Po tym jak promotorzy Manny'ego Pacquiao wstali od negocjacyjnego stołu i pozbawili kibiców planowanej na 13 marca walki z Floydem Mayawetherem jr (40-0, 25 KO), Amerykanin rozpoczął poszukiwania nowego rywala na pierwszy tegoroczny występ. Richard Schaeffer z Golden Boy Promotions zdradził, że obóz mistrza świata w pięciu kategoriach wagowych nie ma jeszcze sprecyzowanego celu i rozważa kilku rywali.
Wśród nich wymienia się m. in. byłego niekwestionowanego mistrza świata kategorii lekkiej Nate'a Campbella (33-5-1, 25 KO), najlepszego obecnie pięściarza wagi junior półśredniej Timothy Bradley'a (25-0, 11 KO) oraz byłego mistrza świata kategorii półśredniej, a obecnie występującego w wadze junior średniej Kermita Cintrona (32-2-1, 28 KO). Można się spodziewać, że ostateczny wybór nowego oponenta dla Mayweathera zostanie oficjalnie ogłoszony w ciągu najbliższych 10 dni.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: barteksz300
Data: 11-01-2010 16:48:00
Chce Floyda widzieć w walce z Bradleyem !~:D to byłoby coś.
Autor: ZelaznyMike
Data: 11-01-2010 16:53:27
Bradley a potem Mosley.A kwestia króla p4p w ciągu nie rozstrzygnięta :]
Autor: duddy
Data: 11-01-2010 16:59:16
Z tej trójki walka z Bradleyem była by chyba najlepszym wyjściem, mimo, że jakoś nie widzę jego szans na wygraną. Już chyba lepszy byłby chyba Malignaggi. Ale to tylko na przetarcie, później mam nadzieję po wygranej walce Mosleya z Berto, w końcu ta oczekiwana walka i dodatkowy smaczek dodałby fakt, że wówczas stawką pojedynku były by dwa pasy mistrzostwkie..
Autor: barteksz300
Data: 11-01-2010 16:59:29
No :d dobrze gadasz :D Mosley też :D
Autor: CactusJack
Data: 11-01-2010 16:59:53
Nate Campbell nie według mnie to już nie choć walka sprzedać by się mogła w końcu były mistrz świata 3 kategorii wagowych a to coś znaczy . Bradley i Citron nie są tacy znani lecz Citron ma mocny cios, ale przegrywał walki z bokserami z jakimi Piękniś wygrał by spokojnie Bradley może nie ma uderzenia ale za to jest ruchliwy, zwinny na ringu i stosuje podobną taktykę do Floyda.
Autor: waden15
Data: 11-01-2010 17:22:26
Bradley nie ma obrony, Mayweather ją ma. Bradley jest bardzo aktywny, często atakuje. Niby jakim cudem stosuje podobną taktykę do Floyda?? Bo ma dobrą kondycję like Floyd?:)
Autor: barteksz300
Data: 11-01-2010 17:24:04
no racyja xD Floyd lubi kontre :DDD
Autor: albinos
Data: 11-01-2010 17:30:19
nie ważne z kim, ważne aby były..."testy olimpijskie", a już będę "podjarany" :P
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 17:34:49
Prawda jest taka że Campbella, Bradleya i Cintrona Floyd połknie tak jak Marqueza. Bez problemów.
Autor: waden15
Data: 11-01-2010 17:39:28
No z Bradleyem to bym sie zastanowil czy bez problemu. Albo Campbell albo Bradley.
Autor: puncher48
Data: 11-01-2010 17:40:10
Testy olimpijskie są niezwykle istotne bez nich nie powinna się odbyć, żadna walka z udziałem "Pięknisia" ponadto sam Mayweather jr. powinien być zwolniony z owych badań w końcu król jest jeden i Flojdziunio mu na imię, doceniam klasę Amerykanina ale niewatpliwie dba o swój image i rekord, który chciałby mnieć nie splamiony porażką do końca swojej wspaniałej kariery, jakby na to nie patrzeć "mizerny" Pacqauio może zrobić wielgachną plamę na dziewiczej statysce "znikającego" a Ego "Pretty Boya" chyba trochę częsie portkami w tej sprawie w końcu padli już jak muchy De la Hoya, Hatton, Cotto, wktrótce poleci głowa kolejnego twardziela w osobie Clotteya, źle to wróży "Pacmanowi" oj źle.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 17:42:51
Waden Nie oszukujmy sie. Bradley z Floydem wygrał by co najwyżej ze trzy rundy.
Autor: Laik
Data: 11-01-2010 17:55:56
puncher48, No dziwne żeby nie dbał o rekord,albo image...Dziwne żeby chciał mieć porażkę.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 18:03:00
Na dzień dzisiejszy jedyni którzy mogą pokonać Floyda to Pacquiao i Williams.
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 18:03:10
puncher48 Pewnie powinny być,też tak uwazam .Ale z drugiej strony kto wie jak to wyjdzie. Patrzac na to z 2 strony wcale nie musi. To tak jakby Clottey Mannemu ustalał limit wagowy na 154funty np. Chyba jest raczej odwrotnie, to przyszły przeciwnik FMJ chce walki z nim a nie odwrotnie. Floyd jeśli bedzie sie zachowywał jak Pacman z Clotteyem to nie bedzie żądał testów (cwaniackie zachowanie i rozczaruje mnie wtedy, podobnie jak PAC) ale takie są realia boksu.
Autor: osi
Data: 11-01-2010 18:07:21
CactusJack bradley nie jest znany?? juz nie przesadzaj. Ja szczer4ze widzialbym go najbardziej z mosleyem lecz ten musi pokonac berto a to nie bedzie latwe , mysle ze z tejj 3 najlepszy dla nas (kibicow) bylby bradley choc nie daje mu za duzo szans z moneyem , widze powtorke z walki marquez - maywether
Autor: waden15
Data: 11-01-2010 18:12:21
Woody Nie przeczę. Za to przecze pisaniu że to wyglądałoby tak jak z Marquezem.
Autor: valmont
Data: 11-01-2010 18:12:26
Zapomnieliście na liście potencjalnych przeciwników "Money" Mayweather'a umieścić Zavecka, niedawno chyba na sport.pl czytałem wypowiedź p. Wasilewskiego, że po fiasku rozmów dotyczących walki Pacquiao - Mayweather jr. Zaveck ze swoim pasem staje się dla Amerykanina łakomym kąskiem przez co nasz fenomenalny Rafał Jackiewicz może nie zawalczyc tak szybko o mistrzostwo :)
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 18:21:29
najlepszy z nich jest bradley to jest pewnik. Myślę że mógłby dać przyzwoitą walkę ale szanse (wg mojej subiektywnej opinii) są takie: FMJ-Campbell 9-1 FMJ-Bradley 7,5-2,5 FMJ-Cintron 9-1 Cintron niech walczy lepiej z Cotto chętnie bym to zobaczył, dla Campbella też się ktoś znajdzie:)
Autor: Macias
Data: 11-01-2010 18:47:14
Szału nie ma z tymi przeciwnikami. Ani jeden nawet nie jest blisko klasy Pacmana.
Autor: robertchmielu
Data: 11-01-2010 20:28:32
no z Bradleyem to by było coś
Autor: corpsegrinder
Data: 12-01-2010 09:33:14
oczywiście wybierze Campbella bo jest najlżejszy i ma najsłabszy cios.później pobije rekord Rocky'ego Marciano i zostanie największym w historii
Autor: Reiko
Data: 12-01-2010 10:02:00
Panowie z kim ten Floydzik walczy... nie mam pytan. Może to i dobrzy bokserzy ale jak zwykle bezpieczni. Co do Mosley'a to Piękniś nagle chce walczyc? Tyle, że jak Mosley rządził na ringach to Floyd go unikal a teraz kiedy schyla sie ku koncowi jego kariera to piękny kogut nagle chce walczyc... Żal mi Floyda, szkoda ze Manny mu nie zbije ryja należycie.
Autor: odyniec
Data: 12-01-2010 10:44:26
wezmie walke z najmniejszym i najbezpieczniejszym bo on w odroznieniu od Pacmana zawsze dobiera mniejszych i slabszych zeby miec swoje wymarzone x-0 i zachowac taki rekord bo jego ego by tego nie wytrzymalo i powiescilby sie chyba