Pięciu Polaków wystartuje w rozpoczynającym się 10 lutego w Debreczynie międzynarodowym turnieju im. Istvana Bocskai. Na Węgrzech powalczy dwójka zawodników Hetmana Białystok: Michał Syrowatka (60 kg) i Kamil Szeremeta (69).
Obok nich biało-czerwonych barw bronić będą także Łukasz Maszczyk (48 kg), Tomasz Duszak (91kg) i Mateusz Malujda (+91kg).
- To znakomita okazja do sprawdzenia się na tle najlepszych. Do Debreczyna ma przyjechać elita boksu amatorskiego. Wystarczy wspomnieć, że organizatorzy spodziewają się Rosjan i Kubańczyków - mówi selekcjoner reprezentacji Stanisław Łakomiec.
Start na Węgrzech to dla pięściarzy jedna z nielicznych okazji, by wywalczyć sobie miejsce w reprezentacji na mistrzostwa Europy, które pod koniec maja zostaną przeprowadzone w Moskwie.
- Wiem, jak ważny jest ten występ i na pewno dam z siebie wszystko, by wypaść jaknajlepiej. Jadę do Debreczyna dobrej myśli - mówi Syrowatka.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: snake
Data: 11-02-2010 14:20:37
może z tych małolatów coś wyrośnie jakaś nadzieja
Autor: Antonioo
Data: 11-02-2010 15:15:07
fajnie, chlopaki beda mieli szanse obicia z najlepszymi. A teraz wiekopomne pytanie .. czemu majac taka okazje staruje "garsteczka" zawodników? Czy nie powinnismy wysyłac wszystkich dobrze rokoujacych kategorii wagowych nawet z ogromna szansa porazki? Na tak wielkich imprezach nawet "porazka" z dobrym zawodnikiem przynisie wiecej korzysci niz kolejne lokalne zwyciestwo. Jedyna szansa rozwoju jest obcowanie z najlepszymi ...
Autor: snake
Data: 11-02-2010 15:41:20
przecież pięciu to już wszyscy
Autor: jordan
Data: 11-02-2010 15:42:42
Antonioo, a masz na to pieniądze? Bo ministerstwo i PZB nie ma ich na boks aż tyle, żeby jechało na każde poważniejsze zawody cała czołowa jedenastka.
Autor: Antonioo
Data: 11-02-2010 17:58:34
Jordan Widzisz w tym problem ze nie mam ;) Troszke wstyd, zeby w takim panstwie jak Polska nie bylo funduszy na takie turnieje, zwłaszcza ze Wegry nie znajduja sie na innym kontynencie. Dopoki to sie nie zmieni nie ma oczekiwac wiekszych sukcesów w boksie amatorskim. Pamietam jak 3 młodych bokserów jechało na MS do Meksyku ... jednemu ojciec musial zasponsorowac wyjazd inaczej nici z turnieju.