Z Gorres (31-2-2, 17 KO) od kilku lat zaliczany był do ścisłej czołówki w wadze super muszej, a od niedawna koguciej. 27-latek z Filipin w lutym 2007 roku przegrał niejednogłośnie na punkty z Fernando Montielem w walce o pas WBO, a dokładnie rok później zremisował z wielkim Viciem Darchinyanem. Od tego czasu Gorres już tylko wygrywał i miał obiecane, że jeśli pokona dziś w nocy Luisa Melendeza (26-4-1, 21 KO), wówczas już 13 lutego dostanie możliwość zrewanżowania się Montielowi i odebrania mu tytułu federacji WBO.
Pięściarz z Filipin wykonał zadanie. Przez większą część pojedynku wyraźnie dominował nad silniejszym, acz dużo wolniejszym rywalem, ale wraz z upływem minut coraz bardziej znać o sobie dawało zmęczenie. W dziesiątej rundzie Gorres opadł już zupełnie z sił, a Melendez wyczuł swoją szansę i rzucił się do desperackiego ataku. Lewy sierpowy rzucił Gorresa na deski, ale ten powstał i dzielnie dotrwał do ostatniego gongu, wygrywając u wszystkich sędziów - 97:91 i dwukrotnie 98:90. Zaraz po ogłoszeniu werdyktu zasłabł jednak i został zniesiony z ringu na noszach.
W tej chwili napływają coraz gorsze wiadomości. Z Gorres (na zdjęciu) w stanie krytycznym i z poważnymi obrażeniami mózgu toczy najważniejszą walkę w karierze - o własne życie. Miejmy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: msjaro
Data: 14-11-2009 08:59:38
Oby wygrał tą najważniejszą z walk...
Autor: myszon41
Data: 14-11-2009 09:16:51
I skad tu wiedzieć , ze to Twoja ostatnia walka na ringu w życiu :/. Oby się tylko to dobrze zakończyło , choć mam złe przeczucie bo takie sytuacje z reguły się śle kończą. Bądż silny , ale i gotowy ...
Autor: otke
Data: 14-11-2009 11:21:35
to już na pewno ostatnia jego walka, niestety. po otwarciu czaszki i takich obrażeniach kariera jest już bez sensu. oby odniósł jak najmniejszy ubytek na zdrowiu.
Autor: Woody10
Data: 14-11-2009 13:46:30
Trzymam kciuki. Trzymaj sie "Z".
Autor: Crimson
Data: 14-11-2009 14:28:36
Oto reportaz o calym zajsciu, niestety w jezyku, malo dla mnie zrozumialym, zawiera jednak wywiad z trenerem badz lekarzem, ktory wypowiada sie na temat zdrowia sportowca w jezyku angielskim : http://www.youtube.com/watch?v=FItuj7xsKQY
Autor: gegard
Data: 14-11-2009 15:43:33
Mam nadzieję, że nie zapłaci najwyższej ceny I niech teraz ktoś powie, ze MMA jest bardziej brutalne niż boks. Każdego roku słyszymy o śmierci na wskutek obrażeń po meczu bokserskim.
Autor: Siwy1
Data: 14-11-2009 16:06:11
I tu sie rodzi pytanie czy warto być Kozakiem ? Brak sił totalne wyczerpanie a jednak walczył.. uniosła go ambicja, pokazał, że ma serce do boksu ale czy było warto ? Oby wszystko dobrze się skończyło trzymam kciuki
Autor: kelIf
Data: 14-11-2009 17:01:12
gegard - weź pod uwagę, że w MMA dochodzi częściej do urazów wielonarządowych. I mówiłbym raczej o urazowości sportów, a nie brutalności, bo w tej drugiej biorą górę jednak sporty drużynowe (piłka nożna, amerykański futbol i piłka ręczna).
Autor: otke
Data: 14-11-2009 17:07:03
w Gdyni jest dzisiaj fajna gala mma i k1, jak ktoś jest w pobliżu to polecam. podobno są jeszcze bilety.