GOŚCINNY GOŁOTA

Dodano: 2 lutego 2010 03:10
GOŚCINNY GOŁOTA
Michal Koper, Informacja własna
Obraz własny

W bardzo ciepłych słowach opowiadał po powrocie do Polski o swoim pierwszym spotkaniu z Andrzejem Gołotą 22-letni ciężki Andrzej Wawrzyk (17-0, 10 KO). Młodzieżowy mistrz świata federacji WBC zadebiutował w miniony piątek na amerykańskim ringu pojedynkiem na gali w Chicago i choć był liczony w 4. rundzie po potężnym prawym rywala, ostatecznie pewnie zwyciężył na punkty po ośmiu rundach.- Gołota to super facet, miły i sympatyczny - komplementował swojego starszego kolegę "po fachu" Wawrzyk. - Jeździliśmy z nim po całym Chicago i okolicach, pokazał nam wszystko, co dało się zobaczyć. Dokładnie takie same wrażenia z trzydniowej gościny u "Andrew" wyniósł promotor młodego pięściarza Andrzej Wasilewski. - Andrzej Gołota wspaniale nas ugościł, praktycznie spędzaliśmy z nim czas od rana do wieczora. Jest naprawdę wspaniałym gospodarzem - wspominał po przylocie do Warszawy szef grupy Bullit KnockOut Promotions. - To było dla nas wspaniałe przeżycie, bo zarówno ja i Andrzej jesteśmy wychowani na walkach Gołoty.

- To przesympatyczny i ciepły człowiek, z pewnością niejeden kibic, który zna go tylko z telewizji, byłby bardzo pozytywnie zaskoczony, poznawszy go prywatnie - dodał Wasilewski.

Więcej informacji: Andrzej Wawrzyk
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: odyniec
Data: 02-02-2010 07:18:21
Andrew bedzie kotwicą polskiego boksu w USA ;-) a Wawrzykowi niestety ta walka nie wyszla tak jak miala wyjsc i mimo wygranej ja raczej odbieram ten pojedynek i debiut za oceanem jako umiarkowany sukces, usisc na dupe w walce z bardzo przecietnym cruiserem to zaden powod do dumy jak na nadzieje polskiej HW
Autor: andrewsky
Data: 02-02-2010 07:43:18
Juz sie jeden Golemu za goscine odwdzieczyl...
Autor: odyniec
Data: 02-02-2010 07:51:28
slusznie andrewsky...true
Autor: bimber
Data: 02-02-2010 08:24:49
Juz sie jeden Golemu za goscine odwdzieczyl... Liczy się tylko K.D.B.
Autor: odyniec
Data: 02-02-2010 08:48:10
Kurewsko Dobry Bimber?
Autor: MAXIMVS
Data: 02-02-2010 08:53:01
tak, pamiętam artykuł opublikowany na tej stronie w okolicach 2005 roku, w którym pewnien, nieznany wówczas szerszej publiczności polski LHW chwalił sie jak to jest po królewsku goszczony przez Gołotę.
Autor: kuba2
Data: 02-02-2010 09:08:35
to za kilka lat możemy sie spodziewać kolejnej polskiej walki stulecia - Wawrzyk - Gołota: niegdyś przyjaciele, dzisiaj śmiertelni wrogowie.
Autor: MAXIMVS
Data: 02-02-2010 09:51:39
Wawrzyk jest gościem honorowym i na 100% nie wyzywałby na pojedynek kolegi, który zerwał rękę.
Autor: bimber
Data: 02-02-2010 10:51:29
odyniec- o tak najlepszy w okolicy
Autor: bimber
Data: 02-02-2010 10:56:44
Myśle jednak że jak wawrzyk się skumał z andrew to za kilka lat doczekamy się walki Wawrzyk vs KDB Adamek w ramach rewanżu. hahaha
Autor: Artur1969
Data: 02-02-2010 11:08:19
Jak mnie pamięć nie myli, to Adamek deklarował się, że będzie promować polskich bokserów w USA. No, ale paliwo kosztuje, żeby Tomek miał kogoś wozić po NY...
Autor: ceres
Data: 02-02-2010 11:55:33
Artur1969 Ale póki co Adamek przygotowuje się do swojej walki a nie mysli o wożeniu jakiś bokserów z Polski, którzy chcą liznąć kawałeczka amerykańskiego chleba, pomyśl trochę... Skoro Cię pamięć nie myli, to zapewne będzie promować polskich bokserów, ale jakbyś nie wiedział z Chicago jest trochę daleko do NY...Może miał porzucić przygotowania do walki, żeby kogoś powozić po NY czy USA?? Trochę logiki chłopaku...
Autor: Melock
Data: 02-02-2010 12:31:32
Artur1969 - wożenie boksera po okolicy to promocja boksu? Z tego co wiemy Adamek stara sie w miarę możliwości by na jego galach walczyli Polacy, to jest promocja. Nie ujmując Gołocie oczywiście, ugościł ziomków ciepło jak na Polaka przystało i chwała mu za to. A jeśli chodzi o docinki jak to Tomasz Adamek "podziękował za gościnę" to przypominam że to są bokserzy. Zresztą jeśli Gołota uważał że się Tomek chce w ten sposób wypromować to mógł go zignorować tak jak team Adamka zignorował zaczepki Sosnowskiego. Ale go nie zignorował bo się łudził że wygra, tak samo jak jego fani płaczący po fakcie że miał kontuzje, że nie był w formie, że jest dziadkiem i tak dalej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Autor: odyniec
Data: 02-02-2010 13:08:06
Melock czyli z twojego punktu widzenia (w twojej krainie) Andrzej nie jest ani stary ani wyboskowany i byl w swietnej formie?
Autor: lee
Data: 02-02-2010 13:45:36
Sto razy bylo pisane. Nikt Gołoty na za uszy nie ciagnal do ringu. Jest juz stary, wyboksowany z jedna reka, a mimo to byl pewniak, ze wygra. Zreszta to przypadlosc ciezkich, lekcewazenie bokserow wlaczacych wczesniej w nizszych kategoriach. Pamietam jak Skrzecz nasmiewal sie z Adamka kilka miesiecy przed walka, ze nie ma zadnych szans z Golota. Artura i innych odsylam do konfernecji prasowej przed walka.
Autor: MAXIMVS
Data: 02-02-2010 13:55:15
nie tylko Skrzecz tak to widział. Michalczewski, który jak wiadomo nie darzy sympatią Gołoty, w pierwszych swych komentarzach równierz wypowiadał sie w podobnym tonie , wskazując na zbyt dużą dysproporcję fizyczną pomiędzy Adamkiem i Gołotą. Tyle tylko, że np. taki Skrzecz nie posiadał tej wiedzy na temat zdrowia Gołoty, którą miał Adamek, dzięki Zygiemu.
Autor: odyniec
Data: 02-02-2010 14:19:41
pewnie ze Andrew wchodzil do ringu na wlasne zyczenie i nikt go nie zmuszal ale pokonanie go w takim stanie poprostu nie swiadczy o niczym bo te nie "ten" Andrew sprzed lat
Autor: berio76
Data: 02-02-2010 14:38:36
szczur rozalski tutaj namieszal.adamek nie powinien brac walki z golota w imie wartosci o ktorych gada non stop wiara,bizni itp.tymczasem pokonanie jednorekiego zolwia kolosa jest niczym jak zarobieniem duzych pieniedzy i chwytem marketingowym.golota do ringu wyszedl prawie z mariola wiec widac ze naped na kolejne pare $$ przyslonil mu wszystko.nawet wlasne zdrowie.
Autor: kuba2
Data: 02-02-2010 14:38:42
nawet bez kontuzjowanej ręki Goły by nie dał rady
Autor: MAXIMVS
Data: 02-02-2010 16:08:48
a ty kuba2 jasnowidzem może jesteś?
Autor: MyStyle
Data: 02-02-2010 16:52:50
nie jest jasnowidzem po prsotu Goly by nie fdąl rady i tyle przejrzyjcie na oczy moi drodzy Adamek nie zachowal sie odpowiednio zawdziecza Golocie bardzo duzo!!!!!!!!!!!! nie chodzi mi o walke bo nie widze problemu z wyzwaniem sowjego przyajciela, mentora itd itp do ringu to ich praca a klasa bla dobra wiec Goly tez nie ma co narzekac. To tak jakby mistrz szewc ze sowim uczniem wystartowali do walki o kontrakt dla domu mody to ich praca , kiedys sobie pomagali teraz czysty biznes Generalnie chodzi mi o niuanse ktore moglyby porpawic atmosfere, o te dziwki wozone dla golego itp itd niesmacznie...
Autor: GoldenBoy
Data: 03-02-2010 00:08:25
I zaczynamy od nowa.... Nie Gołota był w formie, nigdy w życiu tak ciężko nie trenował jak sam mówił i jego trener potwierdzał, przed walka fani Andrzeja gadali ze będzie rządził w ringu a po walce zmiana punktu patrzenia i ze wyboksowany, dal się wypromować Tomkowi, ręka chora... Prawda jest jedna, coś tam sobie kiedyś w znajomości namieszali, a Gołota pomyślał ze nadarzyła się okazja oklepać chudego Adamka i chciał skorzystać, jednak się poślizgnął bo ten już ani chudy ani slaby i dostał w pape jak lamus... siedział by już na emeryturze i żył minionymi "udanymi" walkami to nie byłoby sprawy... A najbardziej mu gul śmignie jak Tomek zdobędzie pas w Ciężkiej, coś o czym cale życie marzył, ale nigdy nie osiągnął i to przez swoja głupotę...
Autor: Dinas
Data: 03-02-2010 00:39:31
Tak ale ja byłbym bardziej delikatny, nie tylko chodziło o głupotę... raz definitywnie został oszukany
Autor: kuba999910
Data: 03-02-2010 01:14:01
Myśle że powinien powstać jakiś osobny dział o walce Gołota-Adamek w którym niektórzy mogliby na okrągło rozpisywać swoje wewnętrzne doznania dotyczące każdej sekundy tamtego wiekopomnego starcia....najpierw jak wiadomo był stan wojenny, potem okrągły stół, potem weszlismy do unii, a następnie adamek gołote pobił...
Autor: odyniec
Data: 03-02-2010 08:05:50
niestety ale kontuzja reki nie tlumaczy beznadziejnej postawy Andrew w tej walce - poprostu jest juz wypalony na maxa i mimo mojej najszczerszej sympatii do niego proponuje mu zasluzoną emeryture
Kalendarz imprez