HAYE POKONAŁ WAŁUJEWA: Z DUŻEJ CHMURY...

Dodano: 8 listopada 2009 01:57
HAYE POKONAŁ WAŁUJEWA: Z DUŻEJ CHMURY...
Przemek Garczarczyk, ASInfo
Obraz własny

David Haye (23-1, 21 KO) zapowiadał przed walką w Norymberdze, że zafunduje obrońcy tytułu mistrzowskiego, Rosjaninowi Nikołajowi Wałujewowi (50-2, 34 KO) taki  nokauat "że wszystkim szczęka opadnie do ziemi".

Szczęki fanów zostały na swoich miejscach, bo kiedy David wyszedł na ring, okazało sie, że znacznie łatwiej być herosem na konferencjach prasowych, niż  udowodnić to w ringu przeciwko  ważącemu o 44 kilogramów więcej i wyższemu o 22 centymetry Wałujewowi. Skończyło się na niejednogłośnym, nawet kontrowersyjnym zwycięstwie  wiekszością głosów (punktacja 114-114 oraz dwukrotnie 116-112) Haye’a, zwycięstwie które zaskoczyło nawet komentatorów transmitującej walkę brytyjskiej stacji SKY, którzy po zakończeniu  walki punktowali zwycięstwo... Rosjanina.  David Haye został dopiero drugim po Evanderze Holyfieldzie mistrzem świata wagi junior ciężkiej, który zdobył tytuł w najwyższej kategorii wagowej, ale po walce, która poza tytułem na pewno nie dodała mu nowych fanów.

Promowany w Niemczech, walczący w Niemczech i broniący tytułu Wałujew dostaje niekorzystny dla siebie werdykt? Do tej pory cuda na niemieckich ringach zdarzały się tylko w jedną stronę, ale jak widać w boksie wszystko jest możliwe. W następnej walce, już w obronie tytułu WBA,  Brytyjczyk ma zmierzyć się z Amerykaninem Johnem Ruizem. Chyba, że szefowie  HBO, którzy cieszyli się ze zwycięstwa Haye’a chyba bardziej niż on sam, będzie chciało już w maju 2010 roku postawić przeciwko nowemu mistrzowi WBA w wadze ciężkiej obecnego posiadacza  pasa „Ringu” Tomaszowi Adamkowi. „W każdej chwili, w każdym miejscu” - mówił „Góral”, który zamiast  oglądania walki wybrał doglądanie budowy swego nowego domu. „Dobrze dla mnie, lubię bić takich krzykaczy. Z tego co słyszałem o tej walce,  wyszło wreszcie szydło z worka i wiemy, że Haye nie jest takim chojrakiem jakiego zawsze zgrywał”.Od początku walki wiadomo, że Haye zastosuje „taktykę Holyfielda”, czyli  będzie doskakiwał do znacznie wolniejszego Rosjanina, zadawał serię błyskawicznych ciosów i natychmiast odskakiwał. Tak walczył z Wałujewem jedenaście miesięcy temu 44-letni „Holy”, wygrywając z Rosjaninem, ale przegrywając z sędziami. Niestety dla widzów,  osiemnaście (!)  lat młodszy Haye wybrał gorszą wersję tej taktyki czyli rzadziej – i tylko pojedyńczymi ciosami – trafiając Wałujewa i znacznie częściej uciekając przed nim po ringu.  Już w chwili kiedy rozpoczęła się walka i David po raz pierwszy stanął na ringu przeciwko Goliatowi, widać było, że  opuściła go ta nawet trochę chamska pewność siebie, którą prezentował w tygodniach poprzedzających ten pojedynek. Nie zostało z niej nic już na początku drugiej rundy, kiedy  Brytyjczyk trafił Rosjanina swoim zwykle kończącym walki prawym sierpowym, a Wałujew... nawet się nie skrzywił.Cała walka przebiegała w takim samym scenariuszu – Haye cofający się cały czas przed idącym,  ale wolno i bijącym lewy prosty za lewym prostym Wałujewem. Z tych lewych prostych 90 procent trafiało w powietrze lub obok głowy Haye’a, który jednak zbyt bardzo bał się zaryzykować, żeby spróbować wstrząsnąć mistrzem świata serią ciosów.  Po ośmiu rundach, w mojej nieoficjalnej punktacji było 5-3 dla Wałujewa czyli dokładnie tyle samo ile punktował brytyjski komentator SKY, podkreślając coś, co było chyba największym zaskoczeniem tego pojedynku – pasywność i brak agresji Brytyjczyka. W czterech następnych był remis i to  Haye został pierwszym Brytyjczykiem od sześciu lat (Lennox Lewis), który dzierżyć będzie pas w „królewskiej” wadze. Tylko na 30 sekund przed końcem walki widać było przebłysk talentu porównywalny do tego, który miał Lennox i  o którym tak wiele mówiono przed walką – kombinacja ciosów, lewu sierpowy i Wałujew zatacza się na liny, ale ku zaskoczeniu  ponad 8 tysięcy widzów w Norymberdze i milionów przed telewizorami, Haye nawet nie próbuje dokończyc dzieła zniszczenia. Do ostatniej chwili  walki, ostatnich decydujących sekund David wybrał w walce z Goliatem minimum  ryzyka. Czy tak samo będzie się bił w pojedynku z Adamkiem, walce, która według wszystkich znaków na niebie ziemi nie jest  nawet kwestią „czy” tylko „kiedy”?  „Udowodniłem, że jestem najlepszym bokserem wagi ciężkiej na świecie.” – powiedział po walce. Watpię, by sam w to wierzył.Przemek Garczarczyk

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: mirinds
Data: 08-11-2009 02:06:57
Walka adamek haye byłoby by to cos swietnego prawdziwa ringowa wojna walka na jaka waga ciezka czekała od lat tu heye juz nie ucieknie albo podejmie walke albo przegra czekam na ten pojedynek
Autor: Redon
Data: 08-11-2009 02:08:37
Haye spieprzał przez całą walkę :/ Ogólne widowisko - dno. W dodatku wynik jakiś przekręcony. Ale że Nikoś został wystawiony do wiatru przez Sauerlanda ?
Autor: Bvlgari
Data: 08-11-2009 02:08:55
Adamek go zniszczy. Nie piszę tego, że jestem Polakiem i nie lubię krzykacza, tylko dla tego, że takie są fakty. Co więcej, jeśli ktoś myśli, że Haye będzie miał w takim pojedynku przewagę, czy to siły czy szybkości - jest dla mnie idiotą.
Autor: Redon
Data: 08-11-2009 02:11:01
I jeszcze dodam tylko: mistrzowie tak nie przegrywają. Albo wszyscy mogą tak wygrywać (co nie zdarzyło się w przypadku Holyfielda) albo nikt.
Autor: komiminik
Data: 08-11-2009 02:17:56
adamek wygral na punky !!!!
Autor: Emilio
Data: 08-11-2009 02:25:06
Walka DNO! Haye misz HAHAHA To ma być ten zbawca HW? Żenada. Nie przepadam za Wałkiem, ale David nie zrobił w tej walce nic by wygrać pas. O ile byłem zdania, że Hoy powinien wygrać z ruskim, o tyle teraz pas IMHO powinien zostać przy Goliacie.
Autor: Emilio
Data: 08-11-2009 02:32:13
Holy oczywiście :-)
Autor: Rymbaba
Data: 08-11-2009 02:39:41
Panowie... przesadzacie!!! Fizyczność Wałka robi styl i całą walkę. Czego się spodziewaliście? To może wyobraźcie sobie, że za chwilę znajdzie się gość 2,40 i co wtedy? Ja też się spodziewałem czegoś innego po Davidzie ale nagrałem walkę i obejrzałem z odtworzenia jeszcze 2 razy. Wygrana słuszna. I jest to wygrana nie z Wałkiem lecz z naturą, która nam spłatała figla podsyłając do zawodowego bosku wynaturzenie. W walce David przyjął pewną strategię, która była strategią przeciwko nieludzkiej naturze i się sprawdziła. Poczekajmy na statystyki fachowców. Zobaczycie, że mało który cios Wałka dochodził a Haye trafiał. I w końcu Haye zrobił coś wielkiego... nigdy wcześniej nie widziałem by Nikoś pływał w ringu po mocnym ciosie! A Haye to uczynił i potwierdza, że gość poniżej 100 kg może kopnąć lepiej niż jakiś Kliczko. Haye niesie zmiany w HW i zakończy erę braci. Zobaczycie...
Autor: Invisible
Data: 08-11-2009 02:40:20
"David Haye został dopiero drugim po Evanderze Holyfieldzie mistrzem świata wagi junior ciężkiej, który zdobył tytuł w najwyższej kategorii wagowej" oj chyba jednak nie...
Autor: kubazak
Data: 08-11-2009 02:43:06
adamek vs haye ?? juz widze mocnego prawego sierpa haya nad lewą rękawicą tomka.Jezeli gmitruk wyeliminuje ten mankament to moze byc całkiem ciekawa walka.Ale sądze ze to jest niewykonalne
Autor: Rymbaba
Data: 08-11-2009 02:44:28
I jeszcze słowo - Adamek może naprawdę wiele zdziałać w HW. Obejrzałbym jego walkę z Ruizem lub z Liakowiczem hehehehe... Paradoksalanie wchodzimy w erę szybkości i inteligencji - wkrótce 100 kg w HW będzie rządzić :-)
Autor: TeddyBear
Data: 08-11-2009 02:48:43
Jak by się uprzeć to nie był to prawdziwy sprawdzian dla Davida w HW! Walujew PRAKTYCZNIE MU NIE ZAGRAŻAŁ! To odsłanianie, pajacowanie z BOKSEREM a nie potworem w rękawicach, może się dla niego źle skończyć. Walka masakrycznie nudna. Haye walczył strasznie bojaźliwie. Naprawdę, aż strach pomyśleć co by się działo z Wałkiem gdyby miał w ringu Adamka w takiej formie jak w walce z Gołym. Przecież Adamek nie dałby zarobić na reklamach, usadziłby wielkoluda szybciej niż Gołotę! Marzy mi się walka Haye-Góral ;)
Autor: kubazak
Data: 08-11-2009 03:09:35
chyba wszystko zostało powiedziane.Teraz glen-chad na polsat
Autor: Rymbaba
Data: 08-11-2009 03:17:27
TeddyBear - Adamek nie usadziłby Wałka - walczyłby tak jak Haye. Tak jak pisałem - fizycznośc Wałka "robi" styl walki.
Autor: meh
Data: 08-11-2009 03:34:01
Rymbaba co ty pleciesz. Zauroczył Cię chyba ten cały Haye: "... nigdy wcześniej nie widziałem by Nikoś pływał w ringu po mocnym ciosie! A Haye to uczynił i potwierdza, że gość poniżej 100 kg może kopnąć lepiej niż jakiś Kliczko" Stary, mówisz o 12 rundzie gdzie rzeczywiście Haye się jakoś zaprezentował, ale nie pleć głupot, że pierwszy raz coś takiego widzisz, bo to śmieszne. Chyba, że nie widzałeś takich walk jak np. Valuev- Barett gdzie Wałek prawie się wyglebał na dupsko i mało brakowało żeby w 2 (chyba 2) zaliczył pierwsze i najważniejsze liczenie w swojej karierze.
Autor: waden15
Data: 08-11-2009 03:34:26
blvagari Pisząc to słowa wyszedłeś na idiotę. Bo haye ma przewage siły i szybkości...
Autor: DawidTBG
Data: 08-11-2009 08:42:48
Znacie może tytuł piosenki przy której wychodził Haye ?
Autor: Kalifek
Data: 08-11-2009 08:43:24
Z Adamkiem już nie pójdzie mu tak gładko. Adamek by go zniszczył w ringu. Haye w każdym razie z Tomkiem napewno by nie wygrał.
Autor: zin
Data: 08-11-2009 08:44:43
waden15 , a skąd Ty to możesz wiedzieć , który z nich jest silniejszy ?... po wyglądzie ?... ważą prawie tyle samo i czasem niejeden mięśniak jest słabszy od , z pozoru , kogoś gorzej zbudowanego . Co do szybkości to też tylko Twoje domniemania , a nie żadne fakty.
Autor: Siwy1
Data: 08-11-2009 10:09:25
"w każdej chwili w każdym miejscu". wyzwij go na pojedynek granitowa szczęko a nie tylko gadasz
Autor: zlodowacenie
Data: 08-11-2009 10:22:26
Moim zdaniem Haye się zbłaźnił. Tyle krzyczał, a na ringu nic nie pokazał. Moim zdaniem walkę przegrał. Tego samego zdania byli goście w studio (Saleta, Gmitruk, Pindera). Nie wiem dlaczego wielu na tym forum się powołuje na to, że Haye więcej razy trafił Rosjanina. Ja nie jestem wcale o tym taki przekonany (chyba, że mowa jedynie o mocnych ciosach, tych prawych Haya, których czystych może było ze 3). Boks zawodowy to nie amatorski. Tutaj ocenia się poszczególne rundy, a nie ilość ciosów zadanych przez całą walkę. Wałujew był bokserem o wiele bardziej aktywnym, a jego lewy prosty dochodził częściej, niż niektórzy sugerują. W walce z Holyfieldem stał w miejscu i obracał się w kółko, Holy często doskakiwał i zadawał serie ciosów. Haye ani razu nie spróbował zadać serii. Osobiście nie jest mi żal Rosjanina (choć moim zdaniem został oszukany), bo kilku jego przeciwników zostało bardziej okradzionych niż on. Nie sądzę również, żeby Haye był jakimś zbawieniem dla HW. Wydaje mi się, że może być nawet odwrotnie. W walce z Adamkiem natomiast nie byłby faworytem.
Autor: Kalifek
Data: 08-11-2009 10:49:35
Nie oglądałem tej walki bo nie mam polsatu sport, ale już wyobrażam sobie jej przebieg. Napewno była nudna. Napewno Wałujew nie pokazal kibicom szybkości i dobrej pracy nóg.
Autor: Maras
Data: 08-11-2009 10:52:18
zlodowacenie-w pełni się z Tobą zgadzam .
Autor: mik36
Data: 08-11-2009 11:03:19
zlodowacenie- dokładnie tak jak piszesz
Autor: Norbert
Data: 08-11-2009 11:15:53
Paranoja - przekręt i skandal...
Autor: Masiun
Data: 08-11-2009 11:16:37
Ni widze Heya w walce z władkiem,gadał że kliczki są nudni a sam sie zblaznił.Pierwszy raz mi sie zdarzyło że przełączyłem kanał w polowie walki,smieja sie niektorzy z Adamka ale jego walki sa ciekawe
Autor: Siwy1
Data: 08-11-2009 11:20:56
A wy myślicie , że Adamek zasypał by gradem Ciosów Valujeva ?
Autor: Czepi
Data: 08-11-2009 11:26:08
Siwy1, Adamek zrobiłby to na bank.
Autor: Crimson
Data: 08-11-2009 11:28:06
Powiem tak, chcialem by wygral Haye i nawet zabawilem sie stawiajac na niego pieniadze, ale po ostatnim gongu chcialem by zwyciezca okazal sie Valuev. Haye najzywczajniej nie zasluzyl na to by stac sie mistrzem swiata. Wszyscy tutaj powtarzalismy, ze jesli Haye wygra to bedzie to tylko z korzyscia dla dzisiejszej wagi ciezkiej no ale przynajcie, ze nie mozna powiedziec o jakiejkolwiek zmianie i nie wiem jak wy ale ja czuje jakis niedosyt i rozczarowanie.
Autor: Siwy1
Data: 08-11-2009 11:36:09
hahha Adamek pokonał by Aliego i Tysona w primie jedną ręką :)
Autor: Czepi
Data: 08-11-2009 11:40:27
Aleś ty k..wa głupi, szkoda słów.
Autor: Siwy1
Data: 08-11-2009 11:47:57
Czepi idź się pomódl to swojego Boga Tomasza
Autor: HAMMERFIST
Data: 08-11-2009 12:14:28
O ile sie nie mylę,to wyrównane rundy idą na mistrza.Jakim cudem Haye pokonał Valueva,a Holyfield nie ?A no tak w następnych 3-ech walkach Haye bedzie promowal Sauerland...
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 12:28:35
Nie mam pojęcia jak co niektórzy widzieli zwyciestwo Valueva. Zwycięstwo zawodnika który może kilkanaście razy trafił swojego rywala. Haye walczył bardzo zachowawczo i bardzo rzadko trafiał dwoma, trzema ciosami. ALE TRAFIAŁ. Haye 118-111
Autor: ribbentropgolotov
Data: 08-11-2009 12:36:40
zgadzam sie z Woodym w 100 %
Autor: milek762
Data: 08-11-2009 12:56:36
powiem tak nie trawie haeya za to że obraaż przeciwnków w sposób prymitywny ALE wygrał załużenie nawet ośmieszył Ruska, który miał zero szybkosci 12 rundzie nim zachwiał. choć zaatkował chaotycznie. Z ruizem nie pojdzie mu tak łatwo.jak Adamke nabierze masy i 2 walki jak najbardziej może wygrać z Heyem ( który boi si wymian].Z Kliczkami może zagrozić ale z ich stylem nie wygra zobaczymy ja bedzie
Autor: andrewsky
Data: 08-11-2009 13:43:32
Jak Adamek nabierze jeszcze masy to bedzie wygladal jak Kung-fu Panda Tomek jak mawial klasyk nie idz ta droga
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 13:48:19
Haye nie boi się wymiam. Bez przesady, to że z Valuevem nie poszedł na wojne o niczym nie świadczy.
Autor: Emilio
Data: 08-11-2009 13:50:51
Obaj byli do dupy, żaden dla mnie nie jest mistrzem. Proponuje stworzyc na bopkser.org dział "Ringowe wojny pozycyjne" i dac tam ta "walke"
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 13:58:55
O ile walki w wykonaniu Wałujewa mozna nazwać lepszymi lub gorszymi to w tej z Haye'm się nie popisał.Tam gdzie Kola tłukł ile wejdzie Haye'a już dawno nie było.Nie znaczy to,że Davidek dał piękna walkę bo dał po prostu spektakl skutecznego spierdzielania.Walkę Haye wygrał ale obyśmy nie musieli juz nigdy więcej oglądać podobnych skeczów...
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 14:28:22
Haye nie uciekał, tylko schodził z lini ciosu! Na tym polega boks. Miał się dać trafiać żeby panowie "znawcy" z forum bokser.org docenili go i łaskawie uznali za mistrza? Dajcie spokój. Haye wygrał bo miał dobrą taktykę i ją zrealizował. Co nie którzy pisali że Haye jast zapaleńcem i nie wytrzyma ciśnienia i rzuci sie na Valueva. Nie zrobił tego. Walczył mądrze, to teraz wszyscy sie czepiają że boksował zachowawczo. A jakim innym sposobem można było zdetronizować Valueva??? Może i mógł walczyc lepiej, ale nie musiał. Wygrał.
Autor: TeddyBear
Data: 08-11-2009 14:52:35
Haye miał najgorszego, najwolniejszego, totalnie słabego technicznie mistrza świata i GÓWNO pokazał!! Runął mit Hayemakera. Z Adamkiem koleś ma takie same szanse jak z Kliczkami. Te jego cepy, które widać z 10 km. Zero serca do walki. Dmuchana lala. Valuew to jedyny bokser z czołówki HW z którym ten pajac miał szansę. Bokser to za dużo powiedziane, bo nawet ja potrafie więcej od tego wielkoluda. Mam nadzieje ze po tej walce Haye przestanie p...ć głupoty o tym jaki to on jest niszczyciel. Adamek pokazał jak walczy się z wolnymi zawodnikami. A tak swją drogą to uważam, że Goły pokonałby Wałka znacznie wyraźniej niż Haye.
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 14:57:57
Myśle że Haye zdetronizowałby Adamka.
Autor: TeddyBear
Data: 08-11-2009 15:00:41
ale Adamek jeszcze nie siedzi na tronie. ;)
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 15:01:57
Woody10 Owszem,ale to nie zmienia oceny tej pseudowalki.Była nudna,zero emocji,dramatyzmu,po prostu zero boksu.Czagajewa w walce z Wałkiem oglądało sie całkiem fajnie czego o Haye'u nie można powiedzieć. Wiem,że nie musiał sie wysilać ale skoro wszystko odbyło sie jak chciał jasnie szanowny gospodarz tj.Sauerland to chociaz mógł(Haye)powściągnąć swój niewyparzony,bezczelny pysk i nie pieprzyć,że coś komus udowodnił i jest najlepszy bo to jest zwykły piec z jego strony. Nigdy nie będę kibicował Haye'owi ale nie dlatego,że wygrał w tak żenujący sposób tylko dlatego,że jest hipokrytą który oszukuje sam siebie.Jedyny pozytyw tej walki to fakt,że wreszcie skończyła sie era dinozaurów w boksie...
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 15:09:37
Woody10 Po pierwsze to Adamek nie dałby sie trafić Haye'owi serią jak miało to miejsce w walce modelki z Macarinellim a pojedyńczym ciosem to Davidek Tomkowi raczej nie zagrozi.Poza tym bedzie musiał bardzo uważać na swoje perły,żeby mu ich Adamek nie wybił.Cunn też był szybszy od Tomka i co???Zbierał dupę z maty 3 razy.Zobaczymy czy w ogóle Haye podejmie się walki z Tomkiem o ile padnie taka propozycja...bo do odwaznych to on nie nalezy.Jesli Adamek mówi,że wyjdzie z Kliczką do ringu to ja mu wierzę a Haye co zrobił???Oczywiście chlapał ryjem,po czym podkulił ch...j pod dupę,ot cały nowy mistrz WBA...
Autor: ribbentropgolotov
Data: 08-11-2009 15:41:07
Woody10 pewnie chodziło Ci o ten nieszczesny pas Polsatu :) nie mam zamiaru bawic we wrozenie wyniku walki Haye - Adamek. Choć szczerze obstawiałbym na Górala, który mysli w ringu i potrafi dostosowac swoj styl do przeciwnika :)
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 15:57:41
Do Klugas Nie lubisz Haye. Tylko tyle można zrozumieć z twojego komentarza. Reszta to bełkot.
Autor: Kalifek
Data: 08-11-2009 16:04:21
Zgadzam sie z klugasem. Haye nie podejmie walki z Tomkiem. Może sie zgodzi, ale później wykręci sie. Miał mozliwiści walki z oboma braćmi Kliczko, obu ich prowokował, a ostatecznie wybrał najłatwiejsze rozwiązanie. Teraz bedzie uważał sie za najlepszego zawodnika na swiecie bez podziału na kategorie wagowe.
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 16:08:35
Autor komentarza: Kalifek Data: 08-11-2009 16:04:21 Zgadzam sie z klugasem. Haye nie podejmie walki z Tomkiem. Teraz bedzie uważał sie za najlepszego zawodnika na swiecie bez podziału na kategorie wagowe. Adamek "kawał dobrego boksu" też się za takiego uważa.
Autor: DawidTBG
Data: 08-11-2009 16:50:49
Zna ktoś ta nute co leciała przy wejściu Davida Haye
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 17:45:28
Woody10 Ty za to nie cierpisz Adamka i go stale obrażasz ja natomiast myślę,że dość rzeczowo napisałem w temacie.Skoro Ty odbierasz to jako bełkot to jak nazwać w takim razie Twoje pitolenie skoro w kółko starasz sie dogryźć Adamkowi na co już nikt tak naprawdę nie zwraca uwagi??
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 17:48:26
A Haye'a rzeczywiście nie lubię bo jego darcie japy nie przekłada sie na błyszczenie w ringu.Drugim Muhammadem Ali to on nie będzie,zresztą sądzę że wielu kibiców wczorajsza walka mu nie przysporzyła...
Autor: Woody10
Data: 08-11-2009 18:23:17
Ja nie lubię Adamka? Skąd taka opinia? Adamek jest najlepszy bez dwóch zdań. Klitschko? Haye? Adamek ich pozamiata.
Autor: klugas
Data: 08-11-2009 18:46:59
Woody Twoja ironia w ogóle nie smieszy...
Autor: mobil85
Data: 08-11-2009 19:28:48
"Mogę z nim walczyć o każdej porze i go znokatuje. Pełne gratulacje dla Haye. To było dobre przedstawienie. Walka była bardzo wyrównana. Jestem gotów walczyć z każdym na świecie. Jestem w stanie pokazać, że jestem najsilniejszy na świecie." - powiedział Witalij Klitschko.
Autor: Artur69
Data: 08-11-2009 21:52:29
Kalifek nie kompromituj się, zabierasz głos, ale walki nie oglądałeś, żenada po prostu
Kalendarz imprez