BOTHA JEDNAK Z HOLYFIELDEM
Dodano: 28 stycznia 2010 08:19
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Nieprawdziwe okazały się ostatnie doniesienia zachodnich mediów na temat wycofania się pięciokrotnego mistrza świata wagi ciężkiej Evandera Holyfielda (42-10-2, 27 KO) z walki o tytuł World Boxing Federation z Francoisem Bothą (47-4-3, 28 KO). Do pojedynku najprawdopodobniej ostatecznie dojdzie, jednak nie 27 lutego w Ugandzie, jak pierwotnie planowano, a w marcu w Stanach Zjednoczonych.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kopernik
Data: 28-01-2010 08:41:16
Może i śmieszne, ale zapewniam, że te dwa stare pryki mogą jeszcze namieszać młodym powstającym gwiazdom.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 28-01-2010 08:52:05
kopernik- tak mogą namieszać w domu spokojnej starości! Holy przegrywa od 10lat co drugą walkę a Botha walczy dokładnie raz na 2lata!!!
Autor: lukaszenko
Data: 28-01-2010 09:11:16
hehehe..No tak czytam komentarze panie Stonka Twoje i tata sie w nich dosc czesto przewija;)..
Autor: GoldenBoy
Data: 28-01-2010 09:14:28
żenujący poziom komentarzy wprowadzają co nie którzy... Co do walki, z przyjemnością obejrzę Hollego :)
Autor: cinkoski1
Data: 28-01-2010 10:15:02
Botha walczył cały czas tylko że w K1 panie stonka więc z ringiem się nie rozstawał,a w K1 jego główną bronią były ręce no i powiem wam że troszeczkę jednak namieszał bo miał na dechach paru gości min.Le Bannera kto trochę się interesuje walkami to wie co znaczy te nazwisko w K1.Pozdro.
Autor: cinkoski1
Data: 28-01-2010 10:19:14
Co do Hollego to masz niestety rację.Moim zdaniem Botha zdecydowanie wygra tę potyczkę.Daję też mały procent że zrobi to przed czasem.Dziwię się że Evander jeszcze walczy,jak się nie mylę to przecież miał kłopoty z sercem kiedyś.
Autor: odyniec
Data: 28-01-2010 11:07:55
Kurde Gołota powinien zamiast z Adamkiem zawalczyc z Botha o ten pas WBF na zakonczenie kariery - lesze WBF niz nic, zreszta oni dwaj byli jedynymi bialymi bokserami w czolowce HW w latach 90tych wiec ich spotkanie mialoby dwa wymiary
Autor: maddog
Data: 28-01-2010 11:51:28
Botha przegra zdecydowanie jesli Holy bedzie w podobnej formie jak z walki z Wałujewem...
Autor: lukaszenko
Data: 28-01-2010 12:00:15
Zgadza sie jesli Holly bedzie mial forme z Walka to moze wypunktowac Bothe..
Autor: saddam
Data: 28-01-2010 12:14:49
a co to za różnica kto wygra, ci dwaj to jest co najwyżej dzisiejsza 3 liga (i to mocno zawyżyłem) i czyjeś podniecanie się takim cyrkiem świadczy tylko o jego znajomości boksu.
Autor: hopefeld
Data: 28-01-2010 13:33:30
uff jednak dojdzie do walki czyli czeka nas piękna walka
Autor: waden15
Data: 28-01-2010 13:47:29
odyniec Za dużego pojęcia o boksie to ty nie masz... ", zreszta oni dwaj byli jedynymi bialymi bokserami w czolowce HW w latach 90tych wiec ich spotkanie mialoby dwa wymiary" Bzdura. saddam Nie przesadzaj, trzecia liga to Bonin, oni to jakaś bardzo szeroka czołówka
Autor: Hammer5
Data: 28-01-2010 14:42:39
A ja szczerze nie rozumiem Evandera. Po co walczy nadal i nabija komuś rekordy.To wielki mistrz, mój ulubieniec w HW. Mało było tak kompletnych fighterów jak on. Uważam, że nie powinien staczać już rankingowych bojów. Jeśli chce walczyć, to właśnie takie walki. Starcie z Bothą będzie ciekawe, o ile Francisowi nie zabraknie powietrza zbyt szybko.
Autor: cinkoski1
Data: 28-01-2010 16:56:39
Ma duże alimenty dlatego musi walczyć.Szkoda zdrowia.
Autor: kuba2
Data: 28-01-2010 17:47:26
aleś Odyniec dowalił do pieca... Shulz, Morrison, Zołkin, Nielsen, Mavrowić to tak na chybcika jeżeli chodzi o białych w heavy w latach 90-tych. Każdy z nich to porównywalna klasa do Gołego i Bothy. A przecież już pod koniec lat 90-tych do ścisłej czołowki dobijali sie bracia K.
Autor: waden15
Data: 28-01-2010 18:48:21
kuba2 Nie rób sobie jaj.. Zołkin - porównywalna klasa do Gołoty? Nielsen - ten z napompowanym rekordem, porównywalna klasa do Gołoty??? Ale ogólnie to masz rację, bo ci bokserzy to przecież też czołówka tamtych czasów, dodałbym jeszcze Coetzera z początku lat 90, przychodzi cokolwiek komukolwiek jeszczej akieś nazwisko??
Autor: mike86
Data: 28-01-2010 20:04:41
Tylko chyba w afryce juz moga walczyc razem maja prawie 100 lat szacun
Autor: kuba2
Data: 29-01-2010 01:10:48
Waden, sukcesy Nielsen miał porównywalne o Andrzeja. A to ze talent i mozliwosci zapewne mniejszy nie ma w tym przypadku znaczenia. Ba, nawet z tymi samymi rywalami walczyli i wiesz co? wychodzi na to, ze Brian radził sobie lepiej (Whitearspoon, Tyson). Żołkin kolei to był mało efektowny ale niebezpieczny rywal. Miał nawet kiedyś walczyc z Andrzejem ale Duva wycofał Polaka z tej walki (95 rok bodajże. Ok, moze z tym Alexem przesadziłem. Co do reszty, podtrzymuje swoja opinie.
Autor: Nasta900
Data: 29-01-2010 01:54:31
I czego tak sie z nich smiejecie co z tego ze maja po 40 pare lat?walcza dla kasy i tyle w temacie a ja na miejscu Evandera tez chcialbym jakos splacac alimenty i w ogole utrzymac sie a kasa sama splywac do kieszeni nie bedzie,swoja droga mogl sie wziaźc za promotorke czy cos....co niektorzy tak sie napinaja ale taki bokserski dziadek Holyfield kazdego by z nas uwalił z tego bokser.org hahaha
Autor: waden15
Data: 29-01-2010 02:57:13
kuba2 Wiesz, jeżeli oceniasz bokserów to chyba powinieneś oceniać ich pod pryzmatem umiejętności... Nielsen i Zołkin to dużo gorsi bokserzy od Gołoty, że zdobywali EBU a Gołota nie...Wałujew zdobył dwukrotnie mistrzostwo świata, czy za 10 lat porównując jego a Adamka też będziesz brać pod uwagę sukcesy??
Autor: StonkaKartoflana
Data: 29-01-2010 10:50:39
waden15,kuba2 - dla mnie różnica między zolkinem i Nielsenem a Gołotą jest taka wszyscy trzej pokonywali średniaków czy emerytowane sławy z tym że gołota zawalczył z wieloma świetnymi czy wybitnymi bokserami i wszystko przegrał. Z wybitnymi Zolkin czy Nielsen nie zawalczył(poza starym Tysonem)...więc raczej jeśli chodzi o wartość zwycięstw to można wrzucić ich do jednego worka! jeśli chodzi o sławę to Andrzej walkami z "tytanami boksu" zdecydowanie prowadzi. Jeśli chodzi o umiejętności to zdecydowanie faworyzowałbym Andrzeja.
Autor: odyniec
Data: 29-01-2010 11:16:33
waden15 kuba2 - nie cwaniakujcie wielcy znawcy bo nikt poza wami nie uwaza was za encyklopedie boksu ja nadal uwazan ze Botha i Golota to czolowi biali tamtych czasow a to ze byli inni rownie dobrzy to co z tego skoro przecietny kibic wymieni na pierwszym miejscu tych dwoch bo oni toczyli glosne pojedynki i byli rozpoznawani gdzie sa dzis wasi bohaterowie ktorych wymieniacie? nikt juz o nich nie pamieta
Autor: StonkaKartoflana
Data: 29-01-2010 11:22:37
odyniec-"gdzie sa dzis wasi bohaterowie ktorych wymieniacie? nikt juz o nich nie pamieta" - nie pisz bzdur dla wszystkich poza Polską Gołota to podobny epizod w boksie jak Zolkin czy Nielsen i o Gołocie tez wielki świat boksu ie pamięta legendą tego sportu nie został. A zresztą Nielsen to pewnie nadal dość popularna postać w Danii jak u nas Andrzej.
Kalendarz imprez
