MITCHELL W KRAINIE MŁOTÓW

Dodano: 19 marca 2010 08:50
MITCHELL W KRAINIE MŁOTÓW
Wojciech Czuba, Metro Sport
Obraz własny

15 maja niepokonany Kevin Mitchell (31-0, 23 KO), skrzyżuje rękawice z Michaelem Katsidisem (26-2, 21 KO) o pas interim federacji WBO, w kategorii lekkiej. Do tego ciekawego pojedynku dojdzie na stadionie londyńskiej drużyny West Ham United, Upton Park, której Mitchell jest wielkim fanem.

25-latek zwany ‘Niszczycielem z Dagenham’, w grudniu wypunktował Breidisa Prescotta, a w lutym znokautował Ignacio Mendozę. Teraz stanie przed największym wyzwaniem w swojej karierze. Dzięki swojemu promotorowi Frankowi Warrenowi, walkę stoczy na własnym terenie.

- Dorastałem oglądając West Ham i pewnie gdybym nie został bokserem, byłbym piłkarzem. Teraz będę walczył na stadionie ‘Młotów’ i wprost nie mogę w to uwierzyć. Frank Warren już zamierza zorganizować kolejne bokserskie gale, na stadionie drużyny, znanej także między innymi z fanatycznych kibiców.

- Jeżeli Kevin pokona Katsidisa, z pewnością zobaczycie więcej bokserskich pojedynków na West Ham. Obiecuję, że 15 maja zapanuje tutaj niezwykła atmosfera i będziecie świadkami wieczoru, który przejdzie do historii boksu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hammer5
Data: 19-03-2010 09:14:51
Oj, uderzenia młotów to będą na tej gali. Szacunek dla Kevina za podjęcie ryzyka. Z takim przeciwnikiem jak Katsidis trzeba być przygotowanym na wojnę.
Autor: Grzywa
Data: 19-03-2010 09:53:45
Hammer5, masz racje trzeba byc przygotowanym na wojne lub rozegrac to taktycznie jak zrobil to Diaz i przed nim Casamayor. Nie jest to wysmienity bokser, taki zabijaka bez wielkiej wirtuozeri w tym co robi. Anglika nie znam zas zwyciestwo nad surowym Prescotem niewiele mi mowi. Pewnie bedzie mlocka, ale jesli tak to mysle iz wygra Australijczyk gdyz jak na ta wage jest bardzo silny.
Autor: madzioN
Data: 19-03-2010 10:11:23
uuu to będzie wojna można powiedzieć że na przeciwko siebie staje dwóch niszczycieli ;d ja osobiscie nie mam faworyta kibicuje i Mitchell'owi i Katsidis'owi
Autor: Laik
Data: 19-03-2010 11:33:00
madzioN, Ciekawe ;)
Autor: ZelaznyMike
Data: 19-03-2010 14:24:47
Zwycięzca tej rzeźni musi walczyć z Marquezem bez żadnego ale !!!
Autor: osi
Data: 19-03-2010 14:53:25
Jesli Mitchell nie zaboksuje glowa to przegra przed czasem. Katsidis ma wiele wojen w swoim bokserskim CV. Mitchell nie walczyl z takim wojownikiem. Prescott to nie ta liga. Katsidis juz walczyl z mistrzami swiata. Swietna walka z Casamayorem.
Autor: tonio77
Data: 19-03-2010 19:19:32
to prawda ze katsidis to bedzie pierwszy przeciwnik o takiej klasie z jakim zmierzy sie mitchell ale ja pomimo tego stawiam w tej walce na anglika. fajnie prezentowal sie w walce z prescottem i systematycznie robi postepy (pamietam jak go kiedys tam widzialem wczesniej to byl sporo gorszy). katsidis ma na swoim koncie duzo wojen - zdoga, ale moze sie okazac ze o jedna za duzo.
Autor: tonio77
Data: 19-03-2010 19:19:49
*zgoda
Autor: Daw
Data: 19-03-2010 20:21:31
Tam gdzie walczy katsidis tam jest wojna i licze,ze w tym przypadku tez tak bedzie, szykuje sie młocka jak nic,a co od szans to daje 50 na 50 z lekiim wskazaniem na na Australijczyka,a kibicuje temu utalentowanemu Anglikowi!
Autor: kartofelek
Data: 19-03-2010 20:27:36
Mitchell pokazał w pojedynku z Prescottem ze sie rozwija i potrafi inteligentnie zaboksowac ale Katsidis to nie typ topornego punchera to typ topornego wojownika;) stawiam na Katsidisa, ma dobra passę, jest w primie i ma astronomicznie większe doświadczenie niż Mitchell chociaż jak wygra Mitchell to szczęka mi do ziemi ze zdziwienia nie spadnie, walka zapowiada się frapująco w każdym razie
Kalendarz imprez