Sampson Lewkowicz - promotor Gabriela Campillo (19-2, 6 KO), który dzisiejszej nocy stracił po niezwykle kontrowersyjnym werdykcie punktowym pas WBA wagi półciężkiej na rzecz Beibuta Shumenova (9-1, 6 KO), zapowiedział, że ma zamiar oprotestować decyzję arbitrów w World Boxing Association, żądając rozpisania obowiązkowego rewanżu. Lewkowicz dodał też, iż będzie domagać się śledztwa ze strony Sportowej Komisji Stanu Nevada w sprawie punktowania walki przez sędzinę Patricię Morse Jarman, która przyznała Shumenowowi zwycięstwo sześcioma punktami (117-111), podczas gdy większość obserwatorów i ekspertów widziała kilkupunktową wygraną Campillo.- To kolejna parodia w świecie boksu, chcę szczegółowego dochodzenia w związku z tą sędziną. Ona zafundowała limo pięściarstwu, arbitrom bokserskim i wszystkim ludziom w stanie Nevada. Ona nie może wrócić do sędziowania walk! - grzmiał zbulwersowany promotor byłego już mistrza świata.
Punktacja rozegranego na gali w Las Vegas pojedynku brzmiała 117-111 i 115-113 dla Shumenova i 117-111dla Campillo.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: mickQ
Data: 30-01-2010 16:56:53
Wydaje mi się że Shumenov będzie jak Alzabek Ramikulov czyli popularny Kid Diamond będzie gdzieś w czołówce ale nie będzie nigdy czołową postacią.
Autor: berio76
Data: 30-01-2010 17:05:14
nie ogladalem walki moze macie link jakis...takze wiecej spodziewalem sie po shumenovie,0 rewelacji jednak
Autor: McCall
Data: 30-01-2010 17:14:41
Nie chcę wyjść na seksistę, ale kobiety chyba średnio nadają do sędziowania walk, pamiętam, że zawsze było też bardzo dużo zastrzeżeń do Melviny Lathan
Autor: dugen
Data: 30-01-2010 17:21:01
Mnie tez to wkurza jak baby wpieprzaja sie do meskich spraw Kiedys Andrzeja Gołote w walce z Byrdem babsko przekreciło To zła kobieta była:P
Autor: Borja
Data: 30-01-2010 17:33:50
sie dzieje w ten łykend :D a tu niczego zobaczyć nie można... kolejna cekawa walka,którą bym chętnie zobaczył... Nie jedźcie tak po kobitkach,bo się zbuntują jeszcze i przestaną nam piwo przynosić :P
Autor: berio76
Data: 30-01-2010 17:35:43
nigdzie nie ma tych walk wawrzyk,shumenov,stevens gdzie to znalezc?wiecie?
Autor: drag
Data: 30-01-2010 17:37:06
jullie lederman czesto sedziuje jak ja oceniacie??
Autor: McCall
Data: 30-01-2010 17:37:35
dugen, Gołotę z Byrdem przkręciła właśnie Lathan - pupilka Dona Kinga
Autor: MyStyle
Data: 30-01-2010 17:55:18
Niestety tak to jest moi drodzy z tym równouprawnieniem Ale powiedzcie mi moi drodzy jak to moze sie zdarzac ze ejst pi razy drzwi 10 pkt odchylenia miedzy werdyktem wedizny a ekspertów Przeciez tu czuc spisek na kilometr bo nie wierze ze az taki brak kompetencji
Autor: rogal
Data: 30-01-2010 18:05:57
Punktowanie w boksie zawodowym wbija nóż w serce naszej ukochanej dyscypliny. Moretti, Roth, Graham, Kaczmarek, to są sędziowie top. Nasi sędziowie niesamowite wałki robią, a Niemcach nie wspomnę. To straszne jak łatwo można skrzywdzić boksera punktowaniem. To zniechęca do trenowania. Tylko pytanie, co z tym zrobić ? Jak punktować inaczej ? Jak zapewnić obiektywne punktowanie ? To temat do poważnej dyskusji. pozdrawiam
Autor: berio76
Data: 30-01-2010 18:13:30
nie dyskryminowalbym kobiet jako rzeczowych, obiektywnych sedziow.ale osobiscie nie czuje kobiety sedziujacej sporty walki. na tym poziomie na takie bledy nie ma miejsca.tutaj cuchnie kazachskim walkiem do tego
Autor: rogal
Data: 30-01-2010 18:34:03
PRZEPRASZAM, ŻE NIE W TEMACIE, ALE LICZĘ, ŻE TU SZYBCIEJ UZYSKAM ODPOWIEDŹ: WAŻNE PYTANIE DO PANA REDAKTORA GARCZARCZYKA: Panie Redaktorze, jak to możliwe, że Wawrzyk miał po ostatnim gongu dwa razy po 79 u dwóch sędziów, skoro leżał na deskach, i musiał mieć dwa punkty zabrane ? Proszę mi wytłumaczyć jakie były tego okoliczności, bo z taką sytuacją można spotkać się niezwykle rzadko, jestem ciekaw, o co chodzi. Pozdrawiam.
Autor: Johnny
Data: 30-01-2010 18:45:47
rogal, jeśli wyraźnie wygrywał rundę, w której był liczony, mogli sędziowie dać 10-9 dla Jolly'ego. To najprostsze wytłumaczenie. Prawdopodobnie Wawrzyk wygrał wszystkie rundy, a tę czwartą wyraźnie.
Autor: osman
Data: 30-01-2010 18:48:36
Witam wszystkich,cóż rzeczywiście dziwna sytuacja.Trzeba ją jak najszybciej wyjaśnić.Myslałem że tylko w boskie sa takie jaja ale naszych w ręczna tez przekręcili koncertowo.
Autor: waden15
Data: 30-01-2010 18:49:52
JOhnny Ale gdyby Wawrzyk wygrywał tę rundę wyraźnie to co najwyżej sędziowie mogliby dać 9-9... O ile się nie myle
Autor: Johnny
Data: 30-01-2010 18:53:16
waden15, jeśli musisz dać wygranemu 10 punktów to tak się punktuje. "10 points must". Podobna sytuacja miała na przykład miejsce w walce McCline vs Peter, jeśli się nie mylę.
Autor: waden15
Data: 30-01-2010 19:12:22
Johnny Nie wiem.. Mogę się mylić, ale na przykład w walce Cunn - Adamek można było tę 4 rundą punktować 9 - 9 - jeden zawodnik cały czas dominuje, ale pod koniec rundy znajduje się na deskach, chyba gdzieś o tym czytalem
Autor: Johnny
Data: 30-01-2010 19:26:45
Jeśli obowiązuje "10-points must" to według mnie wygrany MUSI dostać 10 pkt, chyba że zostaną mu jakieś odebrane za faul... To 10-9 przy nokdaunie to jest zdaje się umowna sprawa, ale powszechnie stosowana.
Autor: Woody10
Data: 31-01-2010 01:27:22
Jeśli zawodnik wygrywa całą runde, ale pod koniec dostaje "knockdown" wtedy punktuje się 9-9. Nie ma czegoś takiego jak musowe 10 dla zwycięzcy. To jest bzdura!