SPROTT: AUDLEY NIE MA SERCA DO WALKI

Dodano: 8 kwietnia 2010 01:29
SPROTT: AUDLEY NIE MA SERCA DO WALKI
Leszek Dudek, thisislondon.co.uk
Obraz własny

Pomimo czterech porażek w ostatnich sześciu pojedynkach, Michael Sprott (32-14, 17 KO) dostał szansę stoczenia walki o pozostawiony przez Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) pas mistrza Europy. Jego rywalem będzie inny Brytyjczyk - Audley Harrison (26-4, 19 KO), który miał już okazję zasmakować ciosu Sprotta. W 2007 roku faworyzowany "A Force" nieoczekiwanie przegrał przez nokaut w trzecim starciu, choć w pierwszym sam był blisko zwycięstwa przed czasem.

- Jestem przekonany, że ponownie z nim wygram - mówi cieszący się opinią solidnego journeyman'a Sprott. - Audley to nie byle kto. Dowiódł swej wartości zostając mistrzem olimpijskim w 2000 roku, ale trochę brakuje mu serca do walki. W piątek dowiemy się czy to wystarczy.

- Przez cztery tygodnie trenowałem z braćmi Kliczko, a wszyscy wiemy, że to wspaniali pięściarze - powiedział Sprott. - Wiele się od nich nauczyłem. Każdy z nich ma potężny cios i Audley'owi wiele do nich brakuje. Jest gorszy w każdym bokserskim aspekcie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukaszenko
Data: 08-04-2010 09:07:12
Audley to wygra..w przeciwnym razie stanie obok Sprotta w szeregu jako ceniony journeyman..
Kalendarz imprez