PLANY DAVIDA TUA NA 2010 ROK
Dodano: 21 grudnia 2009 15:20
Autor: Piotr Jagiełło, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Według informacji jakie podał promotor Cedric Kushner, David Tua (50-3-1, 43 KO) w 2010 roku pojawi się między linami aż pięć razy. Pierwszą walkę w nowym roku "Tuaman" stoczy w marcu z Fridayem Ahunanya (24-5-3, 13 KO) w Nowej Zelandii.
Po stoczeniu czterech pojedynków promotor urodzonego w Samoa Tuy zapowiedział, że otrzyma on szansę walki o mistrzostwo świata z Davidem Haye lub z jednym z braci Kliczko.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 15:27:36
Dopiero???..Na co Tua czeka???
Autor: Markoss
Data: 21-12-2009 15:29:43
Bardziej zasłuzył na wiecej szans mistrzowskich niz McCline
Autor: Redon
Data: 21-12-2009 15:31:15
Nareszcie ! Po tych Nowozelandzkich rozgrzewkach pora żeby wreszcie zawalczył o jakiś mocny pas to może wreszcie zobaczymy coś ciekawego w ciężkiej.
Autor: abdel1908
Data: 21-12-2009 15:31:15
A tym bardziej Gołota.
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 15:51:43
jagielskce Tua nie jest australijczykiem o ile mi wiadomo. Pochodzi z Samoa i jest Samoańczykiem pozdro
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 15:53:22
Nie rozumiem sensu tej walki(Ahunanya).
Autor: jagielskce (Redaktor bokser.org)
Data: 21-12-2009 16:04:40
Jasne waden15. Dzięki za czujność.
Autor: Swietlicki
Data: 21-12-2009 16:15:46
Tua juz teraz powinien walczyc o pas, ale prawda jest taka, ze nikt nie daje mu takiej szansy, ci wszyscy miszczowie sie go boja. Wszyscy zawsze wymieniaja czagajewow, peterow, ruizow, maskajewow, czy ostatnio mutkow, ale o terminatorze cisza,jakby go nie bylo w biznesie.
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 16:22:27
Jest jeszce druga opcja Tua czeka az Vitek pojdzie na emeryture i wtedy zawalczy o pasek w ciezkiej no bo mu sie nalezy..Moze promotor Tua boi sie zeby nie bylo powtorki z Lennoxa i beda teraz 4 walki obijac leszczy..Moim skromnym zdaniem tua moglby byc zagrozeniem dla Wladka z uwagi na slaba szczeke a Haye chyba by wbij w ziemie..
Autor: werdere
Data: 21-12-2009 17:10:58
Tua to mój ulubiony ciężki i po ostatniej walce Vitka z Johnsonem, postawiłbym kasę na to że Tua wygra ze Vitalijem. Tuaminator" nie kalkuluje jak większość ciężkich tylko prze do przodu. Poza tym siła ciosu i szybkośc na korzyść Tuy. Jedynie bałbym się o przygotowanie fizyczne Davida to tego pojedynku, ale do walki z Cameronem był super przygotowany więc myślę że tak samo byłoby z Vitkiem.
Autor: Olaf
Data: 21-12-2009 17:40:11
Chyba Davida TuY.
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 17:51:07
werdere Tua z pewnością nie jest szybszy od Kliczki(tego z walki z Gomezem) Z Witalijem byłoby tak jak z Lennoxem, a nawet gorzej, za to z Władimirem... Z pewnością do tej walki nigdy nie dojdzie.
Autor: werdere
Data: 21-12-2009 18:01:58
Moim zdaniem jest jednak szybszy. Sądzę tak po ostatniej walce Vitka. Vitali naprawdę nic nie pokazał w walce z Johnsonem. Przebieg walki w wykonaniu Vitalija wyglądał mniej więcej tak: Prawa - 5 sekund przerwy - lewa :D a że w ringu stał worek treningowy, to wiadomo, że nie będzie oddawać. Z Davidem już by tak łatwo nie miał i śmiem twierdzić, że gdyby Tua zaczął ostro jak z Ruizem to Vitek miałby bardzo ciężko. Przecież nie z takimi drągalami już Tua wygrywał - np. Maskajev ma bodaj 203 cm a jednak deski zaliczył. Tym bardziej Lennox w walce z Tuą był w swoim Prime z tego co pamiętam, natomiast Vitek już prime nie będzie.
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 18:09:17
werdere Gdzies Ty wyczytal ze Maskajev ma 203 cm wzrostu????!!!! Raczej jednak Vitek na dzien dzisiejszy wypunktowal by Tue..Tua moglby zagrozic Wladkowi bo by mu strasznie nie lezal..Zbyt duze prawopodobienstwo lucky punch a tego by Wladek nie ustal..
Autor: odyniec
Data: 21-12-2009 19:01:32
faktycznie dziwne jest to ze taki zawodnik nie walczy w najlepszych ringach z najlepszymi bo przeciez do nich zdecydowanie nalezy a przedwszystkim jest nieslychanie efektowny z Kliczkami mialby szanse jak kazdy puncher idacy do przodu ale postawil bym pieniedzy
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 19:05:32
werdere "Moim zdaniem jest jednak szybszy. Sądzę tak po ostatniej walce Vitka. Vitali naprawdę nic nie pokazał w walce z Johnsonem. Przebieg walki w wykonaniu Vitalija wyglądał mniej więcej tak: Prawa - 5 sekund przerwy - lewa :D a że w ringu stał worek treningowy, to wiadomo, że nie będzie oddawać." Walka z Johnsonem to była przebieżka - Witalij nie przygotowal się do niej na 100%, wyszedł do ringu po łatwą kasę. Stąd jego "słaba" dyspozycja(pobił rekord ciosów HW w historii). Ta walka naprawdę nic nie znaczy. Więlu bokserów miało takie obrony. "Z Davidem już by tak łatwo nie miał i śmiem twierdzić, że gdyby Tua zaczął ostro jak z Ruizem to Vitek miałby bardzo ciężko." Witalij potrafi klinczować. I ma przewagę 25 cm wzrostu, nie to co Ruiz "Przecież nie z takimi drągalami już Tua wygrywał - np. Maskajev ma bodaj 203 cm a jednak deski zaliczył." Nawet jakby Maskajew miał 203 cm wzrostu(ma 193 cm bodajże) to i tak o niczym nie świadczy, Oleg jest szklany jak tania porcelana, Witalij nigdy nie zapoznał się z deskami. "Tym bardziej Lennox w walce z Tuą był w swoim Prime z tego co pamiętam, natomiast Vitek już prime nie będzie." Tak samo jak Tua nie jest w takiej dyspozycji jak w 2000.
Autor: tonka
Data: 21-12-2009 19:32:38
No ja bym sobie życzył dyspozycji niektórych zawodników w prime, jaką w 2009 roku z Cameronem zaprezentował Tua. I nie obchodzi mnie, że Cameron to inna półka niż Kliczkowie. Walka w NZ udowodniła ciągłą, zabójczą moc Samoańczyka. Jeżeli ktoś jest w stanie nadszarpnąć Vitka, to właśnie David Tua. On, oprócz Kliczków, jest najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem obecnej HW. Tyle, że promocję ma do bani. I pewnie dlatego nigdy wspomnianego faktu w 100% nie dowiedzie.
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 19:34:50
Nie podniecalbym sie zbytnio rekordem Vitalija zrobionym na Johnsonie, ktory tylko i wylacznie nastawiony byl na zbiranie ciosow..Vitali nie musial sie obawiac, nie skupial sie na obronie wiec walil jak w worek treningowy..Wczesniejszy rekord chyba do Lewsia nalezal jesli chodzi o ciosy lewe proste ale on znow zrobil go na groznym Tule.. Co do reszty zgadzam sie z Waden15 wiec nie bede sie powtarzal..
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 19:36:29
Oprocz Kliczkow to chyba w wadze ciezkiej wszyscy sa w zasiegu Dawida, on bylby faworytem..
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 19:43:08
lukaszenko Ogólny rekord ciosów należał do Ibeabuchiego(975 ciosow) tonka Mosley past prime zrobił co chciał z Margarito, past prime Kliczko zniszczył Petera itd. Że past prime, to nie wyklucza bardzo dobrej dyspozycji. Ale trzeba wziąć pod uwagę że walczył z średniakiem.
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 19:50:21
Waden15 Chodzilo mi o lewe proste a to chyba Lennox na Tule przecwiczyl..
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 20:01:49
Trafił wtedy ponad 200.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 21-12-2009 20:36:58
Maskaew miał 190,5cm 6'3". lukaszenko - Lewis ćwiczył proste na niebezpiecznym ale łatwym do trafienia Tule niższym o 20 cm z 40cm krótszym zasięgiem ramion do tego ze słabą pracą nóg i niezbyt wygimnastykowanym tułowiem i idącym cały czas w równym tempie do przodu. Myślę że Witali miał nie łatwiej obijać większego i dość gibkiego i siedzącego w głebokiej obronie Johnsona
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 20:42:33
Stonka Ależ różnica jest ogromna.. Tua to było 36 minutowe zagrożenie na nokaut, Johnson to było 36 minutowe "zagrożenie" na deski z jego strony. Nie chce już wspominać że Lewis bił z kontry, cofając się, cały czas chodząc na nogach, a Kliczko bił w Johnsona jak worek treningowy ile wlezie. Dlatego też osiągnięcie Lewisa jest z 3 razy bardziej wartościowe. A gibkość Johnsona i wykorzystywanie warunków ograniczało się do podwójnej gardy, Tua chciał wygrać do ostatniej sekundy
Autor: andrewsky
Data: 21-12-2009 20:43:20
Podstawowe pytanie jakie sobie trzeba zadac przy rozwazaniu ewentualnej walki Tuy z jednym z obecnych mistrzow jest co ewnetualnie taka walka mogla by im dac,czy gra warta jest swieczki? Bez watpienia Tuaman to atrakcyjny marketingowo zawodnik ale bardzo grozny bo ma atuty dzieki ktorym wiekszosc piesciarzy omija go szerokim lukiem.Zeby zmusic mlodszego Kliczke i Haye zeby wyszli do ringu z Samoanczykiem musial by sie on znalezc na pierwszym miejscu wsrod pretendentow odpowiednio IBF,WBO i WBA do tego dosc dluga droga.Watpie zeby Ukrainiec i Anglik podjeli rekawice z wlasnej i nie przymuszonej woli.Wladek najpierw obije Chambersa,potem Povietkina i to by bylo na tyle w 2010.Anglik obowiazkowa obrone ma z Ruizem potem pewnie jakis kolejny emeryt ze slabym ciosem.Vitek ma wszystkie atuty zeby pokonac Tuamana ale po drodze byc moze bedzie musial uporac sie z kims trudniejszym mam na mysli Solisa,jezeli dojdzie do tej walki i Vitek bedzie jeszcze mistrzem to potem byc moze dojdzie do jego walki z Hayem badz Walujewem.Dlatego moim zdaniem duza ilosc walk Samoanczyka w przyszlym roku pomoze mu na awans na pierwsze miejsce jakiejs federacji i wtedy juz nikt mu nie odmowi
Autor: waden15
Data: 21-12-2009 20:45:48
andrewsky Ewentualnie Wladimir zwakuje jeden z pasów ze strachu - też możliwe. Tua na dzień dzisiejszy przegrywa z Witalijem, minimalnie przegrywa z Chambersem, a z powietkinem daje wyrównaną walkę. Resztę jest w stanie znokautować
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 21:03:25
StonkaKartoflana Dokladnie Lewis byl zagrozony przez cala walke i musial uwazac a Vitek mial to gdzies bo nie dosc ze Johnson nie ma dynamitu to jeszcze walnal chyba 5 prostych na walke no to chyba jest roznica co??
Autor: andrewsky
Data: 21-12-2009 21:07:33
waden15 moze tez tak byc ze Witek zwakuje Zastanawiam sie czy Davidowi jeszcze sie chce zostac mistrzem bo ma juz 37 lat,rezim treningowy w takim wieku napewno jest ciezszy i lepszy to on juz napewno nie bedzie
Autor: lukaszenko
Data: 21-12-2009 21:10:00
andrewsky Mysle ze Tua chce paska i w ostatniej walce udowodnil ze stac go na dobra forme jeszcze..Mysle tez ze on i nie tylko on czeka na to az Vito odejdzie..wtedy drzwi do pasa dla Tuy stoja otworem..
Autor: fightfan
Data: 21-12-2009 22:55:06
Tua ma promotorów do bani! On dawno powinien być mistrzem świata gdyby był odpowiednio prowadzony!!!
Autor: fightfan
Data: 21-12-2009 23:03:38
Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt że nokautował przyszłych mistrzów świata(Ruiz, Maskajew, Rahman) i dostaje tylko jedną szanse(niewykorzystaną) zdobycia tytułów z Lennoxem Lewisem!!!
Autor: andrewsky
Data: 21-12-2009 23:19:20
fightfan Napewno promotorzy Tuy ponosza czesciowo wine za to ze mial on tylko jedna szanse walki o mistrzostwo ale jego przypadek jest bardziej zlozony.Po pierwsze to ze wzgledu na to ze jest piesciarzem bardzo niebezpiecznym dla kazdego przeciwnika byl unikany,po drugie w czasach kiedy przypadal jego prim byla masa swietnych piesciarzy,po trzecie Tua tez pogubil sie gdzies zaczol pic i cpac(takie plotki),po czwarte walka mistrzowska z Lewisem byla w jego wykonaniu slaba(walczy sie tak jak przeciwnik pozwala)a Lennox wtedy nie pozwolil na zbyt wiele Davidowi
Autor: StonkaKartoflana
Data: 22-12-2009 06:36:40
lukaszenko,Waden15- oczywiście zgodę się że Tua był cały czas bardzo niebezpieczny dla Lewisa, a Johson nie stanowił dla Vitka żadnego zagrożenia. Tyle ze czysto technicznie do oklepania Tua był dla Lennoxa łatwy do tego Lewis poprostu musiał go cały czas tłuc lewy aby nie mógł podejść. Zresztą Tua wpadł dość pokracznie na tle lennoxa
Autor: waden15
Data: 22-12-2009 12:45:41
Stonka Dla mnie cofający się waciak Johnson jest łatwiejszy do oklepania niż idący do przodu puncher Tua - pozdrawiam.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 22-12-2009 13:36:12
waden15- wiem o Co ci chodzi . Tua był o niebo niebezpieczniejszym przeciwnikiem ale łatwiej trzepnąć kijem w łeb psa który cię gryzie w nogę niż tego co przed tobą ucieka (mimo że to pierwsze jest bardziej bolesne) czy jakoś tak
Autor: waden15
Data: 22-12-2009 13:46:05
Stonka Johnson akuratnie stał w miejscu:)
Autor: lukaszenko
Data: 22-12-2009 14:11:21
StonkaKartoflana Osobiscie wolalbym juz z te palka na jamnika niz na pitbulla..
Kalendarz imprez
