KONCZ: PACMAN - CLOTTEY W 144 FUNTACH

Dodano: 11 stycznia 2010 10:18
KONCZ: PACMAN - CLOTTEY W 144 FUNTACH
Redakcja, fanhouse.com
Obraz własny

Sprzeczne informacje napływają na temat tego, jaki limit wagowy będzie obowiązywał Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO)) i Joshuę Clottey'a (35-3, 20 KO) w ich pojedynku o pas kategorii półśredniej, do którego ma dojść 13 marca. Wczoraj promotor Filipińczyka Bob Arum ogłosił, że walka odbędzie się oficjalnym limicie wagi półśredniej wynoszącym 147 funtów.

Co innego powiedział dziś natomiast doradca Pacquiao, Michael Koncz.

- Tak jak Cotto, który miał w kontrakcie, że musi wyjść w wadze umownej 145 funtów, tak Clottey na ważeniu będzie zobowiązany mieć nie więcej niz 144 funty. - cytuje Koncza witryna fanhouse.com.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: die
Data: 11-01-2010 11:28:32
super clottey ostatnio walczyl pare lat temu w podobnej wadze... wyjdzie jak oskar oslabiony na maxa i zbierze ciegi... co raz bardziej denerwuje mnie polityka wagowa mannego... ale takie prawo mistrza chcesz sie bic z pacquiao to katuj wage...pewnie przegrasz ale zgarniesz dobra wyplate...
Autor: przemo663
Data: 11-01-2010 11:48:35
Nie jestem zwolennikiem catch-limitów.Albo się jest półśrednim albo się półśredniego udaje.Many musi się liczyć z tym, że w tej kategorii wagowej, w dniu walki, może stanąć na przeciw niego facet ważący nawet 160 funtów.
Autor: Ironmen
Data: 11-01-2010 12:58:59
Nie wiem jaką ksywkę dodać Pacquaio Manny "Boję się panicznie IGIEŁ" Pacquaio CZY Manny "Chcez ze mną walczyć, to zbijaj wagę" PacQuaio Krętacz z Filipin. Na dobre te negocjacje mu nie wyszły z FM Jr..
Autor: waden15
Data: 11-01-2010 14:21:00
144? Przecież Clottey robi z problemami ponoć 147.
Autor: ZelaznyMike
Data: 11-01-2010 14:27:33
Paranoja - ta sama zabawa.A miał takie pretensje do FMJ za jeden funt nadwagi.Przecież ten Clottey zdechnie przed wejściem na ten ring.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 14:30:07
Clottey wie na co się porywa. To jego wybór, jest dorosłym człowiekiem chyba nie?
Autor: ZelaznyMike
Data: 11-01-2010 15:00:18
Bob Arum zapewne "nieznacznie" pomógł mu w tej decyzji.
Autor: Ironmen
Data: 11-01-2010 15:05:24
: ZelaznyMike co racja to racja
Autor: CactusJack
Data: 11-01-2010 15:07:47
Clottey mówił, że jego normalną wagą jest 160 funtów. Więc tutaj musi zrzucić z 15 funtów a to dużo bo prawie 20KG więc będzie musiał mieć straszną dietę a Pacman będzie sobie zajadał smakołyki i śmiał się z Clotteya jak ten się katuje...
Autor: roniu92
Data: 11-01-2010 15:13:27
CatusJack trochę głupoty opowiadasz, bo 1 funt=0,45 kg, wiec nie wiem jak ci wyszło 20 kg ;] Ale i tak mam powoli tego dosyć. Lubię Pacmana, podoba mi się styl w jakim walczy ale to już się cyrk zaczyna robić. Jak chce walczyć w półśredniej to albo walczymy na serio w normalnym limicie, albo schodzimy kategorię niżej a nie takie ciuciubabki jak Top Rank wyprawia. Myślę, ze takimi zagrywkami Manny traci w oczach kibiców.
Autor: roniu92
Data: 11-01-2010 15:14:09
CactusJack, sorry za literówkę :)
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 15:14:55
Skoro Clottey twierdzi że jego waga to 160 to niech idzie do śreniej, a nie zawraca dupe w półsredniej.
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 15:31:05
Woody10 Widać że jesteś zakochany w Mannym ale limit wynosi 147 funtów a nie 144:) I to nie clottey wymyśla tylko los filipianos, a dopiero miał ochotę na junior srednią . Dla clotteya liczy się kasa -czolowa wypłata w jego karierze . Wygłodzić- metoda Pacmana , A potem znokautować twardego Ghańczyka hmm i kto tu jest cwaniak?? Jak widać nie tylko Money:):) Chyba niewielu jest bokserów tak co do funta pilnujących limitu (i to poniżej kategorii wagowej) to niewielu może być też wymagających testów-Floyd).Czemu zawesze wszystko ma być na warunkach Mannego?? Reszta ustępuje ale FMJ ma podobną marke do niego i też może stawiać kontrwarunki.
Autor: Ironmen
Data: 11-01-2010 15:37:16
sakiel ale Pacfanatyką nie przetłumaczysz, że inni pięściarze też mogą stawiać warunki, tylko Manny może...
Autor: dzzem
Data: 11-01-2010 15:40:34
100% racji sakiel. I mimo, ze Pacman postawil 3 warunki (mniejszy ring, mniejsze rekawice, 10mln$ od funta nadwagi) i Money sie na to zgodzil, to on nie potrafil zgodzic sie na jeden warunek - testy w nieokreslonym terminie, testy ktore musieliby robic obaj. A poza tym, smieszy mnie ten pozew sadowy Koksiao. Zamiast ciagac po sadach, zgodzilby sie na testy, pokazal wszystkim ze jest czysty, zgarnal 20 grubych baniek (pewnie za walke z Clotteyem zarobi 5-10 krotnie mniej) i mial jeszcze okazje zamknac klapaczke Floydowi.
Autor: dzzem
Data: 11-01-2010 15:42:57
Dokladnie, jesli Manny dyktyje warunki (nawet tak smieszne jak 10mln od funta nadwagi), chce walczyc z ciezszymi zawodnikami, ale zazwyczaj w jakichs dziwnych limitach (jak Floyd chcial walczyc z DLH to walczyl w 154) itp to wszystko jest w porzadku, i to Floyd jest przeciez najgorszy. Haterzy i nic wiecej
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 15:46:55
Do dzzem Zaczynasz być monotematyczny. Zmień płytę. Do sakiel Lubie Pacmana na równi z Floydem. Nikgo nie faworyzuję. Co do Clotteya to jak mu waga nie pasuje to niech się nie godzi na takie warunki. Jak mu pasuje to niech walczy. No tak czy nie? Panowie boks to jest biznes a nie kółko różańcowe.
Autor: dzzem
Data: 11-01-2010 15:49:58
Do Woody: Co Cie obchodzi czy jestem monotematyczny czy nie? Jestes moja dziewczyna? Nie masz nic madrego do napisania, to piszesz bzdury. Nie masz zadnych argumentow na to, co pisze, wstyd sie przyznac, ale taka jest prawdo co?
Autor: Ironmen
Data: 11-01-2010 15:51:22
dzzem dla nie których argumenty nie mają znaczenia. zgadzam sie z toba w 100% co do warunków...
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 15:56:17
dzzem Wkółko piszesz to samo. Żygać sie chce. Aż tak nienawidzisz Pacmana?
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 15:56:39
Woody10 OK zgadzam się nie pasuje nie walcz.ale skoro tak to czemu Ty berio76 i kilku jeszcze innych userów za fiasko walki obwiniacie FMJ a nie PAcmana ?? Ta sama sytuacja PAC postawil warunki-Floyd przyjął ok.FMJ postawił warunek -Pac nie przyjął.Czyja to wina?? Tak samo z walka z clotteyem : Manny stawia warunek -Joshua nie przyjmuje. Wasze rozumowanie -Clottey się przestraszył .Dlaczego ten mechanizm obowiązuje wobec wszytkich oprócz Pacmana?? Niech nie pierdzieli że boi się igieł bo to śmieszne przytocze twoje bardzo madre słowa: "Panowie boks to jest biznes a nie kółko różańcowe. " Więc o co chodzi?? :)
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 15:58:00
sakiel Pokaż mi gdzie ja napisałem że obwiniam Floyda?
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 15:58:35
To z Joshua było czysto teoretyczne wiadomo że walka będzie:) Ale gdyby stało się tak jak napisałem to mam 99% pewności że wasza reakcja była by taka jak napisałem:)
Autor: dzzem
Data: 11-01-2010 15:59:36
Woody10 az tak bardzo nienawidzisz Floyda? Bo piszesz w kolko to samo.. Az zygac sie chce. Tez tak umiem, MOC ARGUMENTOW ... ;)
Autor: dzzem
Data: 11-01-2010 16:00:26
Woody10 nie udawaj swietoszka, wystarczy poczytac komentarze w poprzednich artykulach, najpierw jedziesz po calosci, a teraz umywasz raczki, bo argumentow brak
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 16:02:02
Autor komentarza: dzzem Data: 11-01-2010 16:00:26 Woody10 nie udawaj swietoszka, wystarczy poczytac komentarze w poprzednich artykulach, najpierw jedziesz po calosci, a teraz umywasz raczki, bo argumentow brak Pokaż mi jeden w który za fiasko walki obwiniam Floyda. JEDEN!
Autor: berio76
Data: 11-01-2010 16:03:15
ja bede konsekwenty i na przekor tym dziewczynom z forum ktore chetnie bylyby ringowymi numerkami w narozniku mayweathera napisze:wrocil z emerytury nie na ring a do cyrku
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 16:04:37
Ja tylko bronie człowieka któremu nic nie udowodniono. Mannyego uwielbiam to wibitny pieściarz, Floyda Mayweathera uwielbiam nie mniejto geniusz boksu, ale testy olimpijskie to przeginka, z resztą tak samo jak bańka za funt nadwagi.
Autor: Ironmen
Data: 11-01-2010 16:15:26
berio76 jedź na Filipiny tam Pacman z ciebie na pewno zrobi posłuszną Lalę, tak go bronisz.... ;)))
Autor: berio76
Data: 11-01-2010 16:17:00
a bylem swietne miejsce:)troche daleko
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 16:19:04
dzeem spokojnie to tylko dyskusja -nie spinaj sie:) Woody10 wprost nie napisałes -masz racje:) nie znalazłem w ostatnich dniach nic takiego. berio76 ja też będe konsekwentny i na przekór tym herosom forum którzy chętnie podnosiliby by mydelko Mannemu po walce(kontekst chyba wiadomy:)} napiszę: wina za odwołanie klasyka (mam nadzieję ze przełożenie, bo kasa dla nich jest za duża) leży w 100% po stronie Mannego i Boba Aruma:) POZDRAWIAM:)
Autor: berio76
Data: 11-01-2010 16:20:08
sakiel:mhm
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 17:19:42
"Clottey wie na co się porywa. To jego wybór, jest dorosłym człowiekiem chyba nie?" Oscar del a Hoya tez wiedzial na co sie porywa, tez byl doroslym czlowiekiem, ogromnie bardziej doswiadczonym, bogatszym i bardziej wplywowym niz Clottey, a do Pacquiao wyszedl jako wyglodzona szmata "Skoro Clottey twierdzi że jego waga to 160 to niech idzie do śreniej, a nie zawraca dupe w półsredniej" Przeciez odwadnianie sie przed wazeniem to normalna czynnosc. shane Mosley w dniu walki z Margarito (w limicie 147) mial... 160 funtow. To Pacquiao jak sie boi walk w pelnym limicie wagi polsredniej to niech nie zawraca dupy i siedzi w 140.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 17:27:23
Autor komentarza: Gwahlur Data: 11-01-2010 17:19:42 "Oscar del a Hoya tez wiedzial na co sie porywa, tez byl doroslym czlowiekiem, ogromnie bardziej doswiadczonym, bogatszym i bardziej wplywowym niz Clottey, a do Pacquiao wyszedl jako wyglodzona szmata" To jego problem, a nie Pacmana "Przeciez odwadnianie sie przed wazeniem to normalna czynnosc." No to więc o co chodzi?
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 17:36:05
"To jego problem, a nie Pacmana" Zgadza sie, tyle ze przynaleznosc problemu nie ma dla nas znaczenia. Bez wzgledu na to czy to problem pacmana czy golden boya, to Pacquiao tak czy siak karze swoim rywalom sie glodzic i dzieki temu walczy ze slabszymi przeciwnikami. "No to więc o co chodzi? " chodzi o to ze nie mozna ciezkiemu zawodnikowi wzbraniac wystepowania w kategorii w ktorej sie oficjalnie miesci.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 17:39:58
"Pacquiao tak czy siak karze swoim rywalom sie glodzic i dzieki temu walczy ze slabszymi przeciwnikami." A kto to jest Pacquiao? Bóg? Dykator? Szef HBO? Poza tym walka Oscar-Manny wyszła od De la hoyi :) "chodzi o to ze nie mozna ciezkiemu zawodnikowi wzbraniac wystepowania w kategorii w ktorej sie oficjalnie miesci. " A czy ktoś coś komuś wzbrania? Nie chce Clottey, nie musi walczyć. Ktoś go szantażuje czy jak?
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 17:46:05
"A kto to jest Pacquiao? Bóg? Dykator? Szef HBO? " To jest koles ktory takim Cloteyom gwarantuje wyplate zycia. Clottey i tak bedzie zadowolony bo to maksymalny pay-day w jego karierze. Wygra czy przegra, napakowany czy wyglodzony, mocny czy slaby, zarobi na tym tyle, ze do konca zycia bedzie lezal na plazy palnikiem do gory i pil zimne drinki. "Poza tym walka Oscar-Manny wyszła od De la hoyi :)" To nic nie zmienia. Oscar de la Hoya ktory wczesniej wystepowal w 154 i wazyl w dniu walki ze 164-166 do Pacmana musial sie wyglodzic do 145 i miec w dniu walki 147. Czy pomysl walki byl DLH, Paca czy Lecha Walesy to Pacquiaio nadal walczyl z wyglodzona szmata. "A czy ktoś coś komuś wzbrania?" Ty rzucasz teskty jakbys mu zabranial: "Skoro Clottey twierdzi że jego waga to 160 to niech idzie do śreniej, a nie zawraca dupe w półsredniej." Clotey sie jeszcze zmiesci w pelnym limicie 147 ale w 144 moze sie nie zmiescic i zostawic duza czesc formy w saunie. O to wlasnie chodzi Pacquiao...
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 17:53:02
Gwahlur Chcesz mi powiedzieć że różnica 1,5 kg jest to dla Clotteya być albo nie być?
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 18:03:09
"Chcesz mi powiedzieć że różnica 1,5 kg jest to dla Clotteya być albo nie być?" Zgadza sie, to moze byc roznica miedzy byc w formie a byc bez formy. Porownanm tutaj odwadnianie sie do... zmieniakow:) Babcia stawia przed toba garnek ziemianow i karze ci zjesc. Na poczatku idzie super, jedna lyzka... druga... dwudziesta... w polowie garnka czujesz ze idzie ciezej ale idzie... nagle dochodzisz do momentu ze czujesz, ze jesli zjesz jeszcze jedna lyzke ziemniakow, to ci kartofle wyjd ustami, nosem i d..ą. Ze eksklodujesz. Podobnie jest z odwadnianiem sie. Wysikac i wypocic 1.5 kg na samym poczatku to jest NIC (tak jak zjesc lyzke ziemniakow). Natomiast gdy dochodzisz do kresu swoich mozliwosci, to 1.5 kg wody jest dla ciebie roznica miedzy wyjsc w formie a zarznac sie. Im blizej jestes swojej gornej granicy (maksymalnych mozliwosci) odwadniania, tym kazda szklanka wody wydalona z organizmu kosztuje cie coraz wiecej (coraz slabszy bedziesz w ringu). Joshua Clottey juz ledwo, ledwo robi 147, czyli jest u kresu swoich mozliwosci odwadniania sie, dla niego wiec kolejne 3 funty to tragedia, ale wezmie ja bo zarobi ogromne $$$. Wyjdzie slaby ale bedzie bogaty.
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 18:05:52
Pacman tlumaczyl, ze na testy olimpijskie sie nie zgadza, poniewarz zaden zapis komisji go to czegos takiego nie zobowiazuje. Ja sie pytam, jaki zapis komisji bokserskiej zobowiazuje zawodnika do wazenia w dniu walki, normalnoscia jest zmieszczenie sie w danym limicie dzien przed. W taki sposob to Manny podbije jeszcze ze dwie nastepne kategorie wagowe!!
Autor: berio76
Data: 11-01-2010 18:08:35
many nic poza 147 nie powalczy.to jest jego bariera.nie da sie zrobic z koguta pitbula.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 18:10:02
Skoro jest tak jak piszesz to znaczy że Clottey nie nadaje się na półśrdnią. Gotów jeszcze sie przekrecić na ringu. Tfu tfu odpukać. Natomiast moim zdaniem aż tak źle to z nim nie jest. Dorosły facet, ma ludzi w okół siebie. Jak by miał sie aż tak odwadniać, to nie wygladał by tak dobrze w ringu. Fakt ja też nie lubie tych umówionych limitów. Ale boks to biznas a nie kółko różańcowe. Nie dajmy się zwariować. I nie kupujmy wszystkiego co nam sprzedają, znaczy mówią.
Autor: sakiel
Data: 11-01-2010 18:14:12
Legionnaire o to własnie chodzi i to mnie wk**rwia .Manny i jego obóz zachowuja się jakby byli wyrocznią boksu -najlepsi najmądrzejsi, jedyni. To sztuczkę stosują skutecznie mimo że nie jest zapisana nigdzie a do floyda się spinają bo zastosował inna sztuczkę której również nigdzie nie ma . Zawsze lubiłem Pacmana ale od pewnego czasu(po przesledzeniu szczegółów jego walk oraz ostatniej sytuacji) , zaczynam tracić do niego sympatie.
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 18:17:51
sakiel dokladnie i ja lubilem tego zawodnika , ale teraz widze , ze to czarodziej, ktoremu tym razem nie wyszlo.
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 18:18:49
"Skoro jest tak jak piszesz to znaczy że Clottey nie nadaje się na półśrdnią. Gotów jeszcze sie przekrecić na ringu. Tfu tfu odpukać." nieprawda, Clotey nie nadaje sie na wage wymyslona przez Pacquiao czyli 144, natomiast na wage polsrednia, czyli 147 zapewne sie jeszcze nadaje!!! "Natomiast moim zdaniem aż tak źle to z nim nie jest. Dorosły facet, ma ludzi w okół siebie" To ze ma ludzi nic tu nie zmienia, wiadomo ze zejscie do 144 jest dla niego makabrycznie glupie ale szansa na zarobienie takich $$$ pewnie juz nigdy sie w zyciu nie zdarzy. Zrobi wiec cos bardzo zlego dla siebie aby byc bogatym... "Jak by miał sie aż tak odwadniać, to nie wygladał by tak dobrze w ringu." Ale przeciez on sie dotychczas tak nie odwadnial!!! To Pacquiao chce go zmusic do odawdnia sie jakiego nigdy wczesniej nie robil. To Pacquiao chce go zarznac.
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 18:25:22
Gwahlur, dla kasy zjechal by pewnie i do 140, ale to nie zmienia mojej opini ze Manny to czarodziej i osobiscie mimo ze darzylem go sympatia mam dzisiaj nadzieje, ze z Cloteyem poslizgnie mu sie noga i spadnie na dupe z wielkim hukiem.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 18:36:38
Gwahlur Więc wracamy do początku. Dla ciebie różnica 1,5 kg jest ogromana, a moim zdaniem nie. Nie znasz osobiście Clotteya, ja tez nie, więc obaj nie wiemy jak jest naprawde. To tylko nasze przypuszczenia.
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 18:42:37
Wody10 co bys powiedzial gdy by ( to tylko hipotetyczny przyklad)T.Adamek mial walczyc o pas HW z Wladimirem, ale w kontrakcie byl by zapis, ze Wladimir nie moze przekroczyc 97 kg wagi?
Autor: przemo663
Data: 11-01-2010 18:43:42
Pacquiao "zarzynacz" Ghanijczyków;) Tak jak pisałem na początku albo się jest półśrednim, albo się półśredniego udaje.Clottey nie musi się na to godzić - to fakt, ale taka walka - jeśli będzie nawet wygłodzony, odwodniony - jest i tak dla niego życiową szansą.Z drugiej strony Gwahlur twoje ciągłe psioczenie, ba nagonka na Roacha jest delikatnie mówiąc niepoważne.Wygląda to tak jakby wokół istniał piękny, harmonijny świat, gdzie wszyscy grają wokół zdrowych zasad, tylko ten Freddie - kunktator i cwaniak, który zawsze wykombinuje coś wyjątkowo paskudnego.Otóż Freddie, obóz Pacquiao nie wyróżniają się niczym specjalnie na tle tego całego obornika.To nie są czasy, gdzie każdy z promotorów dąży do tego aby jego zawodnik walczył z możliwie najlepszym rywalem (czytaj najbardziej wartościowym sportowo).To epoka kunktatorstwa, minimalizacji ryzyka, gdzie ci najwięksi rozdają karty wedle własnego uznania.Każdy buduje wizerunek swoich pięściarzy tak aby zarobić samemu jak najwięcej.Wymiar czysto sportowy schodzi na drugi plan.Czym więc Freddie i jego taktyka wyróżnia się na tle takiej a nie innej rzeczywistości?
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 18:51:09
Autor komentarza: Legionnaire Data: 11-01-2010 18:42:37 Wody10 co bys powiedzial gdy by ( to tylko hipotetyczny przyklad)T.Adamek mial walczyc o pas HW z Wladimirem, ale w kontrakcie byl by zapis, ze Wladimir nie moze przekroczyc 97 Zły przykład Heavy weight jest unlimited. Podaj inny chętnie odpowiem.
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 19:00:24
Woody10 Widze , ze wykreciles sie od odpowiedzi i to bardzo dyplomatycznie, wiec postawie ci te pytanie inaczej.Ile wynosi limit kat. polsredniej?
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 19:11:15
"Więc wracamy do początku. Dla ciebie różnica 1,5 kg jest ogromana, a moim zdaniem nie. Nie znasz osobiście Clotteya, ja tez nie, więc obaj nie wiemy jak jest naprawde. To tylko nasze przypuszczenia." Ja nie musze znac Cloteya osobiscie by moc czytac jego wypowiedzi. On sam mowi ze jest mu bardzo ciezko zrobic 147 i ze po Cotto planowal na stale przeniesc sie do 154. To wystarczy aby wiedziec ze dla niego 144 to tragedia. "Z drugiej strony Gwahlur twoje ciągłe psioczenie, ba nagonka na Roacha jest delikatnie mówiąc niepoważne.Wygląda to tak jakby wokół istniał piękny, harmonijny świat, gdzie wszyscy grają wokół zdrowych zasad, tylko ten Freddie - kunktator i cwaniak, który zawsze wykombinuje coś wyjątkowo paskudnego" Nie swiat boksu nie jest piekny i dobry, a na Freddiem Roachu sie skupiac poniewaz to jest najwiekszy kombinator w tym biznesie.
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 19:13:03
Freddie Roach swoim przeginaniem paly przekroczyl juz wszystkie granice...
Autor: przemo663
Data: 11-01-2010 19:17:56
Wcale nie największy.Nie mniejszy niż ludzie Kinga, de la Hoyi.Jakoś jemu najbardziej się dostaje.
Autor: Deter
Data: 11-01-2010 19:18:49
Ludzie, czy wy uważacie, że jak ktoś jest fanatykiem Pacmana, to nienawidzi Floyda albo odwrotnie? W mojej opinii jeden i drugi jest cwaniakiem, i jeden i drugi jest siebie wart. Licytowanie się o to, kto jest aniołkiem a kto diabłem jest bez sensu. Jeden jak i drugi kombinuje pod siebie. Proste.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 19:34:50
Legionnaire 147 Podaj inny chętnie odpowiem. Gwahlur Ty nie musisz znać Clotteya ososbiście. Oczywiście. Ty wiesz lepiej od niego co jest dla niego dobre, a co złe. Ty wiesz lepiej od niego w jakiej wadze powinien on walczyć.
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 19:51:38
"GwahlurTy nie musisz znać Clotteya ososbiście. Oczywiście. Ty wiesz lepiej od niego co jest dla niego dobre, a co złe." Ale przeciez Clottey wlasnie zgodzil sie na 144 poniewaz robi to co dla niego dobre!!! Co z tego ze mocno prawdopodobne iz bedzie slaby, wycienczony? Bedzie bogaty! Ja na jego miejscu zrobilbym tak samo. Zakatowal bym sie dla takiej fortuny. Clottey robiac sobie fizycznie bardzo zle robi sobie finansowo nieprawdopodobnie dobrze:) Joshua Clotey jest zadowolony bo mimo fizycznego zajechanie bedzie mial wielkie $$$, Pacquiao jest zadowolony bo bedzie mial zajechanego rywala. Wszyscy sa hepi... "Wcale nie największy.Nie mniejszy niż ludzie Kinga, de la Hoyi.Jakoś jemu najbardziej się dostaje." A wlasnie ze najwiekszy:)
Autor: Gwahlur
Data: 11-01-2010 19:52:49
"y wiesz lepiej od niego w jakiej wadze powinien on walczyć." Nie, ja sie wlasnie operam na jego slowach:)
Autor: Legionnaire
Data: 11-01-2010 21:00:12
Wody10 dzieki za odpowiedz, teraz przynajmniej wiem ile mogl by wniesc na wage Cottey gdyby nie mistrz oszustow Arum i czarodziej Manny.
Autor: Woody10
Data: 11-01-2010 22:47:16
Do Legionnaire doczekam sie czy już nie?
Autor: Grzywa
Data: 12-01-2010 00:10:15
Woody10, do tej pory nie bralem udzialu w dyskusji, ale Twoj brak obiektywizmu i zrozumienia argumentow innych forumowiczo jest uderzajacy. Przykro to pisdac ale niemoznosc zrozumienia pokrywasz monotonia swoich argumentow. Wytlumaczono Ci, i to nawet na przkladzie zasade zbijania wagi oraz federacyjne-czyt. oficjalne limity wagowe-,a Ty ciagle swoje? Z powyzszych przyczyn dyskusja z Toba jest strata czasu na ktora mi tego czasu szkoda i podziwiam iz ludzie tacy jak Gwahlur, Legionaaire i kilku innych ciagle daja daja sie prowokowac. Mozesz miec swoje zdanie ale zanizasz poziom tego forum.
Autor: Woody10
Data: 12-01-2010 17:48:51
do Grzywa Zauważyłem że każdy kto nie kocha Adamka i broni Pacquiao, przez wielu uważany jest za zaniżającego poziom. No cóż ....
Kalendarz imprez