Kilka dni temu James Toney (72-6-3, 44 KO) obraził w jednym z wywiadów Johnathona Banksa (24-1, 17 KO). Na odpowiedź byłego rywala Tomka Adamka nie trzeba było długo czekać - "Jego najlepsze dni są już za nim. Kiedy on ostatnio wygrał z kimś liczącym się?" - zastanawia się opromieniony efektownym zwycięstwem nad Travisem Walkerem Banks.
Pięściarz z Detroit twierdzi, że zgodziłby się na walkę z Jamesem w każdej chwili - "On ciągle tylko gada o różnych zawodnikach, o wszystkich, ale nie walczy z nikim. Ja w wadze ciężkiej czuję się naprawdę komfortowo i nie muszę już zabijać się tym ciągłym zrzucaniem kilogramów. Mógłbym wyjść na ring z Toney'em jutro, mógłbym to zrobić nawet dzisiaj. Szanuję go jako boksera, jednak jako człowiek jest zabawny, bo potrafi tylko gadać. Wiem też, że zaraz mi odpowie w kolejnym wywiadzie, bo gadanie to jedyne na czym mu teraz zależy" - zakończył coraz silniejszy i pewniejszy siebie Banks.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: przemas24
Data: 02-04-2010 15:21:04
Byłem bardzo zaskoczony zwycięstwem Banksa nad Walkerem. Ciekawe z kim teraz wyskoczy. Może Estrada? hehe
Autor: McCall
Data: 02-04-2010 16:07:24
Fajny ten wywiad gdzie Toney pojeżdża Banksa, jeden z lepszych wywiadów Jamesa. Co do samej walki to podejrzewam, że takiego Banksa to Toney pokonałby nawet w wieku 70 lat na wózku.
Autor: odyniec
Data: 02-04-2010 16:40:18
ciekawe co bedzie dalej z nim bo idzie w dobra strone
Autor: otke
Data: 02-04-2010 17:06:49
Banks wygrał z Walkerem, ale po tym jak ten został już mocno porozbijany, także jeszcze się wstrzymajmy z osądzaniem jego poziomu. nie miałbym wątpliwości że Toney by go rozniósł.
Autor: Saito
Data: 02-04-2010 17:52:28
Ma ktoś jakiś link do tego wywiadu Toneya?
Autor: Saito
Data: 02-04-2010 17:54:35
Dzięki, już znalazłem :)
Autor: SkazanyNaInstynkt
Data: 02-04-2010 18:15:50
Szkoda czasu Banksa na wdawanie się w trash-talk :) przecież on i tak będzie mógł Toney'owi "possać kutasa" :)
Autor: maddog
Data: 02-04-2010 19:07:39
" Ten czarnuch widział mnie w Kalifornii podczas kilku walk i bał się do mnie odezwać. On był wtedy jak mała dziwk*, ktora chowa się za swoimi chłopcami" Ten czarnuch...
Autor: Sugar
Data: 02-04-2010 19:59:35
"McCall" Człowieku nie ośmieszaj się Banks by go rozwalił w przeciągu trzech rund, Tonik to już jest wrak boksera.
Autor: Mario1977
Data: 02-04-2010 20:05:27
Sugar był szybszy. Toney jest teraz nikim i pozostało mu tylko gadanie. Banks urwałby głowę dziadkowi Toneyowi
Autor: eLSzabeL
Data: 02-04-2010 20:07:22
Toney to wrak czlowieka a nie boksera hehehee.Banks mógłby wygrać.Toney gada jak typek 16 letni typek z getta gdzie ten wywiad byl udzielany troche prosty ten Toney
Autor: Janusz2526
Data: 02-04-2010 20:20:13
Na dzień dzisiejszy Toney dostaje ciężkie k.o. od Banksa.
Autor: Hammer5
Data: 02-04-2010 20:34:04
Ja nie wiem, kto dostałby KO. Nie wiem nic o formie Toneya, a Banks walczył dobrze, jak na swoje umiejętności, choć walka porywająca nie była. Wiem natomiast, że Banks wygrał z Walkerem, czyli dość solidnym pięściarzem. Cieszę się widząc go w ciężkiej, ponieważ jest dobrym pięściarzem i powinien ustawić się w życiu. Ten koleś do czasów walki z Adamkiem pracował, bo nie był w stanie wyżyć z boksu zawodowego. Pracował fizycznie i po pracy zarzynał się w ringu. Wielki szacun dla tego pana. Niech mu idzie jak najlepiej. Szans na tytuł raczej nie ma, ale niech pnie się w górę.
Autor: tonka
Data: 02-04-2010 20:50:21
Toney zachowuje się jak skaleczone na psychice dziecko, które przez cały czas ogląda porachunki gangów LIVE. Są pewno granice i on je przekracza w sposób zdecydowany. James jest już nie tylko wrakiem człowieka, ale i "very past prime". I pomimo tego, że Banks do momentu TKO nie pokazał praktycznie nic w pojedynku z Walkerem (po prostu posiada siłę ciosu i wszedł mu "lucky punch"), to uważam, że Toneya by uszkodził. Temu panu z niemocy pozostał jedynie trash-talk. Moje zdanie.
Autor: georgedawid
Data: 02-04-2010 23:21:01
Banks prowokuje ale sądzę że ma marne szanse z Toneyem. Toney jest typem boksera który wiecznie jest młody, naprzykład Tua lub Holyfield, jednym słowem końskie zdrowie.
Autor: maddog
Data: 03-04-2010 10:35:17
Toney lubi sobie pogadać i przesadza czasem,ale gdzie Banksowi do niego...
Autor: maddog
Data: 03-04-2010 14:33:34
Saito,jesli to dla Ciebe nie kłopot to wrzuć mi link do tego wywiadu bo ja dzis trochę nie w formie,dzięki z góry.
Autor: lukaszenko
Data: 03-04-2010 17:09:58
Banks by wygral ale pewnie na punkty..Pamietajmy ze Tonneya bardzo trudno jest posadzic na zadek..