TONEY ZNÓW O BANKSIE

Dodano: 3 czerwca 2010 14:31
TONEY ZNÓW O BANKSIE
Redakcja, fighthype
Obraz własny

Ustnych przepychanek na linii James Toney (72-6-3, 44 KO) - Johnathon Banks (24-1-1, 17 KO) ciąg dalszy. Tym razem głos zabrał Toney (na zdjęciu), wyśmiewając ostatnią walkę byłego rywala Tomka Adamka.

JOHNATHON BANKS DLA BOKSER.ORG

- Banks szarpał się i szamotał z Jasonem Gavernem, facetem, którego nokautowałem za każdym razem podczas sparingów. Przez całą noc go faulował bijąc w tył głowy. Wygląda na to, że do tego pojedynku przygotowywał się z Samuelem Peterem. Próbował założyć Gavernowi duszenie "gilotynowe", więc może powinien spróbować potrenować trochę MMA - powiedział Toney, który notabene zadebiutuje w sierpniu na arenach MMA podczas gali UFC 118, walcząc z legendarnym Randy Couturem.

JASON GAVERN DLA BOKSER.ORG

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: morris7
Data: 03-06-2010 15:00:35
Stary dziad, który kiedyś był dobrym bokserem, a teraz rozmienia się na drobne... Nikt z czołowej 20 rankingów nie chce z nim walczyć, wiec liczy na to, że kontrowersyjnymi wypowiedziami wzbudzi zainteresowanie swoją osobą... Żałosne...
Autor: jerry
Data: 03-06-2010 16:29:14
Akurat opinie o Banksie po tej walce dal idealna ...dno.
Autor: lukaszenko
Data: 03-06-2010 16:29:21
Randy zabije Toneya w tej klatce..
Autor: neQ
Data: 03-06-2010 16:32:42
lukaszenko Będzie jeszcze tak, że Toney po przegranej w UFC zacznie wyzywać zawodników MMA i ich wyzywać do walki.. Cały on..
Autor: lukaszenko
Data: 03-06-2010 16:49:20
neQ Ja nie sadze ze Toney bedzie mial czym wyzywac kogos po walce z Randym..Straszliwa glupota wychodzic na pierwszej walki w klatce z kims takim..
Autor: Patryk
Data: 03-06-2010 17:31:17
Po walce z Randym będzie wyzywał na pojedynek Pudziana :)))
Autor: Luton
Data: 03-06-2010 17:45:23
Pudzian-Toney ja Wam powiem, ze bym to z chęcią obejrzał.
Autor: Grzywa
Data: 03-06-2010 18:54:14
Luakszenko, jak wiesz cenie Twoja opinie i komentarze ale tutaj to pomysl iz Randy dzisiaj to nie Randy sprzed kilku lat, on w czolowce MMA sie nie miesci ani do 205lbs ani powyzej. Nie wiemy czy to beda "czyste" przepisy MMA czy tez troche zmodyfikowane pod wzgledem wyrownania szns co juz sie zdarzalo. Wiekszosc z zawodnikow nie chce walczyc z Toney bo nie wygladaja zbyt dobrze, mysle iz przez swoj styl boksowania moze on dac niezly opor wiekszosci z ciezkich, nie mowie ze ze wszystkimi wygra ale taki Adamek, Powetkin, Banks, Thompson itd mieliby niezly orzech do zgryzienia. jToney jak kilku ionnych bokserow ktorych czsy bezpowrotnie mijaja gadaniem zwraca uwage na siebi co moze jeszcze przyniesc jakis godziwy zarobek, to juz nie ambicje, tytuly tu chodzi czysto o kase.
Autor: lukaszenko
Data: 03-06-2010 19:22:34
Grzywa Ja takze cenie Twe wypowiedzi na tymze forum;) Spojz jednak na to ze Toney to bokser, nie ma praktycznie zadnego doswiadczenia w parterze a do tego juz dawno po swoim prime..Randy, rzecz jasna to juz nie ten sam zawodnik ale cholernie doswiadczony..Mysle ze z powodzeniem sprowadzi walke do parteru atam Toney nic nie zdziala niestety..W stojce pewnie by sobi poradzil ale watpie aby Randy tak walczyl..Toney ma niezwykle twardy lep i trudno go bedzie znokautowac a na dzwignie niestety ale nic nie poradzi.. Zgodze sie ze chodzi juz tylko i wylacznie o kase ale moim zdaniem to zbyt duze wyzwanie dla Toneya..
Autor: abdel1908
Data: 03-06-2010 19:36:06
Toney niegdyś świetny zawodnik, naprawdę czołówka światowa p4p ale dzisiaj to on ma małą wartośc i jeszcze tak się pyszczy.
Autor: Hammer5
Data: 03-06-2010 19:54:45
Grzywa Nie ma absolutnie Tonney szans na wygranie z Randym bez względu na to w jakiej Coutur formie wyjdzie. Jestem byłym bokserem i z żadnym kalafiorem (czy zapaśnik) nie wyszedłbym. Siła dynamiczna zapaśników jest porażająca. Couture był jednym z najlepszych zapaśników świata. Do słusznego wieku był elitą MMA. Ten facet jest tak dobrym technikiem, że nawet będąc w fatalnej formie zmiażdży Tonneya. Co ma niby zrobić bokser z kolesiem, który w ataku na nasza nogę jest tak nisko, że nie można go trafić. Facet kładzie nas, bokserów, na glebę i robi ładny dosiad. Na koniec punktuje nas w dosiadzie jak dzieci. Lights out.
Autor: pyra90
Data: 03-06-2010 20:15:46
bokserzy nie mają szans w MMA ,dzwignie i kopnięcia robią swoje
Autor: sliver84
Data: 03-06-2010 20:23:43
I vice versa,
Autor: Klimek
Data: 03-06-2010 20:24:27
niekoniecznie, czasami wystarczy jeden dobry strzał i fighter MMA leży vide Mercer - Sylvia, wszystko zależy od zawodników
Autor: KOSTROMA
Data: 03-06-2010 22:46:18
pyra90 masz raję co doo kopnięć to tylko te na nogi bo z pozostałymi bokserzy radzą sobie doskonale.
Autor: art2
Data: 04-06-2010 06:48:50
bokserzy bez przygotowania niedaja sobie rady i z lowkickami i z kopnieciami na gure,do obrony kopnieć trzeba złapac nawyku,jak i do wszyskiego z zczym sie niemiało do czynienia wczesniej
Kalendarz imprez