MALIGNAGGI: KHAN BIERZE DOBRE PROCHY

Dodano: 10 maja 2010 12:59
MALIGNAGGI: KHAN BIERZE DOBRE PROCHY
Piotr Jagiełło, boxingscene.com
Obraz własny

Już w tę sobotę dojdzie do konfrontacji Amira Khana (22-1, 16 KO) z Paulie Malignaggim (27-3, 5 KO). Mimo, że do walki zostało coraz mniej czasu to obaj pięściarze nie zamierzają zaprzestać festiwalu prześmiewczych wypowiedzi. Tym razem "Magik" pochylił się nad losem Brytyjczyka, wyśmiewając jego plany walk z królami rankingów P4P.

PAULIE MALIGNAGGI >> STANĘ SIĘ MAGICZNY GDY ZABRZMI GONG

- On naprawdę wierzy w swoją popularność. Kilka dni temu powiedział, że chce walczyć z Pacquiao i Mayweatherem. Chcę te prochy, które on bierze. On bierze dobry towar. Chłopak, który 15 miesięcy temu został znokautowany przez Prescotta, mówi o walce z Pacquiao i Mayweatherem. Jeśli on byłby amerykańskim pięściarzem to ludzie by się z niego śmiali. Khan jest Anglikiem i brytyjska prasa pisze ‘O mój Boże, on chce walki z Mayweatherem i Pacquiao’ - powiedział Amerykanin.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KidDynamite
Data: 10-05-2010 13:07:28
Co jak co, ale Malignaggi go lepiej podsumował:)
Autor: SkazanyNaInstynkt
Data: 10-05-2010 13:16:11
fakt faktem, trochę prawdy w tym jest...
Autor: Laura
Data: 10-05-2010 13:22:28
I jak tu nie lubic Pauliego :)
Autor: eLSzabeL
Data: 10-05-2010 13:26:47
bierze to co Roach towar prosto z Kolumbii
Autor: odyniec
Data: 10-05-2010 13:28:55
nie lubie obu ale Makaron ma racje w tym przypadku
Autor: KidDynamite
Data: 10-05-2010 13:36:21
Odyniec, W ogóle te zaczepki przed TĄ walką są śmieszne, wydają się naciągane i dziecinne (szczególnie ze strony Khana)... Malignaggi odpowiedział Khanowi faktami, przypomniał jego plamę w karierze, która na pewno do tej pory go boli:) A ewentualne walki z Floydem czy Mannym (w niedalekiej przyszłości) można włożyć między bajki.. takim gadaniem Khan sam się naraża na śmieszność.
Autor: tonka
Data: 10-05-2010 13:50:51
Wypominanie Kahanowi tego w dużej mierze przypadkowego lucky puncha od Prescotta, to jakieś nieporozumienie. Po pierwsze: najlepszym się zdarza, po drugie: po 2 latach i przybyciu do USA jest zupełnie innym zawodnikiem, czego namiastką był przeceniany, ale na pewno nie kelner Salita, którego Amir wbił w glebę w parę sekund niczym kołek osinowy. Jasne, z Pięknym i Pacmanem nie ma czego szukać, z Devone też, ale reszta jest w jego zasięgu. Oby Pawełek od Malinadżich nie przypłacił zdrowiem sobotniego pojedynku, bo to, że przegra (być może nawet przez KO) jest do przewidzenia.
Autor: tonka
Data: 10-05-2010 13:52:03
z Davonem*
Autor: KidDynamite
Data: 10-05-2010 13:59:22
Tonka, Musisz jednak przyznać, że po tym lucky punchu Khan się prawie rozleciał, rozsypał jak porcelanowa filiżanka zrzucona ze stołu, a jego nogi wyglądały jak u nowo narodzonej sarenki:) Co do walki z Pauliem, to Khan wygra... Paulie jest za bardzo waciany żeby go skaleczyć. Ale jego gadanie o Floydzie, który bije mocno i bardzo precyzyjnie czy o wiatraku Mannym to trochę śmieszne jest, bo po przyjęciu ciosów od wyżej wymienionych panów kompleks "sarenki" by wrócił:)
Autor: tonka
Data: 10-05-2010 14:07:24
Kid Co do gadania Khana o 2 panach na P i M, to rzeczywiście lekko odpływa w sfere matrixa, ale poza Alexnadrem ma (w moim subiektywnym odczuciu) szansę wygrać z każdym.
Autor: KidDynamite
Data: 10-05-2010 14:10:57
Ma świetne warunki, tyle że według mnie z bokserami, którzy mogą przyjąć i potrafią mocno oddać będzie miał zawsze problem.
Autor: foxs
Data: 10-05-2010 14:12:03
Ja tam nie lubie pauliny ale teraz powiedział całą prawdę kim jest do cholery khan żeby mówić że by pokonał floyda czy pac mana no bez jaj ..
Autor: glaude
Data: 10-05-2010 14:20:11
Ciekawe, czy do Nowego Jorku wybierają się w dużej liczbie angielscy kibole? Czy też może po spektakularnych parażkach Hattona juz im sie nie pali na wyjazd z flagami i pieśniami na ustach? P.S. Ja go nie widzę jako dominatora w żadnej wadze. Trafiając na twardego, odpornego boksera z przyzwoitym ciosem- będzie lażał. Nie jest przecież w stanie walić cały dystans szybkimi, mocnymi seriami non stop.
Autor: KidDynamite
Data: 10-05-2010 14:23:36
Glaude, Wątpie:) Amir typowym Brytolem tak jak Hatton nie jest:) Co do walk z Mannym i Floydem to rzeczywiście bębny trochę ucichły... a akcja Floyda+narożnik na Hattonie to bokserskie cudo!
Autor: Daro603
Data: 10-05-2010 17:48:27
Będzie to napewno ciekawa walka. Według mnie Paul wygra na punkty.
Autor: msjaro
Data: 10-05-2010 18:11:55
Tak mówicie o tym ciosie który dostał Khan od Prescotta... A Pacman też przegrał na początku kariery przez KO z wcale nie tak mocno bijącymi zawodnikami i to dwukrotnie. A dziś? Przeniósł się pare kategorii wyżej i potrafi przyjąć. A po takiej bombie co dostał Khan, czyściutko na punkt od mocno bijącego zawodnika, to większość zawodników by się poskładała. Wiec nie mówiłbym jeszcze o słabej szczęce Khana.
Autor: lukaszenko
Data: 10-05-2010 18:31:04
Khan bedzie bokserem gotowym na Paco i Maywathera ale gdzies za dwa lata jak okrzepnie troszke w tym boksie zawodowym..nabierze doswiadczenia i ringowego cwaniactwa bo tego mu teraz brakuje..
Autor: SkazanyNaInstynkt
Data: 10-05-2010 19:50:44
msjaro, ale Khan niejednokrotnie padał na deski... no niestety, ale podejrzana szczęka to wcale nie jest mit.
Autor: ShaneMosley150
Data: 10-05-2010 21:19:31
ostatnio czytałem że Khan chce Mayweathera albo Pacquiao, że Froch powinien mu służyć, że żal mu Cheryl Cole.. i mnóstwo innych głupot
Autor: StonkaKartoflana
Data: 10-05-2010 21:20:43
msjaro - a ja bym mówił - Khan leżał jeszcze 3 czy 4 razy na dechach i to z frajerami- jak na tak krótką karierę to sporo. Choć oczywiście nie przekreśla to jego kariery. Trinidad też lądował na dupie wielokrotnie, a wielkim mistrzem został mimo że do słabej szczęki miał bezkompromisowy styl! A Khan to naprawdę wielki talent, ale w jego wagach jest Bradley, Manny,Floyd, i przede wszystkim Aleksander!
Kalendarz imprez