TOMASZ ADAMEK: OD 79 DO 100 KG

Dodano: 22 stycznia 2010 09:59
TOMASZ ADAMEK: OD 79 DO 100 KG
ASInfo, fot. Mike Gladysz
Obraz własny

W USA rekordy pupularności bił film "Transformers" o przybyszach z kosmosu, którzy w zależności od potrzeby zmieniali swój kształt i wizerunek. Patrząc dziś na Tomka Adamka (39-1, 27 KO), trudno uwierzyć, że to ten sam pięściarz, który tylko trzy lata temu wnosił na wagę 175 funtów (79 kg) i był mistrzem świata wagi półciężkiej.  Adamek, wersja 2010 roku, to kandydat do mistrzowskiego tytułu w wadze ciężkiej, prezentując na treningach 222 (100 kg) funty mięśni i siły. "Nie zapomnij o szybkości i precyzji!" - dodaje ciągle według "Ringu" najlepszy pięściarz świata wagi junior ciężkiej, który liczy na to, że w tym roku doda do swojej kolekcji tytuł w królewskiej kategorii wagowej. "Góral", przygotowując się do walki 6 lutego w Prudential Center przeciwko Jasonowi Estradzie, mówi o swojej prawie filmowej "transformacji".

TOMASZ ADAMEK SERWIS SPECJALNY >>

- Od 175 funtów do 222 funtów - wydaje się, że to daleka droga. Marzyłeś kiedyś, że będziesz miał szansę walczyć w ringu z pięściarzami wzrostu i wagi Witalija Kliczko?Tomasz Adamek: Pewnie, że tak. Jak zaczynałem boksować w  Polsce, to chciałem  być mistrzem świata wagi ciężkiej.  Oczywiście wszyscy się z tego śmiali i przyznaję, że dałem sobie spokój z tymi marzeniami, nie wierzyłem, że się to spełni.  Wszystko zmieniło się, kiedy zdobyłem tytuł mistrza świata WBC w półciężkiej, wygrywając z Paulem Briggesem w 2005 roku.  Powiedziałem sobie wtedy: jeszcze parę miesięcy temu wszyscy sie ze mnie śmiali, że nigdy nie będę bił się w Stanach, zapomnij o Ameryce, to nie dla ciebie.  A teraz stoję w Chicago na ringu i jestem zawodowym mistrzem świata. Udało mi sie, to dlaczego nie wrócić do marzeń o ciężkiej? Poważnie, taka myśl przyszła mi do głowy.

- Straciłeś tytuł i przegrałeś swoją jedyną walkę jako profesjonalista prawie dokładnie trzy lata przed data, kiedy będziesz walczył z Estradą -  3 lutego 2007 roku z Chadem Dawsonem.  To była twoja ostatnia walka w półciężkiej.TA: Jedna za dużo.  To były tortury walczyć w kategorii do 79 kg, mając na co dzień  7-8 kilogramów więcej. Nawet lekarze mnie ostrzegali, że powoli, ale się wykańczam. Porównując moje testy fizjologiczne sprzed trzech lat z tymi, który robię teraz, walczyłem na maksimum 60 procent wydolności mojego organizmu. Ponieważ do każdej walki musiałem zrzucać te 7-8 kilogramów, byłem ciągle zmęczony,  łapały mnie jakieś choroby, przeziębienia, bóle głowy, co tylko można sobie wyobrazić. Ale to był wtedy jedyny sposób, żeby się przebić w Stanach, więc zaciskałem zęby i robiłem swoje.- Co zmieniłeś w sposobie swoich treningów i przygotowaniach od czasu, kiedy nie musisz patrzeć na każdy gram?TA: Nic, zupełnie nic. Żadnych cudów czy dziwnych wynalazków. Po prostu zacząłem jeść to, na co miałem ochotę.  Dorota, moja żona, to znakomita kucharka, przygotowuje mi codziennie wiele dobrych, zdrowych posiłków i wreszcie nie jest tak, że musze wstawać od stołu głodny i mysleć, że mógłbym zjeść trzy razy więcej.  Nigdy nie bałem się o to, że nagle zrobię się tłusty.  Uwielbiam trening, zawsze pierwszy jestem na sali, zawsze chcę być w dobrej formie fizycznej.  10 miesięcy po przegranej walce z Chadem Dawsonem, zrobiłem sobie całą serię testów. Wszystko było znacznie lepsze, niektóre wskaźniki wydolnościowe podskoczyły nawet o czterdzieści procent.  Od tego czasu, z miesiąca na miesiąc, czuję się lepiej.  Zapytaj sie moich sparingpartnerów. Przeszedłem przez trzech podczas ostatniego dziesięciorundowego sparingu, nabierając szybkości z każdą następną rundą.  Będę gotowy na Estradę. I każdego po nim.-  Twoja opinia na temat debaty nad utworzeniem nowej, superciężkiej, kategorii w zawodowym boksie?TA: Nie jestem pewien czy to konieczne.   Sprawdza się na olimpiadzie, potencjalnie coś dobrego dla mnie bo jestem takim "mniejszym" ciężkim, ale to przecież zawodowy boks, nie może być za łatwo.  Zresztą co to za gadanie, że jestem mały? Ludzie zapominają, że mam 191 cm wzrostu, ważę teraz około 100 kilogramów. To więcej niż Rusłan Czagajew czy David Haye, kiedy zdobywali tytuły mistrza świata, nie mówiąc już o Chrisie Byrdzie. Dlaczego ja nie mam być następny?Rozmawiał: Przemek Garczarczyk

Więcej informacji: Tomasz Adamek
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Niezapominajek
Data: 22-01-2010 09:27:00
Może by tak Adamek zrobił jakieś pomiary swojej sylwetki.
Autor: amin
Data: 22-01-2010 09:31:49
adamek ma 187cm a nie 191 :-)
Autor: unlocer
Data: 22-01-2010 09:39:10
Rano ma 191.
Autor: GoldenBoy
Data: 22-01-2010 09:41:25
a co mierzyłeś go że wiesz lepiej :D Tomek czekam na walkę i trzymam kciuki !!
Autor: kopernik
Data: 22-01-2010 09:47:13
W walce z Gołota miał 187. No nic moze chłopak jeszcze rosnie. Najważniejsze aby wygrał!
Autor: kenji
Data: 22-01-2010 09:51:46
na boxrecu jest 187 trzeba go zmierzyc, tylko jak?
Autor: zin
Data: 22-01-2010 10:01:30
skoro mówi , że ma 191 , to dlaczego mu nie wierzyć ?.... na stronkach o boksie czasem mijają się z prawdą.
Autor: rambuni
Data: 22-01-2010 10:08:29
He he, z tym wzrostem, to nigdy nic nie wiadomo - wszyscy delikatnie koloryzują: Wałujew, Haye itp. Ja też cały czas myślałem, że TA ma 187... Nawet jeśli minął się delikatnie z prawdą w tym wywiadzie, to nic - trochę kozaczyć trzeba, to element walki psychologicznej. A może ma te 191... ale chyba jednak nie. Nieważne. Ważne jest, żeby nie tracił hardości i pewności siebie. No i szybkości, która "spala w ringu" ;). Po Estradzie Arreola, po Arreoli walka o tytuł. Tomek - jestem z Tobą i bardzo mocno trzymam kciuki!
Autor: Martin
Data: 22-01-2010 10:22:25
Co bardziej obeznani powinni wiedzieć, że skoro Adamek szykuję się na braci Klitchko, też musi dodać sobie te kilka cm, przecież i sami mistrzowie dodali sobie, by ładniej wyglądało, że obydwoje są "dwumetrowcami". I wcale się z tym nie kryją! :)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 10:32:43
W Stanach jest zwyczaj mierzenia wzrostu w trampkach. Tysonowi oficjalnie dawano najczęściej 182 centymetry. W rzeczywistości ma niespełna 180 centymetrów. Waluew ma około 211 centymetrów a długo pokazywali przy nim wskaźnik na poziomie 215 centymetrów. Koszykarze są dobrym tego przykladem.
Autor: DiP
Data: 22-01-2010 10:38:34
... może ma lekkie obcasy .. :)pudzian tez był na walce z najmanem wyższy bo miał buty :):):) a tak na poważnie.... te kilka centów różnicy nie robi.... rąk dłuższych mieć nie będzie co wydaje mi się ważniejsze... no nic ..zobaczymy za 2 tyg ..
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 10:50:58
Co on Somatoropine bierze czy co??..Swiecie przekonany bylem do tej pory ze ma 187 cm wzrostu a tu nagle 191 sie wzielo?..Sporo przytyl w ciagu tych 3 lat..Jakies 12 kg miesni no bo kolo 90 tki wazyl naturalnie..Ciekawe jak z szybkoscia u niego teraz jest?..
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 10:51:14
No, na takich obcasach 5 - 6 centymetrowych jego szanse znacznie by wzrosły. Zwiększyłyby się też zasięg rąk i siła ciosu, co nie jest bez znaczenia. Sądzę też, że to kwestia spożywanych posiłków. Zakładam, że za jakieś dwa lata Adamek może mieć około 195 centymetrów i jakieś 115 - 120 kilogramów wagi. Kwestia rozwoju.
Autor: Kalifek
Data: 22-01-2010 11:00:09
Wątpie, żeby stracił na szybkości, teraz na tle ciężkich będzie ją widać zdecydowanie. Czekam na 6 lutego z wielkim zniecierpliwieniem.
Autor: am26
Data: 22-01-2010 11:06:34
Tomeczku dawaj dawaj! czekamy z niecierpliwością na następne SHOW!:)
Autor: sciana7
Data: 22-01-2010 11:09:25
Kiedyś w zajebistej;d gazecie "Fakt" umieścili wywiad z Adamkiem po jego przejściu z półciężkiej do junior ciężkiej. Może pamiętacie?/ Umieścili tam zdjęcie Adamka gdzie pokazuje biceps:p Pisało tam ze ma w obwodzie 47 cm ;D i ze sie zrobił chłop jak dąb. Ale się wtedy uśmiałem, Adamek miał rączki jak ja w podstawówce a robili z niego Pudziana:P Tysonowi przeważnie podawali w bicepsie ze ma 43 cm, no i prawdopodobnie rzeczywiście tyle miał, a Gołocie kiedyś w gazecie (tez w Fakcie) ze ma potężny biceps 37 cm:) to nie pomyłka 37 cm :D!! To były największe jaja. Ja byłem wtedy gówniarzem niższym od gołoty ponad 20 cm i miałem 38 cm i nie mogłem w to uwierzyć jak można takie idiotyzmy wypisywać. Na pewno te liczby umieszczali jakiej dziennikarze-leszcze, którzy posturę mają jak wychudzona modelka(klatka 85 cm i biceps 23 cm) i nie znają sie totalnie na rzeczy i piszą bzdury o 47 cm Adamka i 37 cm Gołoty.
Autor: odyniec
Data: 22-01-2010 11:11:19
umówmy sie ze ma około 190 cm i gra gitara ja sie zawsze dziwilem po co on sie zamecza i zrzuca do 79kg przy takim wzroscie
Autor: MAXIMVS
Data: 22-01-2010 11:11:56
cyt. T.A.: "...Wszystko zmieniło się, kiedy zdobyłem tytuł mistrza świata WBC w półciężkiej, wygrywając z Paulem Briggesem w 2005 roku. Powiedziałem sobie wtedy: jeszcze parę miesięcy temu wszyscy sie ze mnie śmiali, że nigdy nie będę bił się w Stanach, zapomnij o Ameryce, to nie dla ciebie..." NIE ZAPOMNIJ SYNU DZIĘKI KOMU TAM PRZYBYŁEŚ.
Autor: UrbanHorn
Data: 22-01-2010 11:13:04
Tomek zawsze będzie wyglądał na mniejszego bo ma inny kościec - drobniejszy i z mniejszymi "rozstawami". Widać to było przy Gołocie, który ma wielką klatę - niemalże jak wydętą, bary, łapsko... Ciekawe jest jednak to, że przy odpowiednim treningu i taktyce postura Adamka może dać mnóstwo korzyści. Nie wspomnę też o tym, że Tomek ma znakomitą proporcję mięśni do masy całkowitej i może się okazać, że ma więcej czystej siły niż gość ważący 120kg. Podobnie jak samego "czystego mięśnia".
Autor: maddog
Data: 22-01-2010 11:22:40
sciana7 Nie wnikając ile ma Adamek a ile Gołota w bicepsie to kiedyś gdzies widziałem jak mierzą boksera.Biceps miał mierzony nie na szpanie tylko całe ramię wyciągniete w bok,wewnętrzną stroną dłoni do góry. Zmierz sobie w ten sposób a przekonasz się ile masz...
Autor: Fedor
Data: 22-01-2010 11:49:11
Jest moc !!!
Autor: GoldenBoy
Data: 22-01-2010 12:05:49
Jest siła !!
Autor: sciana7
Data: 22-01-2010 12:08:05
maddog "Nie wnikając ile ma Adamek a ile Gołota w bicepsie to kiedyś gdzies widziałem jak mierzą boksera.Biceps miał mierzony nie na szpanie tylko całe ramię wyciągnięte w bok,wewnętrzną stroną dłoni do góry. Zmierz sobie w ten sposób a przekonasz się ile masz..." zmierzyłem!!, mierząc w ten sposób mam mniej, bo tylko 37 cm czyli tyle ile Gołota;D jest różnica około 3-4 cm na plus gdy sie mierzy "na szpanie" jak to określił maddog.
Autor: sciana7
Data: 22-01-2010 12:16:21
W czasie walki z Gołotą, Adamek ważył 97 kg, ale miał dętkę wokół pasa:P wiec rzeczywistej masy mięśniowej miał pewnie góra 91 kg a reszta to tłuszcz, gdyby dowalił te 7-8 kg czystego mięcha to byłby już gość konkretny. Obejrzyjcie jego zdjęcia z walki z Gołota i porównajcie sobie teraźniejszego Adamka widać ze Góral nabrał czystej masy i zapewne będzie dalej nabierał, czego mu życzę, no i oczywiście zwycięstwa przed czasem z Estradą:)
Autor: cinkoski1
Data: 22-01-2010 12:18:08
Ale zwierz!!!
Autor: sid
Data: 22-01-2010 12:23:44
PRAWDA JEST OKRUTNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!DOBRY KOKS I SA EFEKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: Deter
Data: 22-01-2010 12:36:49
lukaszenko Adamek nie nabrał 12kg mięśni.
Autor: CarlosRamirez
Data: 22-01-2010 12:37:28
HGH! :P
Autor: Deter
Data: 22-01-2010 12:40:22
sid nawet jeśli, co w tym okrutnego?:)
Autor: iwoiwo
Data: 22-01-2010 13:15:20
191 cm wg boxrec to zasięg ramion przy 187 cm wzrostu. Uważam, że to najbardziej prawdopodobne zestawienie. Zasięg ramion nie jest imponujący jak na hw. Tomek będzie musiał nadrabiać sprytem i szybkością.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-01-2010 13:20:21
Adamek w wadze ciężkiej jest bardziej naturalny niż w półciężkiej. Nie twierdzę, że jest takim typowym, "naturalnym" ciężkim, bo myślę, że jest "naturalnym" juniorciężkim. Teraz dużo wypracował, ale kiedy walczył w półciężkiej to była masakra nie do pozazdroszczenia.
Autor: Rebel
Data: 22-01-2010 14:25:52
czerwony troche pogrubia:), ale może jednak będzie więcej ważył niż liczyłem ? spodziewałem się 100kg, ale może będzie 102:)
Autor: Hammer5
Data: 22-01-2010 14:49:57
Do części "POLACZKÓW" Chcesz, aby Polak dostał w ryj? Wyślij drugiego Polaka. Nie rozumiem tej części uszczypliwych komentarzy, pisanych przez ludzi, których najlepszymi kumplami są piwo, chipsy i tv. Dlaczego tyle w naszym narodzie zazdrości i chamstwa. MAMY WRESZCIE KOGOŚ WIELKIEGO!!! Adamek to dla mnie świętość i dla was też powinien być. Przez całe moje młode życie mieliśmy Saletów, Boninów. Trafił się Andrzej, który coś sobą reprezentował, ale dupy zawsze jego psychika dała. Adamek to wielki bokser. Oprócz porażki z Dawsonem (na własne życzenie) nie przegrał. Jak wchodzi do ringu, to wiecie, że nie pęknie, zrobi wszystko. Trzeba takich ludzi podziwiać. Zrobił błąd walcząc z Donem Kingiem i ma problemy z karierą, ale jest nieustępliwy. Prawdziwy góral. Porównajcie go do tych wszystkich pyskatych Haye, Mayweatherów, którzy obrażają i za 5 dwunasta odwołują walki, lub coś zmieniają. Tomek zaczyna i kończy. Bądźmy dumni, bo mamy bokserów, którzy coś zaczynają znaczyć na międzynarodowych ringach. A wy co? Rozpisujecie się ośmieszając i uwłaczając naszemu championowi. Wstyd za was mi.
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 15:02:30
Hammer5, A kto tu Tomka obraził?
Autor: berio76
Data: 22-01-2010 15:04:36
niestety paru nie odroznia dupy od palca
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 15:12:07
Deter Wedlug Ciebie wiec ile i czego nabral..Prosze oswiec mnie..
Autor: Rasssta
Data: 22-01-2010 15:18:18
Hammer5 "Adamek to dla mnie świętość i dla was też powinien być." sorka stary ale jestem niewierzący ;)
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 15:21:44
Od dziś obiecałem sobie że dyskutuje tylko z:Adenauer, przemo, lukaszenko, andrewsky, maddog, abdel,amin, puncher, Stonka i z kimś jeszcze bo pewnie zapomniałem, więc jak nie będę komuś odpisywal to sie nie obraźcie:) Hammer "Adamek to dla mnie świętość i dla was też powinien być." Dla mnie bokserską świętością jest Pacquiao, nie żaden Adamek. Bokserską świętością kiedyś był Tyson, nie żaden Adamek. Bokserską świętośćią był kiedyś Lewis, Holyfield, czy teraz Mayweather jr, nie żaden adamek. Krytykowanie każdej osoby która podobnie jak ja zanim nie przepada jest poniżej poziomu
Autor: am26
Data: 22-01-2010 15:22:31
Hammer to wszystko święta prawda, podpisuje się pod tym całkowicie. Dla mnie również Adamek to świętość, nieprzeciętny talent, wielki twardziel, prawy i poukładany facet. Od czasów Gołoty nigdy nie mieliśmy boksera takiego pokroju. Niestety kilka postów tego nie zmieni, zawsze będą pajacować małolaty i nieudacznicy, których stać na obrażanie tylko przez kabel. A worka czy maty ringu na oczy nie widzieli.
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 15:33:55
Hamer5 Wez se oltarzyk w domu zrob i zacznij sie modlic do swojej swietosci;))
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 15:35:54
lukaszenko ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, obrażasz właśnie świętość:) Jesteś nieudacznikiem, nic nie osiągnąłeś w życiu, jesteś zawistnym polaczkiem... Więc cicchoooooooooooooo:) Jeszcze cie ukamieniują!:)
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 15:37:25
waden15 Spoko wlasnie jem chispy i pije piwo i palam nienawiscia i zawiscia czysto polska hehe..
Autor: adenauer
Data: 22-01-2010 15:43:19
Hammer, pozwolę sobie w połowie się z Tobą nie zgodzić. Co do połowy, do której się zgadzam, rzeczywiście Tomek to wielki wojownik i ma realne szanse zapisać się w historii polskiego boksu zawodowego jako najlepszy przedstawiciel tej dyscypliny. Zgadzam się, że facet ma wielkie jaja, wysokie umiejętności i to wszystko, co pozwala mu utrzymywać się na samej górze. Nie mogę jednak zgodzić się z Twoją postawą, nakazującą niejako wszystkim takiego podejścia do Adamka, jakie jest tobie najbliższe. Każdy z nas ma swoje sympatie, preferencje, nie każdy - tak jak ty - utożsamia kibicowanie z polskimi barwami narodowymi. Ja dla przykładu zaliczam się do takich surowych kibiców, dla których sama przynależność narodowa nie determinuje mojej sympatii czy podziwu dla danego pięściarza. Napisałeś, że Adamek to dla ciebie świętość.. chwała ci za to ale właśnie.. dla Ciebie.. Pozwól każdemu wyrażać swoje opinie bez potrzeby narzucania swoich wartości czy kryteriów.. Oczywiście pomijam tutaj chamskie i głupie teksty, ponieważ na takowe uwagi swojej nie zwraca. A zatem kibicuj i pozwól kibicować innym...
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 15:44:47
Zaraz, spokojnie! Świety to jest na przykład Ojciec Tadeusz, nie Adamek. Co do samego Adamka, to niewątpliwie jest to facet z charakterem, o bardzo znaczących umiejętnościach bokserskich. Ma taki PR, jaki ma - według mnie nie ma powodu do czepiania się Górala. Weźmy też to pod uwagę, że nie mamy lepszego boksera. Komu więc kibicować? waden15. Może i ja zaliczę się do tych "świętych", z którymi zechcesz popolemizować. "Świętość" wśród bokserów rozumiesz poprzez ocenę klasy pięściarza, jak rozumiem. Pojęcie ikony byłoby tu lepsze. Ja bym nie wymieniał Tysona, czy nawet Lewisa lub Holyfielda. Raczej Hearns, Hagler, Ali, Foreman, S.Ray Robinson i paru innych. Co do Mayweathera, czy Manny'ego to się zgodzę. Proces beatyfikacji, tudzież kanonizacji rozpoczęty. Oby nie było zakłóceń.
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 15:49:39
Oprocz kibicowania Adamkowi, nalezy tez miec troche zdrowego podejscia i rozsadku..Adamek to bardzo dobry i solidny piesciarz ale nawet stwierdzenie o nim "Ikona Boksu" bedzie poki co mocno nad wyraz!! a co dopiero swietosc w dodatku taka ktora kazdy bez wyjatku musi celebrowac!..Adamek to Polak pewnie ze dobrze jest mu kibicowac ale nie stawiajmy mu pomnika za zycia bo jeszcze troche musi na to popracowac!!
Autor: am26
Data: 22-01-2010 15:50:21
W moim przypadku napisałem i wyraziłem zdanie że wielkim bokserem jest tylko dla mnie, nikomu niczego nie narzucając. Obrażanie nie tylko Adamka ale i wielu innych pięściarzy zdarza się tu nader często. Pewnie ktoś kto nigdy nie zdał choćby matury i nie wie co to czytanie tekstu ze zrozumieniem, będzie miał problem by dobrze zrozumieć intencje tych słów. A i jeszcze jedno, jak można porównywać Pacquiao czy Mayweathera do Adamka!kupa śmiechu,ehehe. Od lat są największymi gwiazdami całego globu, bijąc rekordy popularności pewnie nawet na Grenlandii. Tu trzeba zejść na ziemie i szukać ludzi bliskich nam a nie tylko z obrazka. Jeszcze raz podkreślę, Adamka można nie lubić ale wartościowo to obecnie nasz największy produkt eksportowy.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 15:50:59
Capricornxxx Swiętość bokserska - pojęcie troche abstrakcyjne i bardzo subiektywne, nie tyle co oceniam je tylko po umiejętnościach bokserskich, ale również po tym jak kto się zapisał w historii, jak kto zapadł mi w pamięć, jak kogo podziwiałem w najwspanialszym okresie boksu zawoodowego. Lata 90 jak i sama '90 HW są mi najbliższe, utożsamiają mi bowiem moje pierwsze bokserskie początki, może dlatego też ich wymieniłem.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 15:54:35
am26 Pisze o Adamku że ma przeciętną pracę nóg w HW w porównaniu do Haye'a, pisze ze jest od niego wolniejszy, a ktoś mnie wyzywa od hejterów. Tu nie chodzi o to, że tylko obrażanie Adamka jest naganne, ale pisanie negatywnie o nim na tym forum jest nawet źle oceinanie. Już od dawna na tym forum nawet u moderatorów skończyl się obiektywizm, i obrażanie Adamka jest nieporównywalnie gorszym czynem niż obrażanie Estrady czy Haye'a. Narodziła sie chora sytuacja i nikt już jej praktycznien nie zaradzi.
Autor: dzzem
Data: 22-01-2010 15:59:13
Waden chyba troche nadinterpretujesz wypowiedz kolegi hammera. Moge sie myslic, ale mysle ze Hammerowi chodzilo o userow, ktorzy ewidentnie obrazaja Adamka, a nie o takich, ktorzy rzeczowo oceniaja jego umiejetnosci (np lepsze i slabsze strony) Pozdro
Autor: dzzem
Data: 22-01-2010 16:01:57
Wszyscy powinnismy jednak docenic to jakiego zawodnika mamy. Adamek pod wzgledem podejscia do sportu i charakteru (jest niewatpliwie wojownikiem z jakich malo) powinien byc doceniany. Malo kto przyjmuje takie wyzwania i stawia na szale tak wiele jak on (powinnismy to doceniac zwlaszcza majac na wzglecie reszte naszego polskiego podworka).
Autor: am26
Data: 22-01-2010 16:02:17
eee bez przesady, przerysowujesz temat, brak możliwości wyrażania swych opinii, niepochlebnych Adamkowi jest żartem. Każdy ma prawo myśleć to co chce. Chodzi tylko o szacunek, to wielkie słowo ale tylko dla kogoś kto ciężko w życiu pracuje. A Adamek to wzór takiego człowieka, pod tym względem jest dla mnie mega człowiekiem. Swoją drogą, szkoda że nie można robić tu zakładów..chętnie bym się założył o równego tysiąca pln, że Adamek poskłada Haye (jeśli dojdzie oczywiście kiedyś do tej walki).
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 16:06:01
am26 A na Kliczkow tez przyjmujesz zaklad;))??
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 16:10:42
am26 Ja nie miałem na myśli że nie można wyrażać swojej opini. Owszem, można, tyle że nawet w miarę obiektywne wszak negatywne opinie są odbierane fatalnie - tylko to chciałem przekazać.
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 16:12:32
Wszyscy tu kibicujemy Adamkowi tyle ze niektorzy widza w nim boksera a niektorzy polboga..
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 16:13:08
Co do Haye'a to nie mam wątpliwości, że Adamek mógłby go pokonać, choć chyba bardziej przez ko, niż na punkty. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę tabloidową popularność Anglika. Jestem przekonany, że Adamek jest dość szybki, by niejednokrotnie go trafić. Haye jest szybszy na nogach i ma szybszy, dynamiczniejszy cios, przez co uderza mocniej. Nie sądzę jednak, żeby jego uderzenia były tak "ważące", jak ciosy Big Brothers. Bracie Kliczko są po prostu za duzi i za silni, a przy tym dość szybcy i doskonale poukładani pod względem technicznym i taktycznym. Prędzej dałby radę Wladimirowi, pod warunkiem, że by mu wsadził kilka mocnych prawych. Po Witaliju ciosy Adamka mogłyby spłynąć, jak sraczka mojej siostrzenicy. Trochę smrodu i tyle.
Autor: am26
Data: 22-01-2010 16:13:20
lukaszenko, a widzisz chłopcze, jakbyś gdzieś przeczytał wcześniejsze moje posty to byś wiedział,że ciężko jest mi wyobrazić potyczkę Adamka z braćmi:) ja tego nie widzę. Ale Haye? na kolesia poszły takie miliony $ promo, że sam uwierzył w swoje wielkie umiejętności. wybacz że napisałem "chłopcze", ale sądząc po stylu twych wypowiedzi nie jesteś zbyt dojrzałym człowiekiem:)
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 16:17:20
am26 "Mezczyzno" podaj mi jeden post po ktorym dajesz sobie prawo do nazywania mnie chlopcem?..Czekam..
Autor: am26
Data: 22-01-2010 16:20:50
Styl pisania twoich postów, krótkie odpowiedzi, zaczepki, sposób w jaki komentujesz i zadajesz pytania:) ale już dobrze, nie miałem zamiaru cię stresować:)
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 16:26:51
am26 Ja sie nie stresuje;)..Ale chyba Ty tak..Niestety na Twoj temat i na temat stylu Twojego pisania nic nie moge ja powiedziec..Zadna Twoja wypowiedz nie zapadla mi w pamieci..Wybacz, moze cos stracilem;)
Autor: Hammer5
Data: 22-01-2010 16:42:54
Panowie, spokojnie. Nie stawiam sobie ołtarzyka z Tomkiem Adamkiem heh, ale jestem dumny z niego i uważam, że wszyscy powinniśmy. To polski bokser z "prawdziwego zdarzenia", żaden kołkowaty Włodarczyk, uważający się za super boksera Saleta, czy marszczący brwi Bonin, wytrzymujący kilka chwil z Hayem. Mamy boksera, który tak naprawdę jest w stanie powalczyć z każdym z czołówki i wstydu nie przyniesie. Gdyby Andrew miał motywację i upór Tomka, to mielibyśmy już kilka ulic z jego nazwiskiem- mistrza Andrzeja :) Cenię Tomka, jak żadnego polskiego boksera, bo on robi to co mówi i nie odmawia walk z nikim! Wściekam się na te głupie dyskusje o koksie, jaki rzekomo zażywa. "Czysta" Chinka na olimpiadzie poprawia rekord o 4 sekundy? Prawda jest taka, że wszyscy sportowcy coś biorą, jedni silne środki, inni silne suplementy. Jesteś na olimpiadzie i masz świadomość, że wszyscy są na dopalaczu i jesteś idiotą, jeżeli sam czegoś nie wziąłeś. Jak przytyć 10 kg czystego mięcha w krótkim czasie?? Bardzo prosto. Bierzesz BCAA (aminokwasy rozgałęzione) z Glutaminą. Do tego mocna odżywka białkowa i jakiś jabłczan kreatyny, najlepiej w staku. Musisz mocno trenować, aby nie wywaliło ci brzucha i masz 10 kg bez problemu i bombę atomową w rękach. Bokserzy ćwiczą dużo intensywniej od pakerków, więc zbudują bez problemu te 10 kg. Nawet gbyby brał koks, to co z tego. Floyd bierze silny środek przeciwbólowy w zastrzykach. To nie steryd? Chcialbyś walczyć z kolesiem, który ma dużo większą tolerancję na ból niż Ty? KAŻDY COŚ BIERZE. SPORT ZAWODOWY ZMIENIA LUDZI W MASZYNY. Tomek ma tego świadomość. jak powiedział kiedyś Pudzian "księża mają swoje tajemnice, politycy i strongmeni też". Kazdy bierze. Zachwycamy się Mannym, Gamboą, Floydem. Skąd wiecie, co w nich płynie.
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 16:45:13
Hammer5 Teraz piszesz z sensem ;))..mozna Cie zrozumiec..
Autor: mike86
Data: 22-01-2010 17:28:44
Nie musi nic brac tak mi sie wydaje ja np. mam szczupłom cała rodzine mimo przy dobrym treningu i odzywianiu mimo ze pracuje moge utrzymac 85 kg przy 180 cm mój brat wazy 62 ojciec 65 ja pewnie bym wazył koło 70 wiec dalej nie wiem czemu wszyscy dyskutują czy bokserzy biorą sterydy . Zawodowiec ma na trening i jedzenie cały dzien nie musi przcowac tylko skupic sie na treningu przeciez boks to nie kulturystyka czy dwubój nawet nie mma ... Dynamiki, szybkości , wytrzymałosci nie dadzą ci sterydy
Autor: RAF1
Data: 22-01-2010 17:30:20
Waden czy to oznacza, że nie będziesz ze mną dyskutować? (bo mnie nie uwgledniłeś w swojej grupie) :)
Autor: dzzem
Data: 22-01-2010 17:42:02
I chyba ze mna tez nie, jejciu poplacze sie chyba ;( mamusia waden nie chce ze mna dyskutowac abuuuu;(
Autor: berio76
Data: 22-01-2010 17:45:28
fajna dyskusja:)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 17:48:19
RAF1 - Napisz do Wadena15 petycję, może uwzgledni Cię na liście. Wyślij mu też kwiaty, albo co... Łatwo nie będzie, toć to czołówka rankingu komentatorów.
Autor: berio76
Data: 22-01-2010 17:52:34
pamietam jeszcze dwa lata temu sam nie wierzylem ze to chuchrowate adamko bedzie ciezkim.ale widze teraz ze te 222 funty rozbujanej,skoordynowanej masy bedzie lac arreolow ,estradow,powietkinow jesli tylko bedzie szansa...zrobil postepy i jest twardy.adamek nie jest tysonem,byrdem,holyfieldem jest adamkiem.nikomu nie kaze wierzyc ale wszyscy chyba maja oczy.wg mnie 2 nastepne walki adamka nie potrwaja pelnego dystansu na na jego korzysc oczywiscie.pozdrawiam!
Autor: kamill241
Data: 22-01-2010 17:58:31
mysle ,ze jak Tomek bedzie tym torem szedl to nawet jak bedzie mial 110 bedzie szybki jak wadze polciezkiej:) taki to typ:)
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 18:00:01
RAF1, Capricornxxx O was zapomnialem - przepraszam;) Zresztą napisałem że pewnie o kimś zapomniałem:)
Autor: RAF1
Data: 22-01-2010 18:09:48
capricornxxx myśle, że Flaszka by go bardziej zadowoliła pozdro
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 18:23:34
Spoko, wyryczałem się i już mi przeszło.
Autor: Maras
Data: 22-01-2010 18:31:17
Albo dwie flaszki
Autor: endriu
Data: 22-01-2010 18:51:50
Hammer5 Ale się uśmiałem z twojego pierwszego postu Drugi za to rzeczowy
Autor: zin
Data: 22-01-2010 19:06:01
już nie mogę się doczekać tej walki z Estradą ... wtedy na pewno będziemy tutaj wszyscy dużo mądrzejsi ;)
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 19:06:03
waden15, Sprawiłeś mi przykrość :(
Autor: zin
Data: 22-01-2010 19:07:54
a waden15 , to taki Adamek forum bokser.org. i może niejednego z Was załatwić nawet w windzie ;P
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 19:20:56
A dlaczego miałby waden15 kogokolwiek załatwiać w windzie? Zarzucasz mu, między wierszami, podstawowy błąd strategiczny. Winda jest zbyt ryzykownym miejscem do załatwiania potencjalnych rywali. Jest ryzyko, że nawet słabszy przeciwnik jest w stanie Cię dosięgnąć, chocby zupełnie przypadkowo. Nawiązując też do Adamka, jak realizować taktykę "znikającego punktu" w takiej przestrzeni? Polecam schody. Tu, jak dobrze jabniesz, to możesz przeciwnikowi zafundować i niezłą podróż i ortopedę.
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 19:22:22
Właśnie... Pytanie dnia: Bezpieczniej jest jeździć windą, czy zasuwać schodami?
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 19:29:45
Lepiej nie jezdzic winda i nie musiec sie wspinac po schodach;)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 19:33:06
Czyli zostać na parterze...
Autor: lukaszenko
Data: 22-01-2010 19:35:16
Nie..mieszkac w domku;)hehe..A tak serio to chyba lepiej wspinac sie po schodkach bo wtedy zajdziemy tak wysoko na ile nam starczy wlasnych sil a winda to wiadomo..a zawsze moze sie zaciac..
Autor: Hammer5
Data: 22-01-2010 20:05:00
Faktycznie, pierwszy nie oddał sensownie tego, o co mi chodziło. Sorki. Chodzi mi tylko o jedną rzecz. Patriotyzm mości Pany :) 1. Jak Szwaba w Niemczech nie walniesz na dechy i to tak, żeby nie dał rady wstać, to nie masz tytułu. 2. Wszyscy całują dupę w Wlk Brytanii Haye. Nawet komentatorzy znający się na tym sporcie, choć wiecie, że jego debiut w ciężkiej szału nie robił. 3. Ameryka uwielbia Floyda i dmucha na swójego "Moneya", choć ten często zachowuje się jak dupek. Myślę, że my też powinniśmy dbać o naszych, zwłaszcza tych, co sobą coś reprezentują. Mamy wspaniałą historię z tym sportem i cieszy mnie jak cholera, że znów zaczynamy coś znaczyć. Poza tym, to forum fanów boksu, a nie gości, którzy wyskakują z głupotami typu: "koksiarz". Jak ktoś pisze rzeczowo i ocenia na sucho możliwości danego boksera lub go krytykuje, nie mam nic do zarzucenia. Jest tu sporo facetów znających się na tym i chylę czoła. Głupot nie lubię czytać, nie popartych żadnym faktem zwłaszcza. Sorki za pierwszy post. Obiecuję wyrażać się jaśniej i precyzyjniej. Cześć
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 21:12:01
Hammer5 - Masz rację, tylko rzecz w tym abyś ubierał to w nieco inne słowa. Nie do końca zgodzę sie ze sformułowaniem, że "znów zaczynamy coś znaczyć". Aktualnie mamy tylko dwóch trenerów z prawdziwego zdarzenia i de facto jednego promotora, który działa na większą skalę. Aktualnie nie mamy żadnego mistrza świata, a jedynym Polakiem, który ma i zasługuje na jakiś szacunek w szeroko pojętym środowisku jest właśnie Tomasz Adamek. Nie odbieram szans innym. Jackiewicz też ma serce do walki, nie pęka i potrafi być konsekwentny w ringu a przy tym ma niemałe umiejetności. Włodarczyk ma szansę na wywalczenie drugiego pasa mistrzowskiego, tym razem oby na dłużej. Jest Kostecki, który w moim mniemaniu może pokusić się przynajmniej o tytuł europejski(O więcej będzie trudno, wiadomo z jakiego powodu). Jest też być może jeden z najbardziej utalentowanych bokserów, jakich kiedykolwiek mieliśmy - Proksa. Co do reszty, nie mam pewności (Sosnowski zrobił "swoje" - i owszem). A propos "koksu" to zgadzam się, że Adamek nie wygląda jak chociażby Holyfield "po treningach kulturystycznych", czy chocby Roy Jones i wielu innych. Sądzę, że nie musi brać. Jego waga (naturalna, powiedzmy od dwóch lat), czyli gabaryt 95 kilogramów, nie uległa zasadniczej zmianie. Nie zniechęcaj się i nie denerwuj.
Autor: boxing
Data: 22-01-2010 21:24:51
Tomasz Adamek nie może ważyć więcej niż 95 kg max to tak na marginesie, tego będzie w ringu gdy zwiększy wagę. A dlaczego nie może ważyć więcej ? Pojawi się zaraz takie pytanie. - więc odpowiadam, mięśnie urosną szybko damy im jeść co trzeba i urosną ale kochani te mięśnie są zasilane przez płuca które im mają dostarczyć tlen. I tutaj zaczynają się kłopoty gdyż zwiększając zbyt szybko masę mięśniową nie zwiększamy powierzchni płuc => tym samym upośledzając czynności oddechowe => w momencie kiedy mamy walczyć na dłuższym dystansie tj np 12 rund. Bo jak te same małe płuca dostarcza np 15 % więcej tlenu a przecież im też energia (kondycja) jest potrzebna na działanie. Reasumując Tomasz Adamek według mnie patrząc na niego jako zawodnika sztuk walki przez pryzmat parametrów antropologicznych nie powinien ważyć więcej niż 95kg. Pozdrawiam Boxing
Autor: hitman
Data: 22-01-2010 21:56:17
boxing wypada sie z tobą zgodzic mysle ze 96-97kg kilo to dobra waga dla Tomka bo jak ja słysze ze on mowi ze przy wadze 102kg zachowal szybkosc to mam wrazenie że puszcza lekkie sciemy
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 22:03:55
hitman, Ja myślę,że optymalna waga Tomka to 96,3 kg.
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 22:10:32
Pamiętajcie o tym, że Adamek był bardzo suchy, jak na półciężką. Musiał bardzo dużo zrzucać. Łatwiej przytyć, trudniej zrzucić. Wiemy o tym, n' est pas?
Autor: hitman
Data: 22-01-2010 22:12:53
Laik dlaczego tak dokładnie? powiedzmy sobie szczerze to mam to narazie tylko napompowane miesnie a nie naturalne przystosowanie sie organizmu
Autor: andrewsky
Data: 22-01-2010 22:24:37
Szczerze powiedziawszy nie przeczytalem wszystkich postow,ale jeden,a wlasciwie chyba trzy przeczytalem cale,bo co jeden to glypszy,obawiam sie jednak ze bede musial sie przyzwyczic,przed 6-tym lutego napewno uaktywni sie spora grupa nawiedzonych prorokow,niedzielnych kibicow i zwyklych oszolomow.Narazie nie wiem ktorej grupy przedstawicielem jest Hammer5,wydaje sie kazsej po trochu Dla mnie informacja dnia jest post wadena15:)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 22:34:14
Czy ja zaliczam się do proroków? Nie lubię tej kategorii.
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 22:39:47
Nie,do oszołomów ;D
Autor: andrewsky
Data: 22-01-2010 22:44:29
no to jak nie lubisz to sam sobie wybierz ktora Ci najbardziej pasi:)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 22:47:24
Do oszołomów? A Ty jesteś prorokiem? Chylę czoła przed Laikiem-prorokiem. Oświeć nas swoją mądrością, błagam! Powiedz coś, co zmieni nasze życie i zapatrywania na tematy bokserskie, raz na zawsze.
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 22:48:59
Tylko konkretnie, proszę!
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 22:51:00
capricornxxx, O co Ci chodzi?
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 23:00:25
Pytanie retoryczne: Czy zaliczam się do proroków? Twoja odpowiedź: Nie, do oszołomów.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 23:03:02
zin Jak nie trenowałeś boksu to w windzie lepiej ze mną nie jedź:) Tramwajem lepiej też, bo wiesz, miałbym jeszcze więcej miejsca:) andrewsky Dla mnie informacją dnia jest fakt że Adamek powinien być dla mnie świętością;) Pamiętacie Holyfielda z pierwszej i drugiej walki z Bowe - wyglądal jak koleś z cruiser. Największe sukcesy zaczął osiągać dopiero jak przybrał na masie i wyglądał jak przypakowany murzyn - przepraszam za określenie. Więc jeżeli Adamek chce coś osiągnąć to też musi przypakować, tak żeby przy tych 100 kg nie miał tłuszczu.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 23:06:23
"Ludzie zapominają, że mam 191 cm wzrostu, ważę teraz około 100 kilogramów. To więcej niż Rusłan Czagajew czy David Haye, kiedy zdobywali tytuły mistrza świata, nie mówiąc już o Chrisie Byrdzie. Dlaczego ja nie mam być następny?" To mnie bardzo zdziwiło. Abstrahując od tego że Adamek na 100% nie ma 191 cm wzrostu, to przecież Haye ma te 191 cm wzrostu i waży też około 100 kg. I niech sie nie porownuje do Byrda, bo ten bokser boks opieral na zupelnie czyms innym - swietna obrona, kapitalna szybkosc i technika
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 23:07:00
capricornxxx, Wez się uspokój.Myślałem,że jesteś bardziej ogarnięty.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 23:12:45
Ej, może też pobawimy się w prorokowanie?? Już wiemy, optymalna waga Adamka to 96,3. Kiedy waszym zdaniem kończy się prime Adamka? Moim zdaniem w wieku 34 lat i 321 dni. Kiedy Adamek zawalczy z ktoryms z Kliczko?? nigdy. Jeszcze jakieś pytania?? Prorok waden wszystkim odpowiada:)
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 23:12:50
Z tym że Holyfield pakował pod okiem mistrza kulturystyki. Wiadomo, jaką to ma podstawę, jeśli chodzi o temat przybrania 10 kilogramów w ciągu kilku miesięcy. Sam łażę na siłownię i nie pozwolę sobie na niszczenie organizmu za pomocą sterydów. Wolę być większym patykiem, niż brać steryd, choć mi to niejednokrontie proponowano. Najważniejszy jest mózg. W boksie też.
Autor: capricornxxx
Data: 22-01-2010 23:15:20
Laik - Kumam, ale nie odpuszczam. Według mnie optymalna waga Adamka to jakieś 96,5 kilograma.
Autor: waden15
Data: 22-01-2010 23:16:49
capricornxxx W pamiętnej książce o Adamku była mowa o koksie:) Chciałem tylko zaznaczyć Holyfield najlepiej walczył gdy przypakowal.
Autor: Laik
Data: 22-01-2010 23:20:18
Wg mnie to o 200 gram za dużo,Tomek straci na szybkości
Autor: pragaa
Data: 22-01-2010 23:21:08
adamek nie decyduje o wadze ile zarobi z kim będzie walczył od tego są zawodowcy w danej branży wszyscy jadą na jednym wózku adamek wygrywa oni też reszta to czyste mżonki
Autor: andrewsky
Data: 22-01-2010 23:34:04
waden15 Moim zdaniem z ta waga Evandera to troche na ciagana teoria.Wielka sila Holyfielda bylo to ze on potrafil sie przygotowac pod danego przeciwnika Pamietam ze po pierwszej porazce z Bowe Lennox zapytany o wynik walki rewanzowej powiedzial ze Holy wygra bo jest pracocholikiem.Holyfield z racji tego ze zaczynal swoja kariere w boksie zawodowym od crusera jest czesto punktem odniesienia dla innych zawodnikow ktory przechodza z lzejszych kategori do krolewskiej,ale wszystkie te porownania sa na wyrost BigDeal jest poprostu geniuszem jedynym w swoim rodzaju piesciarzem ktoro dzieki talentowi do boksu,ringowej inteligencji,olbrzymiej pracowitosci i byc moze odrobinie koksu osiagnol to o czym jego nastepcy moga tylko pomarzyc, Haye,ani tym bardziej Adamek nie beda nigdy drugim Holyfieldem
Autor: pragaa
Data: 22-01-2010 23:40:51
kliczkowie też jakieś sterydy brali na ból nogi
Autor: VABB
Data: 23-01-2010 03:51:30
MAXIMVS najlepiej to ujął :)))))))). Krótko zwięźle i na temat:))))))
Autor: Hammer5
Data: 23-01-2010 09:48:58
Z tym przepakowywaniem Tomka to zgadzam się całkowicie z przedmówcami. Wg mnie powinien ważyć do 100, a nie powyżej. Tomek ma odpowiednią siłę ciosu i z racji budowy powinien stawiać na szybkość i technikę. Jak to często nasz ulubiony komentator cytuje Cusa D'Amato "szybkość w ringu spala". Kolega boxing ma również rację, z objętością płuc. Wydaje mi się jednak, że bokserzy też i tę wydolność poprawiają. Skoro dla nas to oczywistość, dla nich tym bardziej. Mają sztab specjalistów. Kiedyś oglądałem program na Discovery jak mistrzyni świata w nurkowaniu swobodnym uczyła nowicjusza technik rozszerzania pojemności płuc z pozytywnymi rezultatami. Nie wiem, skad waden podał tę precycyjną datę zakończenia kariery Tomka. Wg mnie to są indywidualne zaprogramowania organizmu. Niektórzy bokserzy jak Big George Foreman moga walczyć z sukcesami do późnego wieku, niektórzy jak Vargas spalają się bardzo szybko. Nie piszę o bokserach, którzy przechlali i przećpali kariery. Po prostu każdy ma swój szczyt formy i u każdego trwa on indywiudualnie. Faktem jest jednak, że bokserzy ciemnoskórzy dłużej zachowuja wigor. Tomek raczej do 40 walczyć nie będzie.
Kalendarz imprez