Jak już Was informowaliśmy, Shannon Briggs (49-5-1, 43 KO) ma zakontraktowane dwie walki w przeciągu tygodnia. Pierwsza z nich zaplanowana jest na najbliższy piątek, a rywalem byłego mistrza świata federacji WBO będzie Dominique Alexander (19-8-1, 9 KO), była ofiara Krzyśka Włodarczyka. Siedem dni później Shannon stanie naprzeciw Roba Calloway'a (70-11-2, 57 KO), któremu w grudniu straszne lanie sprawił Paweł Kołodziej. Jak twierdzi sam pięściarz, zależy mu teraz na regularnych występach co miesiąc, co podobno ma pomóc mu w powrocie do wielkiej formy.- Nie zamierzam się śpieszyć i szukać szybkiego nokautu. Chcę potem walczyć w czerwcu, lipcu i po przerwie w sierpniu, od września chcę występować co miesiąc do końca roku, a od stycznia kontynuować to wszystko. Teraz cały czas jestem na sali i pozostaję w dobrej formie. Taka aktywność zawsze dobrze na mnie wpływała i mam nadzieję, że w połowie przyszłego roku będę gotowy na walkę o mistrzostwo świata - zakończył Briggs.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Arti
Data: 18-05-2010 16:45:06
No tak, ale on w walkach z Alexandrem i Callowayem nie przeboksuje lacznie wiecej niz 5-6 rund
Autor: cisiek
Data: 18-05-2010 16:54:37
Ananas to jeden z moich ulubieńców - cieszę się, że wraca, chociaż na razie głównie kłapie dziobem...
Autor: Marcin86
Data: 18-05-2010 17:01:10
Briggs planuje obijać tych samych gości co ekipa Wasilewskiego. Calloway mógłby już dać spokój jego szanse na przetrwanie z Briggsem są zerowe, już w pojedynku z Kołodziejem "jego czy były mętne jak piwo otwarte 3 dni temu", że zacytuję komentatorskiego klasyka...
Autor: Deter
Data: 18-05-2010 17:36:09
Callowaya i Alexandra szybko obije. Ale z czołówką nie ma szans.
Autor: Hiena
Data: 18-05-2010 17:51:13
Hehe gościu chyba ma debet na koncie albo chce sobie statystyki podkręcić aby zwrócić na siebie uwage Braci. Tomasz Adamek jest zdecydowany na walkę z legendą zawodowego boksu Amerykaninem Evanderem Holyfieldem. Zdaniem polskiego pięściarza, do pojedynku w wadze ciężkiej może dojść na przełomie sierpnia i września w Atlantic City lub Newark. Szkoda
Autor: KapralWiaderny
Data: 18-05-2010 17:58:02
Bardzo ciekawy plan zrobienia formy mistrzowskiej ... hihi
Autor: endriu
Data: 18-05-2010 18:43:57
ześwirował już
Autor: neQ
Data: 18-05-2010 19:08:34
Jak on dostanie wcześniej szanse walczenia nastepny raz o pas mistrzowski niż Tomek, to bedzie już naprawde duża przesada..
Autor: Daw
Data: 18-05-2010 19:08:37
I tak z tego nic nie bedzie Briggs juz nic nie zwojuje!
Autor: lukaszenko
Data: 18-05-2010 20:31:35
A co wynalezli nowe lepsze koksy;)??
Autor: clooney89
Data: 18-05-2010 20:38:12
On już miał swoje szanse. Teraz są szanse dla innych więc niech spada ! Dajcie walczyć "nowym" z mistrzami, a nie tylko te stare dziadki z emerytury cały czas się plują. Przegrał z Lewisem, potem z Ibragimovem - dziękuję, dobranoc panu.
Autor: dhobiwallah
Data: 18-05-2010 22:04:52
Inhalatory z antyalergicznymi sterydami wziewnymi i marihuana nie służą Briggsowi. Ringowe skrzyżowanie Santany i Marleya. Ale jak lubi niech walczy, ja go nawet lubię.