MARTIROSYAN LEPSZY OD OUMY
Dodano: 17 stycznia 2010 11:18
Autor: Łukasz Furman, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Niedoszły rywal Pawła Wolaka - Vanes Martirosyan (27-0, 17 KO) - zanotował największy sukces w karierze. Urodzony w Armenii a reprezentujący barwy USA Vanes pokonał po jednogłośnej decyzji byłego championa federacji IBF kategorii junior średniej, Kasima Oume (26-7-1, 16 KO).
Martirosyan przeważał w pierwszej części pojedynku, ale Ouma podkręcił tempo w końcówce i ostatnie minuty należały do niego. Posłał nawet rywala na deski w dziewiątej rundzie, choć trzeba też przyznać, że Martirosyan nie był zagrożony nokautem. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 97:92 i dwukrotnie 97:93 na korzyść Vanesa, który obronił tym samym pasy WBO NABO i NABF.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: adenauer
Data: 17-01-2010 12:08:35
Nie taki Martirosyan straszny, jak go niektórzy malowali.. Ouma nie jest na dzisiaj bardzo wymagającym przeciwnikiem, a zawiesił naprawdę wysoko poprzeczkę.. Nie widziałem tej walki, jednak wg opinii tych co ją widzieli, gdyby wynik poszedł w drugą stronę, nikt nie powinien był mieć wówczas jakichkolwiek pretensji.. Są też tacy, co widzieli jednopunktowe zwycięstwo Oumy.. Nie wyobrażam sobie, aby Korobov czy Golowkin, zaliczani obok Armeńca jako wywodzące się ze wschodu wschodzące gwiazdy zawodowego boksu tych kategorii wagowych, nie potrafili przełamać dalekiego od swojej optymalnej dyspozycji Kassima, a już na pewno uzyskać znaczącą przewagę.. Tutaj, wbrew punktacji, takiej przewagi nie było. Pojedynek ten okazał się wątpliwą rekomendacją Martirosyana do przyszłego mistrzostwa świata...
Autor: Andrzej
Data: 17-01-2010 14:04:18
Nie no dramat. Ja walkę miałem okazję obejrzeć i ewidentnie oszukali Kassima Oumę. Jak dla pewna wygrana Kassima. Do tego trzeba dodać, że komentatorzy stacji CSN byli przekonani o zwycięstwie afrykańczyka. Granda.
Autor: darbarek
Data: 17-01-2010 18:17:34
a szkoda bo Martirosyan to ciekawie zapowiadajacy sie prospekt, jakkolwiek Doug Fischer w The Ring sugeruje iz bylo to kolejne oszustwo, walki nie widzialem niestety
Kalendarz imprez
