HALME I PALATSIS NIE ŻYJĄ

Dodano: 11 stycznia 2010 20:31
HALME I PALATSIS NIE ŻYJĄ
Łukasz Furman, sporty-walki.org
Obraz własny

Najprawdopodobniej stosowanie niedozwolonych środków wspomagających było przyczyną zgonu szalenie popularnego w Finlandii Tony'ego Halme (13-6, 10 KO). Polityk, zapaśnik, zawodnik MMA, bokser, a ostatnimi czasy polityk - tak w skrócie można opisać jego karierę. Jako pięściarz największy sukces osiągnął w kwietniu 1999 roku, kiedy po wyjątkowo nudnej walce pokonał legendę boksu, wtedy jednak już podstarzałego Irana Barkley'a. 

Również w niewyjaśnionych okolicznościach odszedł znany w europejskim boksie journeyman wagi ciężkiej Antoine Palatsis (32-27-3, 16 KO). Francuz walczył z dwoma naszymi rodakami. Będący w szczycie formy Przemysław Saleta zastopował go w szóstej rundzie, a Tomasz Bonin wypunktował na dystansie ośmiu rund, przy czym warto przypomnieć, że Polak w ostatnim starciu był na skraju nokautu i gdyby doszło do kolejnej odsłony, najprawdopodobniej poległby ze zmęczenia.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Artur1969
Data: 11-01-2010 23:57:00
Oby Pudzian nie podzielił jego losu
Kalendarz imprez