Już 2 grudnia w Sydney australijski super-hit bokserski czyli pojedynek pomiędzy miejscowym faworytem, mistrzem IBO wagi junior ciężkiej Danny Greenem (27-3, 24 KO) a ex-czempionem w czterech kategoriach wagowych Roy’em Jonesem Jr (54-3, 40 KO). Australijczyk zapowiada, że jego wielkiego rywala w środowy wieczór czeka ciężka przeprawa.- Chcę go zniszczyć - przyznaje "Green Machine". - Wyobrażam sobie go chwiejącego się na nogach i siebie wyprowadzającego nokautujące uderzenie. Widzę go nieprzytomnego na deskach. Widzę, jak jego narożnik i mój wpadają na ring, jego- podnosi go z desek, mój- unosi mnie do góry na swoich ramionach, po wcześniejszym sprawdzeniu, czy z Jonesem wszystko w porządku. - Nie chcę po prostu pokonać Roy’a Jonesa Jr, ja chcę go zniszczyć - kończy Green.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Redon
Data: 30-11-2009 11:31:41
Ho ho :) ! Fantazja ponosi panie Green :] Oby pana do krainy tych snów nie zawiodła :D Jones jest stary ale chyba na zbyt wiele Danny liczy ;)
Autor: amin
Data: 30-11-2009 11:45:43
fajnie to sobie wyobraza. tez mam taki widok w glowie tylko ze danny i roy zamienili sie rolami
Autor: duddy
Data: 30-11-2009 11:53:12
no Green sie zapomnial troche :D Jones jest za szybki, zeby dac mu sie znokautowac.. Ja obstawiam wygraną Roya przez TKO miedzy 8 a 11 runda..
Autor: albinos
Data: 30-11-2009 12:29:30
Moze zostało jeszcze trochę biletow? I trzeba podgrzać atmosfere?
Autor: glaude
Data: 30-11-2009 12:37:00
Pójdzie to na jakimś paśmie w Polsacie? Ktoś coś wie?
Autor: komiminix
Data: 30-11-2009 13:08:40
mysle ze danny wygra na punkty .
Autor: waden15
Data: 30-11-2009 14:30:20
Roy nie powinien mieć żadnych problemów...
Autor: iwoiwo
Data: 30-11-2009 14:47:37
roy może nie być w formie, brak sparingpartnerów itp, a austaralia ponoć nie jest dla niego zbyt gościnna
Autor: Daw
Data: 30-11-2009 18:54:42
Takie gadki czytam niejednokrotniei one nic nie odzwierciedlają wiec sobie gadaj dalej,a Roy i ta zrobi swoje i cie pokona!
Autor: capricornxxx
Data: 30-11-2009 19:17:16
A ja chce zniszczyć stare pudło po telewizorze, które mam w piwnicy.