Były mistrz świata IBF kategorii średniej, obecnie rywalizujący w prestiżowym turnieju "Super Six", Arthur Abraham (31,0 25 KO) nie sądzi aby planowana na 29 maja w Gelsenkirchen konfrontacja o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) a Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) zapełniła mogący pomieścić ponad 60 tysięcy ludzi stadion Veltins Arena.
- Sosnowski? A któż to jest? A, przypomniałem sobie, widziałem jak walczył z Pianetą. Co mam powiedzieć... Stadion będzie się zapełniać nie dla Sosnowskiego, ale dla Kliczki. Ludzie przyjdą patrzeć na Witalija, a nie na jego przeciwnika. Tak w ogóle, to będzie show. Ale sześćdziesiąt tysięcy? Myślę, że to ciut ciut za dużo. Zobaczymy. - powiedział "Król Arthur" w wywiadzie dla sports.ru.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kolaj
Data: 18-03-2010 23:47:08
Nie mogę się doczekać na pojedynek Abraham-Dirrell. Ciekaw jestem jak poradzi sobie z Dirrellem, a raczej na odwót.
Autor: drag
Data: 19-03-2010 00:20:24
pierwszy termin byl 23 stycznia kurwa krew mnie zalewa jak o tym pomysle , Arthur musisz to wygrac
Autor: Wojtek1987
Data: 19-03-2010 00:49:46
odnośnie jego wypowiedzi to taka nawet wyważona i dyplomatyczna odnośnie jego walki to stawiam na Niego bo jest świetnym bokserem i chcę żeby wygrał bo bardzo lubię tego boksera a na dodatek nie lubię Dirrela , widziałem jego zachowanie przed walką z Frochem i starczy , kolejny pyskaty krzykacz , nie znoszę takich bokserów mimo że to marketing pięknie to zrobił Ward , przed walką - słodził Kesslerowi jak mało kto , walce jednak już nie był taki miły , najpierw go pobił a potem jeszcze podpieprzył mu pasek :) a tak poważnie to cenię sobie taki właśnie szacunek dla przeciwnika jaki miał wtedy Ward czy teraz Arreola , a wiadomo że w ringu i tak nie będzie sentymentów
Autor: Melock
Data: 19-03-2010 01:06:55
"- Sosnowski? A któż to jest?" Nie dziwię się że go nie rozpoznaje, ale w swojej ocenie frekwencji nie wziął pod uwagę jednej ale istotnej rzeczy. Albert to Polak, a nas jest pełno w każdym zakątku świata, kibice z pewnością dopiszą.
Autor: znienacka00
Data: 19-03-2010 07:32:06
Dokladnie Melock ....a na schalke to mozna na nogach isc.
Autor: mmm
Data: 19-03-2010 08:09:34
Osobiście lubię Abrahama, uważam, że wygra cały turniej. Ale jak tak będzie dalej cwaniaczył, to się będzie musiał spotkać ze mną w ringu, a wtedy mu już tak wesoło nie będzie...
Autor: zin
Data: 19-03-2010 08:45:44
Dirrel to za wysokie progi dla drewnianego Artura i mam nadzieję , że wreszcie utrze mu nosa :)
Autor: karat
Data: 19-03-2010 09:18:26
Nie lubię takiego pustego gadania. Za kogo się uważa król w podartych portkach? Albert nie musiał się nikomu sprzedawać, żeby osiągnąć sukces... Szacunek dla Dragona i będę trzymał kciuki.
Autor: Legionnaire
Data: 19-03-2010 09:53:00
Abraham rozwali Dirrella, w tym pojedynku nie licze na niespodzianke.
Autor: eLSzabeL
Data: 19-03-2010 10:09:37
Typ chyba nie wie ile Polaków mieszka w Niemczech.Niech sie nie zdziwi jak będzie wiecej Polaków niż szwabów....,,,,,
Autor: wielkimiznawca
Data: 19-03-2010 10:34:54
Ja mam dziwne wrażenie, że czesto bywa inaczej niż się mówi, a jak widać Sosnowski jest mocno niedoceniony... Zycze mu by by zrobił niemała niespodzianke i chetnie do Niemiaszków pojade... Zreszta co to za Niemiaszki... My mamy ich samochody, a Turcy mają ich kobiety :D Większość znanych Niemców to Wschodnia Europa...
Autor: cobra189
Data: 19-03-2010 13:15:24
Dirrell jest sporo większy od Arthura, dlatego też Abraham z pewnością nie bedzie miał nad nim takiej przewagi fizycznej jak nad Taylorem. Sądze, że w tym pojedynku Amerykanin ma naprawdę spore szanse. Powinien tylko właściwie wykorzystac swoje atuty i wypunktować Niemca. Poradził sobie całkiem nieźle z cepiarzem Frochem (jak dla mnie wygrał ten pojedynek), więc da sobie radę i z Abrahamem. Biorac jednak pod uwagę armatę w łapie i świetną obronę Arthura oceniałbym szanse w tej walce na 60-40 właśnie dla niego.
Autor: poszukiwacz
Data: 19-03-2010 17:38:50
Ale to by były jajca jakby Albercik to wygrał, chciałbym wtedy tutaj zobaczyć galerię kocich mord, jakie zrobili ze zdziwienia Ci wszyscy eksperci, bokserzy i promotorzy - w ogóle ludzie boksu. Niezły by ubaw był - ale zaznaczam, czasami jestem niepoprawnym marzycielem ;)
Autor: maddog
Data: 19-03-2010 17:44:17
Wiele bym dał,żeby Andre tego kasztana zdeklasował...
Autor: kamill241
Data: 19-03-2010 18:11:49
mysle ze to szansa dla polakow zeby sie tam zjawili i dopingowali alberta bo wierze ze bedzie dobrze sosnowski lubi startowac z pozycji miesa armatniego ale jakze skutecznego...spytajcie dannego wiliamsa:):):)