07-2010 19:56:29
Niemiaszki znów wyczuły zranioną zwierzynę, z którą ich miszcz będzie miał szansę.
Autor: tonka
Data: 05-07-2010 20:15:51
Kotlobaja porównuje do Frenkela?? Niezłe jaja :D Przykro mi, ale Frenkel ma dużą bombę w łapie...kto go oglądał w akcji, ten wie. Aż nie pasuje do Niemiaszków. I strasznie przepraszam, ale uważam, że powiezie Macce. On (ale to już moje skromne zdanie) mógł wrócić do żywych, ale bijąc tylko przeciętniaków. Oj, żeby czasem nie było powtórki z rozrywki, jak w konfrontacji z Lebedevem.
Autor: jerry
Data: 05-07-2010 22:05:16
Na pewno Frenkel jest bardzo mocnym wyzwaniem dla Maccarinelliego , tez sadze ze Frenkel wygra ...
Autor: reserved
Data: 06-07-2010 07:31:29
ja tam lubię enzo,niech wraca na szczyt tej mimo wrzystkosłabej kategori CW
Autor: JanSzczydomiski
Data: 06-07-2010 08:57:33
Macca nigdy na szczyt (sam) nie wszedł! Ot! Dali mu pas i chwilę potem go stracił.
Kalendarz imprez