KESSLER - FROCH 6 MARCA W DANII

Dodano: 22 listopada 2009 17:08
KESSLER - FROCH 6 MARCA W DANII
Paweł Rosiński, Informacja własna
Obraz własny

Największy przegrany pierwszej rundy turnieju "Super Six" Mikkel Kessler (42-2, 32 KO) w kolejnej walce tej imprezy zmierzy się z mistrzem WBC, Brytyjczykiem Carlem Frochem (26-0, 20 KO). Na mocy porozumienia zawartego pomiędzy menedżerami  pięściarzy, odpowiednio Kalle Sauerlandem i Micki Hennessey'em bokserzy zmierzą się w ojczyźnie Duńczyka, prawdopodobnie 6 marca.

- Jest to dla nas bardzo ważne, że Mikkel  może boksować przed duńskimi fanami i uzyskać ich wspacie, które jest tak ważne dla bokserów przy wyrównanych pojedynkach. Duńczycy będą mogli zobaczyć walkę, która jest większa i ważniejsza od starcia Briana Nielsena z Mike Tysonem. - powiedział syn Wilfrieda Sauerlanda.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tonio77
Data: 22-11-2009 17:51:51
no i dobrze ze nie w anglii, bo znowu froch by dostal sedziowanie. licze ze kessler wygra, i powroci do rywalizacji w turnieju. ogolnie w polfinale chcialbym zobaczyc warda, dirella, kesslera i abrahama. bez frocha ktorego nie cierpie, i starego taylora.
Autor: Dudas
Data: 22-11-2009 18:01:34
Dokładnie tak. Abrahama też nie cierpię, ale on już jest jedną nogą w drugiej rundzie...
Autor: lukaszenko
Data: 22-11-2009 18:11:06
Abraham to wygra..
Autor: Pfeifer
Data: 22-11-2009 18:15:27
sądzę, że kessler poczuje to coś i przygotuje się na 100%. może odzyskać mistrzostwo, przynajmniej mnie by to zmotywowało do każdego wysiłku.
Autor: alfagta
Data: 22-11-2009 18:19:40
Mam nadzieję, że Kessler zniszczy tego angielskiego pajaca. Froch to nie Ward.
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 18:51:06
Nie waidomo jeszcze czy napewno walka odbędzie się w Dani. Negocjajce trwają.
Autor: tonka
Data: 22-11-2009 19:19:50
Nie dopuszczam do siebie nawet jednej myśli, że Froch może mieć jakiekolwiek szanse z Mikkelem. Kessler to ciągle wielki champion, który (mam nadzieję) zniszczy pompowanego mistrza cepów, Carla.
Autor: McCall
Data: 22-11-2009 19:33:41
ja myślę, że Sauerland chciał powiedzeić : ,, Dla nas jest ważne, że Mikkel może boksować przed naszymi sędziami i uzyskać ich wsparcie, które jest tak ważne podczas wyrównanych pojedynków ''. Jakkolwiek jestem przeciwko każdemu Sauerlandowemu pupilowi, to Frocha nie znoszę jeszcze bardziej i jestem za Kesslerem
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 19:39:53
Za co wy tego Frocha tak nie lubicie?
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 19:42:13
Panowie administratorzy! Macie jakiegoś Robaka !!! Tak mi mówi mój kasperczak.
Autor: kolaj
Data: 22-11-2009 19:51:25
Woody10- za co Ty go lubisz? Nie lubie boksu w jego wykonaniu, opierajacego sie na sile fizycznej i dosyc dobrej kondycji, bije jak drwal.Z taylorem mu si udało ale jak wiemy to nie ten bokser kiedy walczy z bhopem, a walka z Dirrellem poszła na korzyśc gospodarza.
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 20:02:34
A kto powiedział że lubię? Raczej traktuje go neutralnie. Pytam bo siejecie nienawiść w stosunku do niego. Pytam za co?
Autor: kolaj
Data: 22-11-2009 20:43:50
Jeżeli chodzi o mnie nie ma zadnej nienawiści . Frocha uważam za nadmuchany balon( oczywiście są jeszcze gorsi mistrzowie), który pękł w walce z dirrellem , może nie z wielkiem hukiem, werdykt na korzyśc gospodarza. Co do walki to stawiam na kesslera. Pozdro
Autor: Ironmen
Data: 22-11-2009 20:56:26
Ja Frocha nie lubię bo to wielki Pajac, coś typu David Haye tylko, że mniejsze umiejętności. Też z miłą chęcią zobacze go jak zaliczy deski. Szkoda mi Kesslera ale Ward był tego wieczoru lepszy...
Autor: tonka
Data: 22-11-2009 20:59:30
Woody10 A kto powiedział, że kogoś nie lubimy? To jest serwis o tematyce bokserskiej, a nie miłość-bliźniego.pl. On (moim i nie tylko moim zdaniem) jest boksersko prosty jak budowa cepa. Wali "rozpaczliwcami" a nóż widelec trafi, i ja tego nie cenię. Dlatego zimno się o nim wypowiadam, ponieważ on sam na swój temat ma bardzo mylne zdanie. Ale spokojnie, już niebawem przekona się o tym i owym. Kessler go zajedzie i już nie będzie przekrętów "swojej ziemi", jak w walce z Dirrellem.
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 21:29:45
Ja do Frocha nic nie mam. Wali cepami, fakt. Ale ma przekonywujacą pewność siebie. Uważam że z Dirrellem wygrał zasłużenie. Myslę że może on nawet znokautować Kesslera.
Autor: tonka
Data: 22-11-2009 21:38:56
Woody10 Kessler musiałby być w formie Taylora, a wszyscy wiemy, że to bzdura i że w przypadku Duńczyka przypadków nie ma. Wczoraj był słabszy - przegrał. Wielka niespodzianka, ale to zasłużona dwójka w rekordzie pod przegranymi. Kto ma chociażby względne pojęcie o boksie, ten wie, że między Frochem a Wardem jest przepaść talentu, poziomu wyszkolenia etc. Moim zdaniem walka Froch - Kessler będzie zupełnie odwrotna do wczorajszej potyczki tego drugiego z Wardem.
Autor: Woody10
Data: 22-11-2009 21:56:28
Jeśli by tak było zawsze jak piszesz to Abraham i Froch nie byli by niepokonani. No ale zobaczymy.
Autor: drag
Data: 22-11-2009 22:25:16
Wrzucam statystyki z walki Froch - Direll Data Boxing Stats: Blows- Froch 153/475 32%, Dirrell 105/315 33% Ogladalem walke na zywo przez neta ,na goraco sadzilem ze walek . Sciagnolem walke z neta ogladnolem i zmienilem zdanie Dirrell nie zasluzyl na zwyciestwo swoja postawa w ringu Jako ciekawostka , jego walka z Curtisem zostala uznana przez Ledermana(ten co punktuje rundy)za najgorsza walke jaka kiedykolwiek widzial :DD
Kalendarz imprez