HARRISON: DOSTANĘ KLICZKÓW PRZED HAYE'M

Dodano: 8 kwietnia 2010 00:41
HARRISON: DOSTANĘ KLICZKÓW PRZED HAYE'M
Leszek Dudek, thisislondon.co.uk
Obraz własny

Mistrz olimpijski z Sydney, Audley Harrison (26-4, 19 KO), wierzy, że tylko dwie walki dzielą go od pojedynku o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. 38-letni Brytyjczyk już jutro dostanie szansę zrewanżowania się Michaelowi Sprottowi (32-14, 17 KO) za bolesną porażkę z 2007 roku. Stawką walki będzie porzucony przez Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) pas EBU.

- Ja i Sprott jesteśmy w innych ligach - twierdzi "A Force". - To dzięki mnie Carl Froch jest tym, kim jest. Mam największe serce do walki, w tym nikt nie może się ze mną równać. To niemożliwe by Sprottowi po raz drugi wyszedł cios życia. Jestem skoncentrowany i gotowy, by w piątek zaryzykować wszystko, co do tej pory osiągnąłem. Muszę wygrać. Michael potrzebuje cudu, a on tym razem się nie zdarzy. Porażka nie wchodzi w grę. Możecie mi wierzyć, nieważne co tam się stanie. Zrobię wszystko by wygrać.

- Gdy opuszczałem Anglię miałem rekord 17-0 i The Ring Magazine, biblia boksu, uznała mnie za przyszość wagi ciężkiej - wspomina Harrison. - Jestem opóźniony w stosunku do równieśników. Zaczynałem boksować mając 19 lat, w wieku 29 zostałem mistrzem olimpijskim. Pamiętam czasy, gdy wraz z Haye'm byliśmy jeszcze amatorami. Wszyscy mówili tylko o nim, ale to ja zdobyłem medal na Igrzyskach i wtedy wszystko się odwróciło. Teraz znów David jest gwiazdą i w sobotę zrobił to co do niego należało. To wspaniałe dla brytyjskiego boksu i miejmy nadzieję, że potrwa jak najdłużej. Jestem jednak przekonany, że bracia Kliczko widzą jego wady. Mnie od pojedynków z nimi dzielą tylko dwie walki. Alexander Dimitrenko jest pierwszy na listach rankigowych, więc pokonam go i dostanę Kliczków przed Haye'm.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: eLSzabeL
Data: 08-04-2010 04:15:16
Hehe z Wachem by miał problemy hehehe a co dopiero Dimitrenko hahaha śni na jawie
Autor: odyniec
Data: 08-04-2010 08:18:31
napewno szybcie niz Haye bo on sie wcale nie wybiera tylko duzo gada
Autor: myszon41
Data: 08-04-2010 08:50:07
Chyba nie wytrzeżwiał koleś po imprezce z kolegami przed tym wywiadem i tak bredzi heh
Autor: lukaszenko
Data: 08-04-2010 09:08:17
Harrison vs Kliczko ??..heh..
Autor: owocelesne1l
Data: 08-04-2010 10:19:21
Dlaczego mistrz europy nie może być jednocześnie mistrzem świata?
Autor: Owned
Data: 08-04-2010 13:23:27
wy sie smiejecie a mnie ,po wyborze sosnowskiego jako rywala dla kliczki, nie zdziwi juz nic.
Autor: THOR14
Data: 08-04-2010 15:43:56
opózniony to on jest.Fakt.
Autor: Daw
Data: 08-04-2010 19:44:17
Nastepny ktory wyskakuje na braci,a tak naprawde to wiekszych szans nie ma i kazdy o tym takze on!
Autor: UrbanHorn
Data: 08-04-2010 20:53:34
...pyszczą do braci bo wokół Kliczków są pieniądze - ot co! Nieważny wynik, nieważny obita mordka, ważne by kasa się zgadzała. Przypomnijcie... ile swoją drogą Albert zarobi?
Autor: RealDeal
Data: 08-04-2010 21:46:28
"To dzięki mnie Carl Froch jest tym, kim jest." oświeci mnie ktoś czego dotyczy to stwierdzenie?
Autor: lukaszenko
Data: 08-04-2010 21:58:41
RealDeal Moze jest jego ojcem;))??
Kalendarz imprez