Mistrz świata federacji WBA w kategorii junior półśredniej, Amir Khan (23-1, 17 KO), powiedział, że w dalszym ciągu chce promować swoją osobę za oceanem. Dodał jednak, iż najbliższą walkę planuje stoczyć w Anglii.
- Kocham to uczucie, kiedy wychodzę na ring wokół amerykańskiej publiczności, jednak najbliższy pojedynek planuję odbyć w UK, potem wrócę do USA - mówił Brytyjczyk. Khan powiedział również, że chce walczyć z najlepszymi w swojej kategorii wagowej, aby zunifikować wszystkie liczące się pasy.
- Teraz chcę odpocząć po pojedynku z Malignaggim, później będziemy dążyć do walki z Marcosem Maidaną. W grę wchodzą, także potyczki z Timothy Bradley'em i Devonem Alexandrem. Wydaję mi się, że jestem od nich lepszy i będę starał się to udowodnić - zakończył Khan.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: maddog
Data: 18-05-2010 18:51:37
" Wydaję mi się, że jestem od nich lepszy" No własnie-wydaje ci się...
Autor: kabat0302
Data: 18-05-2010 20:10:26
Amir to jest niewątpliwie przyszłość tej wagi ale boje się że takich bokserów jak Alexander i Bradley nie uda mu się narazie pokonać, niech teraz zawalczy z Ortizem a potem z Maidaną albo z Prescottem
Autor: suknia87
Data: 18-05-2010 20:45:57
ja wierzę w tego chłopaka. myślę że przyszłość należy do niego. treningi z mannym na pewno sporo mu dają. ciężko wyrokować kto jest w jego zasięgu- ring weryfikuje wszystko sam. na chwilę obecną Ortiz i Maidana są do pokonania na pewno, Bradley też wydaje się być w zasięgu. a za jakis czas pojedynek z Alexandrem może być prawdziwym hitem i walką unifikacyjna do 140 funtów...
Autor: StonkaKartoflana
Data: 18-05-2010 20:55:30
cenię Khana ale sądzę że Alexandrowi nie dałby rady, co do reszty jak najbardziej\!
Autor: odyniec
Data: 19-05-2010 07:41:28
chlopak powoli odplywa w kraine marzen - pokonal Magika ktory poziomem nawet sie nie zbliza do rywali ktorych Khan wymienia a uwiezyl ze jest niepokonany mial podbijac USA a juz po jednej walce wraca do UK