WAŁUJEW: VITALI NIE CHCE ZE MNĄ WALCZYĆ

Dodano: 4 listopada 2009 16:56
WAŁUJEW: VITALI NIE CHCE ZE MNĄ WALCZYĆ
Piotr Jagiełło, boxingscene.com
Obraz własny

Przygotowujący się do obrony pasa mistrzowskiego federacji WBA Nikołaj Wałujew (50-1, 34 KO) zdecydował się porozmawiać z dziennikarzami na temat ewentualnej walki z posiadaczem pasa WBC Witalijem Kliczką (38-2, 37 KO).

- Myślę wiele o Kliczce. Z tego myślenia wyciągam wnioski, że Vitali nie chce spotkać się ze mną w ringu.- mówi "Rosyjski Gigant"- On twierdzi, że nie może dogadać się z Donem Kingiem [współpromotorem Rosjanina], ale to są tylko wymówki. Ja i mój menadżer dyskutowaliśmy zarówno z Sauerlandem i Donem Kingiem. Rozmawialiśmy o walce z Vitalijem i Don obiecał, że ustąpi z negocjacji. Może Kliczko ma także problem z Sauerlandem?- pyta retorycznie Niko.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 17:21:24
Może. Ale walki Nikosia z braćmi to chciałbym zobaczyć. Jak Władek poradziłby sobie z rywalem który ma nad nim taką przewagę warunków fizycznych i którego nie można ustawić lewym prostym.
Autor: mekoo
Data: 04-11-2009 17:21:56
najpierw pokonaj Haye w sobote a pozniej mysl o walce z witkiem
Autor: mobil85
Data: 04-11-2009 17:27:27
wszawypomiot moim zdaniem Wlad poradzilby sobie z Nikosiem bez wiekszych problemow a to dla tego ze przewaga wzrosu nie ma w tym wypadku nic do rzeczy,gdyz Wladek bylby nieuchwytny dla mutanta,jak wiemy Wladek jest bardzo zdystyplinowany taktycznie i jak to mowisz ze nie mozna Nikosia ustawic lewym,moze nie klasycznie ale Nikos jest tak wolny ze Wladek bez problemu ladowalby mu prawe bez lewego i odskok a ze Wlad ma moc w prawej rece to moglby go znokautowac albo mocno porozcinac.
Autor: poszukiwacz
Data: 04-11-2009 17:30:51
jak go pierwszy raz zobaczyłem w ringu - jego owłosione plecy skojarzyły mi się ze scenami z teledysku Thriller Michaela Jacksona
Autor: mobil85
Data: 04-11-2009 17:31:01
ps. jeba...mutant dawno powinien byc bez pasa WBA a mistrzem tej federacji powinien byc Wladek Kliczko ktory pokonal Chagaeva
Autor: tutankhamon
Data: 04-11-2009 17:31:06
Nie sądzę, aby Waluev musiał pokonać HAye aby walczyć z Klitschko. Facet, mimo nudnego stylu, jest bardzo medialny. Ludzie chcą go oglądac, bo to ciekawostka. Chcą zobaczyć jak czołowi pięściarze radzą sobie z takim przeciwnikiem. Nawet jeśli Haye posadzi Nikolaja, to i tak w kolejnej walce więcej osób włączyłyby odbiorniki, gdyby Klitschko zawalczył z Johnsonem, Gomezem, czy innym Maskaevem. Wielu skreślało go już po walce z Chagaevem. Mówiono, że mit Bestii ze Wschodu upadł. I co? Facet ma się dobrze i z powodu swoich warunków, jak i z powodu posuchy w królewskiej kategorii, na pewno jest jednym z najczęściej oglądanych bokserów w HW. Osobiście kibicuję Hayeowi.
Autor: tutankhamon
Data: 04-11-2009 17:32:46
Miałem na myśli, że więcej osób włączyłoby odbiorniki, aby zobaczyć Walueva aniżeli wymienionych wyżej bokserów w rolach oponentów Klitschki.
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 17:37:51
Możemy sobie spekulować a do takiej walki pewnie nigdy nie dojdzie. Władzio bardzo nie lubi ryzykować, chroni swoją szczękę jak jajko. Będzie się bił z takimi facetami jak Czagajew, nad którymi ma przewagę warunków i może bezkarnie pukać lewym.
Autor: mobil85
Data: 04-11-2009 17:43:59
wszawypomiot Wladek nie musi chronic szczeki bo mutant jak na 150kg ma przecietny cios i w dodatku sygnalizowany,kilku bokserow juz wygralo z mutantem ale zostali przekreceni,takie moje zdanie:) pozdro
Autor: tutankhamon
Data: 04-11-2009 17:44:53
Nie przesadzajmy, potrafi też walczyć z dużymi. Nokautna Mcclilnie, Austinie. To, że nie ma dla niego przeciwników, to już inna sprawa. Zresztą, żeby pokonać Władka nie trzeba być jego wzrostu. Można mieć i 180 cm, tylko trzeba mieć kurde talent. Trzeba umieć boks, a nie myśleć, że się wszystko mi należy, bo duży jestem. Albo co gorsza, że się nie należy, bo nieduży jestem. A z takim nastawieniem, mam wrażenie, wchodzili do ringu Chagaev i Ibragimov.
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 17:52:23
Mobil85 ja się obawiam, że by musiał. Poza tym on tak walczy. Trudno oczekiwać że tu nagle poczułby luz i by przestał. Wałek może jest wolny ale lewy prosty to umie zadawać. Siłę ciosu to on ma tylko niestety ma problem z czystym trafianiem.
Autor: mobil85
Data: 04-11-2009 17:58:23
wszawypomiot nie ma o co sie sprzeczac:)trzeba poczekac do soboty i zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie ale mam cos przeczucie ze jak Haye nie znokautuje Nikosia to go przekrecą bo byc moze bedą chcieli wystawic Nikosia na ktoregos Kliczko za duzą kase. pozdro
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 18:10:37
No właśnie poczekajmy. NA to że Haye znokautuje Nikosia nie mamy co liczyć. Prędzej w drugą stronę. Nie zapominajmy też o jeszcze jednej zalecie Nikosia czyli o niezłej kondycji. Obserwując innych olbrzymów w boksie albo w K1 to kondycja to ich problem nr 1. A Nikoś potrafi te 12 rund przeczłapać i na ogół to jego przeciwnicy mają kłopoty z kondycją.
Autor: puncher48
Data: 04-11-2009 18:42:50
Haye znokautuję Walujewa, a co się tyczy Vitalego zrobiłby to samo, dla starszego Kliczki ostatnim wybitnie niewygodnym rywalem był Corrie "The Sniper" Sanders ze swoimi niebotycznie szybkimi rękami, sporo krwi mu wtedy napsuł i to był tak naprawdę ostatni przeciwnik z prawdziwego zdarzenia dysponujący jajami jak arbuzy(kozak niebywały) reszta tchórzy już na sam widok Kliczki gladiatora, cóż to w sumie nie ich wina, że gość jest taki dobry.
Autor: Markoss
Data: 04-11-2009 19:07:50
Przynajmniej nie mozna Valuevovi zarzucic ze tchórzy. Czasem załuje ze wylądował u Sauerlanda. Brak ciosu wynika ze słabej dynamiki ale przy takich gabarytach ciezko o nią. Walczy od dłuzszego czasu i powinien dostac tą szanse. Inna sprawa ze wybiny ani utalentowany to on nigdy nie był. ALe dzisiaj jest na szczycie i niech sie potyka z najlepszymi. puncher48 swietna sprawa z sandersem. PO jego lewym sierpie pierwszy i jak dotąd jedyny raz widziałem Vitka jak coś powaznie nim wstrzasneło. Corrie był gość ale szacunek dla szczeki starszego klitschki min za to ze ustał haka od Lewisa w 6 rundzie ich pojedynku
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 19:12:20
Kibice Haye po sobocie odszczekacie wszyscy te wasze zapewnienia, że Haye znokautuje Wałka. Ja się dziwię waszej ślepej wierze bo inaczej nie potrafię tego nazwać. Twierdzenie, że Haye znokautuje Ruskiego jest zupełnie nieracjonalnie. Wałujew stoczył ponad 50 walk i nie był nigdy liczony ani nawet zagrożony (nie przytaczajcie błagam tylko walk z Barretem, Donaldem itd. bo oglądałem te walki). Owszem zebrał parę bomb które przewróciłyby konia ale nie jego. A Haye ???? Stoczył w HW 2 walki . Z Barretem zaliczył glebę. W cruiser zaliczył kilka gleb. Kończył przed czasem małych facetów ale wytłumaczcie mi co w nim jest takiego wyjątkowego, że miałby powalić takie monstrum. Bo na podstawie walk które stoczył na pewno nie można takiej tezy wysnuć - największym facetem z którym walczył był Barret. Facet umie stworzyć wokół siebie zamieszanie. W propagandzie dorównuje chyba już samemu Goebbelsowi.
Autor: waden15
Data: 04-11-2009 19:17:33
A czy Wałujew walczył z kimś tak klasowym jak Haye?? Nie... Haye jest niebywale szybki, ma "dobre oko", cios też dobry...
Autor: NieWeszles
Data: 04-11-2009 19:18:52
W sumie nie muszę nic dodawać. Wszystko co myślałem zawiera się w wypowiedzi wszawegopomiota, i zgadzam się z nim w stu procentach :) Pozdrawiam
Autor: Markoss
Data: 04-11-2009 19:22:18
wszawypomiot a kto ma taki wysoki procent nokautów wsród byłych rywali Haye??? chce Ci powiedziec ze Angol oprócz siły ciosu i szybkości(składowe dynamiki) ma jeszcze coś co nazywa sie precyzją uderzenia i tutaj ja upatruje ze David usadzi na dupe Valujewa. Tak czy owak ciesze sie ze Rusek stanie naprzeciw wymagającego rywala
Autor: Markoss
Data: 04-11-2009 19:23:36
przepraszam miało być "wśród byłych rywali Valujeva" Pozdrawiam
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 19:33:56
Wysoki procent nokautów, głównie na facetach z cruiser. Tak jest klasowym bokserem wagi cruiser. Ale powiedzcie mi w co on trafi tak super precyzyjnie tego Wałujewa, że ten fiknie kozła - chyba w jaja.
Autor: neme
Data: 04-11-2009 19:40:29
też cieszę się że do tej walki dojdzie jak dla mnie będzie to duży sprawdzian dla obu. Haye albo zamknię wreszcie tą niewyparzoną morde bo już szczerze mówiąc mam dość tego jego błaznowania albo zakończy się napompowany rekord Nikosia choć on moim zdaniem nie jest aż taki zły jak go niektórzy przedstawiają a już napewno niewygodny w walce. Co do walki z braćmi to obaj by go pokonali ale moim zdaniem Wład mialby z nim cięższą przeprawę (ciężko go znokautować, z dystansu lewymi też może być ciężko, a do tego takie pojedyncze ciosy od takiego kolosa mogły by zachwiać dość porcelanową szczeką Władimira)ale na punkty by wygrał. a Vit posadziłby go na dupie albo dyszlami powiększylby mu i tak ogromną głowę :)))
Autor: Markoss
Data: 04-11-2009 19:45:45
wszawypomiot jest taki bokser jak Daniel Ponce De Leon on bije bardzo precyzyjnie i do tego ma mocny cios. A kto powiedział ze Haye znokautuje wałka?? Ja licze raczej na kumulacje ciosów pojedyńczy cios moze okazac sie za słaby nawet Prawy władka
Autor: zin
Data: 04-11-2009 19:52:01
Wałek znokautuje Haye :)
Autor: kazan
Data: 04-11-2009 20:04:44
zin - zgadzam się z Tobą, też na to stawiam, o czym już pare razy tu pisałem :)
Autor: Rymbaba
Data: 04-11-2009 20:11:17
Będąc zawsze kibicem Haye'a twierdzę, że David nie położy Wała na dechach. Problem leży w wysokim osadzeniu głowy przeciwnika i naturalną trudnością wyprowadzenia pod górkę silnego ciosu. Do tego dochodzi gabaryt Wała. Chociaż jest pewna możliwość, na którą nikt jeszcze nie wpadł... walenie w korpus, co przy szybkości Davida mogłoby być skuteczne i sprawiłoby sporą niespodziankę doprowadzając nawet do KO. Wymagałoby to jednak niesamowitej dyscypliny taktycznej i konsekwentnego uderzania w dół. Nie wierzę jednak w KO po uderzeniu w czaszkę. Walkę na punkty wygra Haye. Jeśli przegra to... z samym sobą wdając się w przepychanki. Stawiam więc na 60%, że Haye wypunktuje Wała, 30%, że przegra przez KO po zamęczeniu w klinczach, 10% - wygra przez KO.
Autor: Markoss
Data: 04-11-2009 20:27:36
Rymbaba najblizej mi do twojego Typu wiec napisze po prostu że zgadzam sie z Tobą
Autor: wszawypomiot
Data: 04-11-2009 20:42:43
No cóż sobota pokarze. Dla mnie bardziej prawdopodobne jest, że Haye złamie sobie rękę na szczęce Wałka niż złamie Wałkowi szczękę.
Autor: barbie221
Data: 05-11-2009 01:12:35
Obstawiam wygraną Valujeva, chociaz niebedę mogła obejrzec taj walki :(
Autor: Ibeabuchi
Data: 05-11-2009 04:16:23
puncher48, Co do Corrie Sandersa, zgadzam sie w 100% Rzadko spodkac w HW takiego dobrego zawodnika uderzajacego z kontry. Podobno Rahman kiedys powiedzial ze nigdy nie poczul tak mocnych ciosow jak podczas walki z Sandersem. Chlop nawet jak przegral to dal ostro popalic swoim przeciwnikom. Zawsze sie dziwilem ze koles o takiej posturze (wysoki ale malo umiesniony) mogl miec takie kowadlo w lapach. Wielka szkoda ze mial takiego a nie innego promotora. Mysle ze mogl wiele wiecej osiagnac. Wracajac do tematu, mysle ze walka pojdzie do ostatniego gongu. Haye na punkty jesli Sauerland nie odwali kolejnego ''Walka''. Mutant ma za wielki leb i jest ponadto cholernie odporny na ciosy. Z kolei Haye to nie Vitek albo Tua zeby polozyc Walujewa.
Autor: glaude
Data: 05-11-2009 09:14:15
W moim odczuciu Wał nie boi się ciosów na korpus. Jego żebro jest grubsze niż kość udowa Haye'a. Jak dla mnie to bardziej się boi o szczękę. Jednak i tu nie widzę szansy Haye'a- Wał jeszcze nigdy nie leżał. Jeśli Hejek wygra to tylko na punkty- tylko czy sędziowie na to pozwolą?
Autor: mobil85
Data: 05-11-2009 09:57:06
glaude jak Nikos dostanie w wątrobe mocny cios to siądzie na dupe bo nie ma odpornych na ten cios.
Autor: glaude
Data: 05-11-2009 10:08:32
Trzymam Cię za słowo mobil85. Zobaczymy jak będzie. Te tzw. ciosy na wątrobę- w rzeczywistości nimi nie są. Wątroba jest schowana (cała) pod łukiem żebrowym. Wychodzi spod niego tylko w stanach chorobowych (i to na prawdę poważnych). Natomiast łuk żebrowy w tym miejscu to zlana chrzęść- a nie kość. I na tym polega cały pic- żeby walić w najsłabszą i najbardziej kruchą/ bolesną część żeber, czyli w łuk żebrowy. Słyszałeś, żeby bokserzy mieli pękniętą torebkę wątrobową po jakiejkolwiek walce?
Kalendarz imprez