WARD vs DIRRELL 25 WRZEŚNIA?

Dodano: 1 kwietnia 2010 20:41
WARD vs DIRRELL 25 WRZEŚNIA?
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

25 września to wstępna data bardzo ciekawie zapowiadającego się pojedynku pomiędzy dwoma najmłodszymi i zapewne najbardziej utalentowanymi uczestnikami Super Six. Mowa o dwóch członkach amerykańskiej drużyny olimpijskiej z Aten - Andre Wardzie (21-0, 13 KO) i Andre Dirrellu (19-1, 13 KO). Obaj pieściarze wrócili z Grecji z medalami, Ward zdobył złoto w kategorii półciężkiej, natomiast Dirrell wywalczył brąz w wadze średniej.

- On pomagał mi w przygotowaniach do pojedynku z Abrahamem - mówi Dirrell o Wardzie. - Chciał, bym walczył po swojemu, nie zważając na to jak przeciwnik spróbuje wyprowadzić mnie z równowagi.

Dirrell twierdzi, że wraz z Wardem doszli do porozumienia w sprawie ich starcia w trzeciej fazie Super Six. Na czas walki zapomną o łączącej ich przyjaźni i każdy postara się wygrać niezależnie od wyniku pojedynków w drugiej rundzie turnieju. "S.O.G." 19 czerwca stanie do pierwszej obrony pasa WBA, jego przeciwnikiem będzie Allan Green (29-1, 20 KO), który zastąpił Jermaina Taylora.

Obecnie promotorzy obydwu młodych Amerykanów "walczą" przy ustalaniu miejsca, gdzie starcie Ward-Dirrell miałoby się odbyć. Dan Goossen optuje za Oakland, na co przystać nie chce promotor "Matrixa" - Gary Shaw, który chętnie zorganizowałby walkę w Detroit, gdzie przed tygodniem Dirrell pokonał Arthura Abrahama (31-1, 25 KO). Prawdziwy pojedynek odbędzie się jednak w ringu i kibice już ostrzą sobie na niego zęby. W ostatnim kwartale 2010 roku naprzeciw siebie staną dwaj najmłodsi, najszybsi, najlepsi technicznie i najbardziej utalentowani uczestnicy Super Six. Na chwilę obecną w roli faworyta fachowcy widzą Warda, ale nigdy nie wiadomo jak potoczy się jego walka z Greenem, a Super Six to przecież turniej niespodzianek...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kolaj
Data: 01-04-2010 21:19:40
"dwaj najmłodsi, najszybsi, najlepsi technicznie i najbardziej utalentowani uczestnicy Super Six". Podpisuję się pod tym zdaniem. Walka zapowiada się mega ciekawie.
Autor: Markoss
Data: 01-04-2010 21:52:19
hmmm ciezko porównywać.... europejski surowy styl boksowani kontra finezyjny amerykański...jak wiadomo ciemnoskórzy zawodnicy mają wiekszy looooz w ringu.... fakt że najmłodsi i najbardziej utalentowani...... Ward po rozbiciu wikinga wyrósł na gwiazdę i głownego faworyta...Dirrel obnazył wszelkie Braki zawsze groźnego Abrahama....Walka jak dla mnie bez faworyta...za duzo niewiadomych....
Autor: corleone
Data: 01-04-2010 22:04:46
Ward & Abraham. Na to czekam!!! Uważam, że nikt tak jak Andre nie obskoczy Abrahama. Cieszy mnie fakt że "król" Artur w końcu opuszcza swój rewir! Mam nadzieje że teraz bardziej na niego zapolują i rozmontują tą szczelną gardę. Oczywiście wg. mnie Ward jest w tym turnieju "numerem jeden" ale czas pokaże a robi się naprawdę ciekawie. Teraz jeszcze to samo w Heavy Way i nasz Góral z Gilowic w roli głównej hehehe. Pozdrawiam
Autor: Lukasz1991
Data: 01-04-2010 23:02:56
http://www.statystyczni.pl/poll/view/kto_wygra_super_six_world_boxing_classic Panowie - zapraszam bo zrobiłem to specjalnie dla was :P
Autor: kolaj
Data: 01-04-2010 23:20:50
Lukasz1991 - na kogo stawiasz?
Autor: tonka
Data: 01-04-2010 23:26:34
corleone Heavyweight, chyba to chciałeś napisać :) Pozdrawiam!!
Autor: Deter
Data: 02-04-2010 00:18:07
Mimo wszystko wydaje mi się, że Abraham zmieni się na lepsze po walce z Dirrellem. Jak zacznie boksować ofensywnie to myślę, że może pozamiatać Super Six
Autor: rapson25
Data: 02-04-2010 03:04:35
pozamiatać to może i by mógł,pod warunkiem że wszystkie walki odbywały by sie w niemczech i według scenariusza Zauerlanda albo inaczej mówiąc ,polegajcych na przekrętach!
Autor: Lukasz1991
Data: 02-04-2010 14:52:42
kolaj - stawiam że turniej wygra ktos z dwójki Ward - Dirrell choć wolałbym aby wygrał Matrix :P bardziej lubie jego styl i ogladając reportaże z obozów treningowych polubiłem go jako człowieka. Obawiałem sie czarnego scenariusza i zwyciestwa Abrahama, ale ostatnia walka pokazała że jest do pokonania przez dobrego technika i szybkiego zawodnika. Choć oczywiscie kogos z takim ciosem nie należy nigdy lekceważyć
Autor: maddog
Data: 02-04-2010 18:33:48
Lukasz1991 Mam nadzieję podobnie jak Ty,że turniej wygra Dirrell,do dziś opijam jego zycięstwo z Kołkiem...
Kalendarz imprez