FLOYD I MOSLEY TWARZĄ W TWARZ
Dodano: 3 marca 2010 03:00
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
W gorącej atmosferze rozpoczęła się kampania promocyjna przed zaplanowaną na 1 maja super-walką w kategorii półśredniej pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO) i Shanem Mosley'em (46-5, 39 KO). Obaj czołowi zawodnicy rankingów P4P spotkali się wczoraj na konferencji prasowej Nowym Jorku i mało brakowało, by padły pierwsze ciosy, gdy pieściarze stanęli naprzeciw siebie twarzą w twarz. Zaczęło się od zwyklej wymiany "uprzejmości", jednak w pewnym momencie Floyd odsunął od siebie "Słodkiego" i bokserzy wdali się w krótką przepychankę.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jerry
Data: 03-03-2010 06:48:56
Nareszcie prawidlowy przeciwnik dla -pieknisia-....Mosley licze na Ciebie ...
Autor: Dominic
Data: 03-03-2010 06:58:47
Czysty marketing reklamowy - co mu mówił do ucha,że zgwałci jego matke ? Ja też jestem za tym aby Mosley utarł tego noska Mayweatherowi,a jak nie Mosley to Pacquiao na dopingu :D
Autor: maddog
Data: 03-03-2010 08:32:35
Ten cały Piękniś nawet w garniturze wygląda jak pajac.Ktoś niedawno na tym forum napisał,że Floyd to tak naprawde super miły i przystępny facet.Jesli tak to po ch...ja gra kogoś innego?
Autor: reserved
Data: 03-03-2010 08:37:45
heh,zbedna napinka ale w koncu to promocja.floyd smiesznie wygląda w garniaku,ja go pamietam od zawsze z luznego stylu "philthy rich" no ale latka lecą i w głowie trybiki zaczynają prawidłowo funkcjonowac.jestem za pięknym
Autor: Daw
Data: 03-03-2010 09:07:09
To bylo ustawione widzialem troche tej konferencji i jak widac troche zaiskszylo miendzy nimi,ale tuz po niej smiali sie i rozmawiali ze soba jak by nigcy nic,ale w kacu cos trzeba zrobic zeby byl szum i wieksza promocja no to wykombinowali te mala scenke z przepychanka!
Autor: odyniec
Data: 03-03-2010 09:10:35
śmierć narcyzom ;-)
Autor: lukaszenko
Data: 03-03-2010 09:16:42
Kibicuje jak zawsze Mosleyowi;)
Autor: nowy
Data: 03-03-2010 09:20:27
Ja jestem za Floydem :). Co do przepychanki to myślę, że mogła wyniknąć przypadkowo. Też bym się wk... , jak by mi koleś pluł prosto w twarz.
Autor: maddog
Data: 03-03-2010 10:07:57
nowy Jakoś nie zauważyłem aby Floyd miał załozone chlapacze na gębe...
Autor: Wojtek1987
Data: 03-03-2010 10:09:12
" Autor komentarza: maddog Data: 03-03-2010 08:32:35 Ten cały Piękniś nawet w garniturze wygląda jak pajac.Ktoś niedawno na tym forum napisał,że Floyd to tak naprawde super miły i przystępny facet.Jesli tak to po ch...ja gra kogoś innego? " popieram , jeśli Floyd by tyle nie gadał to miałby o wiele więcej zwolenników , pytanie tylko czy byłby tak popularny jak jest teraz pomału zaczynam chyba dostrzegać ten mechanizm - gadają po to właśnie żeby ich nikt nie lubił , chciał utrzeć im nosa , dzięki czemu dostają na prawdę dobre walki , telewizja to łyka bo jest duża oglądalność bo każdy czeka aż ten krzykacz wreszcie dostanie K.O , a on jak na złość jak jest TV to i kasa jest i interes się kręci , przykład choćby Heya poza tym na z kim walczą zawodnicy mają w jakimś tam stopniu wpływ oni sami , jak się komuś pojedzie po rodzinie np. to jest większa szansa że będzie chciał się bić tyle że ja by się nie pieprzył w takich sytuacjach i za rażące już przeginki bym szedł do sądu tak jak to chciał zrobić choćby Masternak kończąc - mimo tego że to tylko marketing nie lubię Floyda i czekam na ciężkie K.O z rąk Mosleya ( choć nie sądzę ) jak już kiedyś powiedziałem , kilka lat temu - może i tak , obecnie jest za stary
Autor: maddog
Data: 03-03-2010 10:20:12
Wojtek1987 Masz sporo racji ale zauwaz,że taki Holyfield nigdy nie robił szumu medialnego,jest legendą,dostawał ciężkie pieniądze za walki(vide boje z Tysonem)i jest ogólnie lubianym zawodnikiem choć jak dla mnie-mimo oczywistego szacunku-zbyt często faulował w brzydki sposób.No ale nie o to tu teraz mi chodzi ale o fakt,że Holy wzbudza sympatię a nie jest(był) klasowo gorszym pięściarzem od Mayweather'a.
Autor: Kelrik
Data: 03-03-2010 10:29:57
Trash-talk w boksie był, jest i będzie. Trzeba podgrzewać emocje by walka się dobrze sprzedała. Trzymam kciuki za Mosleya, ale będzie mu bardzo ciężko. Obawiam się że Floyd będzie dla niego po prostu za szybki. Walka zapowiada się jednak świetnie.
Autor: Laik
Data: 03-03-2010 10:46:34
To jest coś!!Narcyz i tchórz znadmuchanym bilansem wybrał kozaka Mosley'a.Tu są EMOCJE!! A król,który nikogo i niczego(z wyjątkiem igieł) się nie boi,będzie walczył z Clottey'em w najbardziej elektryzującej walce wszechczasów!!
Autor: tonka
Data: 03-03-2010 12:40:45
I po co pierd... Laik?? Skup się na meritum walki wyżej, nie wyzywając innych zawodników przy opkazji!! Potrafisz to zrobić chłopaku?? Żenua..
Autor: tonka
Data: 03-03-2010 12:42:43
Dopiero walka Manny-Floyd udowodni, kto jest nr1. Nic innego tego nie uczyni, niestety. Walka Mosley-Mayweather przysporzy jedynie kolejnych spekulacji. Floyd to mistrz wirtuozerii, talent od Boga, bo nie da się tak nauczyć boksować, jak on to robi. Z tym trzeba się po prostu urodzić. Potrafi oszukać wszystkich między linami, jako mistrz uniku potrafi z największymi wyjść z ringu bez draski na twarzy. Również zajebisty biznesmen...mistrz promocji siebie i walk ze swoim udziałem. Ale, ale, ale... piękno boksu Floyda to tylko jedna strona medalu. Ja natomiast zaliczam się do tych, którzy ceniąc go bardzo, nie lubią jego asekuranckiego podejścia do pięściarstwa. Mam nieodparte wrażenie, że jemu dzięki talentowi od Boga bardziej zależy na biznesie w ringu, a nie na zafundowaniu światu spektaklu i prawdziwego serca do walki. I tu czar pryska. (Moje zdanie). Tyle samo superlatyw i podobną ilość doskonałości można wymienić u Pacquiao, tyle, że to zupełnie inny pięściarz. Ja za podejście do tej dyscypliny i za charakter bardziej sympatyzuję z Mannym. Floyda po prostu nie lubię, choć oddaję mu jego wirtuozerię, wielkość i oryginalność nie do podrobienia.
Autor: ceres
Data: 03-03-2010 13:03:04
Hehe nie mogę sie doczekać... Co prawda nie lubię aż tak "Pięknisia" ale chciałbym żeby wygrał i żeby doszło do walki z Mannym...Choć szanse moim zdaniem są nikłe, obaj jakoś nie bardzo chca tej walki...;/Mosley wtopa na pkt...
Autor: dookey
Data: 03-03-2010 13:06:45
zagranie pod publiczke
Autor: Laik
Data: 03-03-2010 13:52:17
tonka, To była parodia wypowiedzi wielu użytkowników.Floyd boi się itp.,a teraz cisza... Meritum walki? Floyd wypunktuje Mosleya,choć ten na pewno tanio skóry nie sprzeda...
Autor: bonkers
Data: 03-03-2010 14:45:24
tą walkę chciałbym obejżeć w TV
Autor: eLSzabeL
Data: 03-03-2010 16:39:49
hehe Floyd wkurwiony. Mysle ze Floyd go ośmieszy i zmieli jak amszynka do mięsa Mosley już najlepsze lata ma za sobą
Autor: Melock
Data: 03-03-2010 16:41:29
Żenada, co oni mają po 12 lat? Trzeba potrafić się zachować, Adamek z Estradą na ważeniu żartowali coś do siebie, nawet konferencja prasowa Andrew G. i Adamka, którego Andrzej nie znosi, też wszystko z dystansem. A tutaj taka błazenada.
Autor: poszukiwacz
Data: 03-03-2010 17:19:08
Trzeba pogratulować Floydowi... w końcu klasowy przeciwnik co może mu spojrzeć w oczy, nawet tak trochę z góry! Brawo Floyd!
Autor: poszukiwacz
Data: 03-03-2010 17:22:41
Oczywiscie wcześniej byli też klasowi przeciwnicy, ale Ci co najwyżej podziwiali wydepilowane nozdrza Floyda ;)
Autor: poszukiwacz
Data: 03-03-2010 17:30:28
Kelrik Trash-talk - jak masz na to obcojęzyczne określenie to już wszystko dla Ciebie naturalne, oczywiste i jasne? Dla mnie to żenada rodem z Wrestlingu, którego szczerze nie lubię a nie promocja walki bokserskiej - zwłaszcza na tym poziomie. Mi to nie pasuje. Ale tak jak Ty kibicuje Mosleyowi.
Autor: Laik
Data: 03-03-2010 17:37:42
poszukiwacz, Z nozdrzami Ci się udało ;D
Autor: cinkoski1
Data: 03-03-2010 17:55:27
Końcowe zdanie Mosley'a jest najlepsze.
Autor: Dumel
Data: 03-03-2010 19:11:18
Całym sercem za ' Słodkim ' ; ) .
Autor: andrewsky
Data: 03-03-2010 19:55:30
Takie pokazowki sa czeste w boksie a jak walczy dwoch "hebanowych" piesciarzy to mozna postawic u buka ze sie beda obrazac,bic,popychac i ogolnie bedzie cikawie:)
Kalendarz imprez
