PACQUIAO GOTOWY NA MAYWEATHERA, COTTO

Dodano: 14 czerwca 2010 08:44
PACQUIAO GOTOWY NA MAYWEATHERA, COTTO
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO), mistrz federacji WBO w kategorii półśredniej, potwierdził, że w listopadzie ma zamiar wrócić na ring i jego gotowy do walki z każdym. Zapytany o nazwiska potencjalnych rywali, Filipińczyk wymienił Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO), Miguela Cotto (35-2, 28 KO) i... Ricky Hattona (45-2, 32 KO), który w ostatnich wypowiedziach zaczął podważać uczciwość "Pacmana".

Top Rank ma już zarezerwowaną datę 13 listopada i zapewne jest ona trzymana dla największej gwiazdy Boba Aruma.

- Prowadzimy negocjacje z obozem Mayweathera, ale Cotto jest równie zainteresowany walką ze mną. Bardzo zależy mu na tym rewanżu - powiedział tryskający dobrym humorem Pacquiao.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hammer5
Data: 14-06-2010 08:55:53
Liczę po cichu na Mayweathera.
Autor: lukaszenko
Data: 14-06-2010 09:13:56
Lubie tego Filipinca mega pozytywna postac..Zawsze usmiechniety a w dadatku fenomenalny bokser..
Autor: lipabad
Data: 14-06-2010 10:24:15
Myślę że będzie rewanż z Cotto ale mam nadzieje że nie bo i tak pacman go zje a z Floydem to jednak adrenalina by była...;)
Autor: Melock
Data: 14-06-2010 11:55:22
Tylko Floyd albo koniec zasłużonej kariery. Zostało to jedno 'ale'. Nic innego nie musi już udowadniać, tutaj również nie, ale jeśli nie chce aby po latach wypominano Floyda w kontekście "ale nie walczył z ..." to musi go pokonać. To samo się tyczy oczywiście Floyda Mayweathera, to działa w obie strony. Dlatego też ten pojedynek byłby tak elektryzujący. Chyba nie ma obecnie równie wielkich emocji z serii "Kto jest lepszy". No i finanse, nie ma wątpliwości że tutaj pieniądze byłyby niewyobrażalne. Każdy chciałby to obejrzeć, cena PPV mogłaby być dwa razy większa niż zwykle a i tak pewnie pobitoby rekordy sprzedaży.
Autor: znienacka00
Data: 14-06-2010 12:02:57
Mam nadzieje,ze do walki dojdzie i Floyd go dojedzie przez KO.Takie moje zdanie.
Autor: zelazo
Data: 14-06-2010 12:24:57
tylko niech nie kręci z wagą jak to ma w zwyczaju
Autor: Deter
Data: 14-06-2010 14:14:05
znienacka00 Ja rozumiem, że można mieć swoje typy - ale proponuję realnie na to spojrzeć. Floyd w swoich 41. zwycięstwach tylko 4 razy wygrał przez KO . To było 11,12 i 13 lat temu z przeciętniakami. Było to z zawodnikami, którzy mają rekordy 45-10-1, 17-7-1, 20-23-1, 19-9. Szanse na to, że Floyd wygra przez KO są bliskie zera.
Autor: championn
Data: 14-06-2010 14:35:21
deter chyba jesteś totalnym zieleniakiem. floyd pokonał wcale nie tak dawno hattona przez KO
Autor: championn
Data: 14-06-2010 14:36:40
myśle iz cotto przygotuje sie na maksa i sprawi niespodzianke pokonujac stadionowego handlowca
Autor: championn
Data: 14-06-2010 14:44:41
"Panny Cacquiao gotowy na Fraincbergera, Motto"
Autor: barteksz300
Data: 14-06-2010 15:03:30
chciałbym walki z Floydem. Każdy kibic boksu na to czeka. Ale nie obraziłbym sie gdyby doszło do rewanzy z Cotto.
Autor: Deter
Data: 14-06-2010 15:31:44
championn Niestety ale się mylisz. To było TKO. Co prawda Hatton upadł i nie podnosił się długo, ale sędzia przerwał walkę bez liczenia - prawie równocześnie z upadkiem Hattona. Dlatego oficjalnie Floyd nie pokonał Hattona przez KO tylko przez TKO.
Autor: cotto1991
Data: 14-06-2010 16:09:55
KO czy TKO co za różnica przed czasem i tyle :)
Autor: Deter
Data: 14-06-2010 16:13:13
Nie ja wymyśliłem ten podział - ale różnica jest znaczna. A wracając do Floyda-Hattona, to nie rozumiem dlaczego oficjalnie jest TKO. Dobrze by było, gdyby ktoś mi to wyjaśnił.
Autor: cotto1991
Data: 14-06-2010 16:20:29
Rewanż z Cotto nie ma moim zdaniem sensu bo pewnie skończy się tak jak pierwsza walka. Co do walki z Floydem to mam nadzieje, że się odbędzie w tym roku. Darze sympatią obu pięściarzy ale moim zdaniem Mayweather wygra. Pacman ma zbyt słabą obronę. Jest szybki ale chaotycznie zadaje ciosy, a Floyd potrafi wykorzystywać błędy i luki w obronie i może się to źle skończyć dla Pacmana. Takie jest moje zdanie.
Autor: Laik
Data: 14-06-2010 17:13:27
Deter, bo to sędzia przerwał
Autor: poszukiwacz
Data: 14-06-2010 17:38:08
Zaczyna się tlić we mnie nadzieja, że do obowiązkowej walki Manny vs narcyz jednak dojdzie. Mimo, że narcyz wymyśli sto nowych żądań pod adresem Pacman ten je spełni bo jest teraz bardzo mocno zdeterminowany żeby skopać tyłek pyszałkowi.
Autor: poszukiwacz
Data: 14-06-2010 17:42:40
W ogóle ostatnio skończyło się sranie po gałęziach, i zarówno Kliczkowie zabrali się za haya a Pacman za maywethera - zgadzają się na wiele aby wykazać kto tak naprawdę dużo gada, obraża i udaje, że chce walczyć.
Autor: andrew86
Data: 14-06-2010 19:30:03
No i na tym sie skończy. Podejrzewam ze do walki z pięknisiem i walki władka z pyskaczem angielskim nie dojdzie. Zostaną tylko publicznie ośmieszeni a do walki nie staną.
Autor: Deter
Data: 14-06-2010 19:32:34
Laik Czyli dobrze to interpretowałem. Sędzia przerwał więc TKO. Choć według mnie Floydowi się należało zapisać KO.
Autor: Melock
Data: 14-06-2010 21:42:19
Oficjalnie TKO ale jak było każdy widział. To tak jak Tomek niby nie znokautował Andrzeja bo sędzia go eskortował do narożnika. Czasami za wcześnie walki są przerywane. Doszły mnie słuchy że dzisiaj w TV mówiono że się obaj panowie dogadali, jest nawet termin, słyszał ktoś te wiadomości?
Autor: nopainnogain
Data: 14-06-2010 22:08:15
cotto1991 dobrze gadasz,uwielbiam pacmana za pozytywne podejscie do zycia i talent ale obawiam sie ze Floyd bedzie potrafil wykozystac mankamenty w obronie pacmana
Autor: cotto1991
Data: 14-06-2010 22:30:20
nopainnogain dzięki:)
Kalendarz imprez